Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

24.11.2016
czwartek

Próbna matura nie jest za darmo

24 listopada 2016, czwartek,

10 zł musieli zapłacić uczniowie za próbną maturę. Niektórzy byli bardzo zdziwieni. Czyżby szkoła publiczna pobierała opłaty za obowiązkowe zajęcia? Czy nauczyciele chcą dodatkowo zarobić?

Odpowiedzialni za zbieranie pieniędzy byli wychowawcy. I to oni mieli wyjaśnić uczniom, że jest to opłata za arkusze maturalne (po 2,5 zł za polski, matematykę, język obcy i przedmiot dodatkowy). Ani grosza jednak nie zobaczą nauczyciele, pieniądze pójdą do firmy, która przygotowała testy (szczegóły tutaj – polski, matematyka, angielski).

Byłoby za darmo, gdyby testy przygotowała Centralna Komisja Egzaminacyjna. Niestety, nie chce, gdyż nie należy to do jej obowiązków. Także Okręgowe Komisje Egzaminacyjne podobno nie mają tego w obowiązkach. Mogliby przygotować nauczyciele, ale najczęściej też nie chcą albo nie potrafią.

W mojej szkole czasem przygotowywaliśmy. Jednak wtedy też nie było za darmo. Arkusze należało wydrukować. Niestety, szkoła nie ma na to pieniędzy. Wg organu prowadzącego placówkę, drukowanie nie należy do niezbędnych pomocy dydaktycznych, dlatego nie może być finansowane z budżetu szkoły. Materiały można przecież wyświetlić na ekranie.

I tak się robi na lekcjach, chyba że rodzice uczniów zapłacą za drukowanie materiałów. Wg szkolnych kalkulacji, kosztowałoby to 5 zł. A zatem próbna matura zawsze coś kosztuje. Jak ktoś nie chce, nie musi płacić. Egzamin próbny nie jest obowiązkowy (wykładnia urzędników), wystarczą zwykłe sprawdziany.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 14

Dodaj komentarz »
  1. No tak brakuje kasy, o.Rydzyk, Świątynia Opatrzności,niektóre rodziny smoleńskie,pińcet plus,mieszkanie plus,karabin plus to wszystko kosztuje. Oświata? To się zlikwiduje. Pani Ministrant oświaty i stomatologii ma wszystko przemyślane i przygotowane. Wczorajszy program „czarno na białym ” to wyjaśnił. Czas się pakować!

  2. Za wszystko w szkole co nie jest obowiązkowe uczniowie bądź ich rodzice powinni płacić. Z prostego powodu, żeby docenili. Jak będę musieli zapłacić to i przygotują się lepiej, a nieprzygotowani nie będą zabierać cennego czasu. Darmochy, a co za tym idzie i pracy nauczyciela tak jak i darmowej ławki w parku nie szanuje się, bo „sie należy”.

  3. Jak szkoła nie ma? Może by ZNP zafundował? Wszak na manifestacji wywalono górę kredy. Czyli kredy jest nadmiar. No chyba, ze nauczyciele tą kredę kupili lub ukradli ze szkoły?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Matura ma przygotować młodzież do dorosłego życia, czyli nauczyć, że bez oszustwa, zaprzaństwa, kłamstwa, hejterstwa niczego się nie osiągnie w życiu. Więc takie praktyki są na maturze w publicznej szkole zrozumiałe.

    Nie znam się na pedagogice, ale mogę się założyć, że za tym postępowaniem leży następujący cel dydaktyczny:
    Cel: Uczeń wie, że jak w Konstytucji RP coś pisze, to znaczy że pisze, i że Konstytucja RP jest umownym utworem literackim bez większego znaczenia, która nikogo a zwłaszcza państwa do niczego nie zobowiązuje.

    Ćwiczenia praktyczne nr. 1: Uczeń wraz z rodzicami mając świadomość, że nauka według Konstytucji RP jest obowiązkowa i za darmo, płaci posłusznie grube pieniądze na pomoce dydaktyczne i inne dowolne dopłaty wyznaczone przez dyrekcję szkoły bądź urzędy ministerialne i kuratorskie.

    Ćwiczenie praktyczne nr.2: Uczeń przystępujący do matury mając świadomość, że matura próbna jest nieobowiązkowa ma postępować konsekwentnie w sposób świadczący, że ma świadomość, że matura próbna jest obowiązkowa uiszczając minimalną opłatę jako dowód hipokryzji na rzecz podmiotów prywatnych, półprywatnych i publicznych wskazanych przez odpowiednie władze oświatowe.

    Uważam, że szkoła postępuje słusznie tresując tak młodzież do dorosłego życia. Przecież w Polsce bez obłudy, hipokryzji, umownego traktowania prawa, 10 przykazań i konstytucji nikt sobie w prawdziwym życiu nie poradzi a nawet nie przeżyje.

  6. @Gospodarz
    Gdyby tylko CKE udostepniala szkolom matury z czerwca(termin rezerwowy, a dla polonistow i matematykow rowniez z sierpniowych poprawek)), ktore i tak przygotowuje rownie dokladnie jak z maja, to problemu by nie bylo i dosc matur do cwiczenia na stronie CKE. Ona jednak tego z KOMPLETNIE nieznanych powodow nie czyni od lat, z wyjatkiem bodajze roku 2011 i 2005/6 🙁

  7. Szkoda nieobowiązkowa, czyli o szkole daremnej, choć niedarmowej…

    Szkoda czasu nawet na komentowanie wprost wyrażonej we wpisie mentalności, będącej połączeniem deprawacji, amoralności, patologii wypalenia stanowiskowego, sabotażu, oraz wielu innych zawartych w pakiecie akompetencji etatowej „liter alfabetu” uwłaszczonego na etacie Niedasia.

    Jak to dobrze, że Gospodarz relacjonuje przecie nie patologię własną, nie licującą z nabytym z trudem intelektem belferskim oraz statusem i dorobkiem zawodowym, ale zapewne relacjonując głosem z „drugiej ręki”, kompiluje toksyczne wyziewy, w jakich przebywa w pokoju patogogicznym. 😉

    No to i ja, idąc za śladem metodycznym , a nawet destynacją Gospodarza, posłużę się fachowym i spójnym z rzeczywistością (tak formalną, jak deontologiczną) komentarzem na tę modłę:

    „Rolą dyrektora jest zabieganie o te środki w JST (Jednostce Samorządu Terytorialnego), a jeśli trzęsie z tego powodu własnymi portkami, bo uważa, że w ten sposób może narazić się swojemu organowi prowadzącemu, to niech poda się do dymisji. Za co pobiera dodatek do pensji?”

    Kto ciekawy, może przeczytać więcej u źródła, co i Gospodarzowi pewnie dobrze robi, co z tego że daremnie, bo tylko niekiedy. 🙂

    Tu: [‚http://preview.tinyurl.com/jq9ot2q]

  8. @Gekko
    W roku 1936 roku uchwalono najbardziej demokratyczna na swiecie Stallinowska Konstytucje!!!Trzeba trafu, ze zaraz po tym (w latach 1937-1938) minimum(!) kilkaset tysiecy otrzymalo kulke w potylice, miliony trafily do lagrow. A o demokratycznej konstytucji dzieci uczyly sie w szkolach i drukowano ja w milionowych nakladach … 😉

  9. belferxxx
    24 listopada o godz. 16:11

    Napisałem o 15:19 post o patologii, trzeba trafu, że zaraz pod nim podpisałeś się Ty. 🙂 🙂
    Ciekawe, ile listków ajvilig można zaliczyć takim debilnym post hoc ergo proptr hoc… 🙂
    A kulki, to se podrap, zanim znowu zastępczo pukniesz sobie w klawiaturę, jak we własną potylicę. 🙁

  10. @Gekko
    Wyraznie PRZECENILEM twoj potencjal umyslowy … 😉

  11. @ belferxxx
    24 listopada o godz. 17:02 250458
    @Gekko Wyraznie PRZECENILEM twoj potencjal umyslowy …

    Bo wyraźnie CENA podskoku pod ten cjał jest dla Ciebie ZA WYSOKA. 🙂
    Trzymaj się kulek, na co Cię stać.

  12. 10 zł to cena piwa. I takie piwo piją również w sobotni wieczór maturzyści. I wiem, że wielu z nich pracuje, nie czeka na kieszonkowe rodziców, np. dziewczyny podczas promocji towarów, chłopcy-w myjniach samochodów. Wiele można się dowiedzieć o swoich wychowankach w trakcie lekcji, godzin wychowawczych lub uzasadnionych wizyt domowych.
    Wiele również od czasów Nowej Matury można było dowiedzieć się o CKE, np. 1o lat musiało upłynąć, aby do jej pracowników dotarło, iż ustne prezentacje w znacznej mierze są wyklepaniem cudzej pracy.Publikacja wyników matur przez CKE wymusza uczenie „pod maturę”, gdyż dobrze zdanego egzaminu oczekują i rodzice, i dyrektorzy. Zwłaszcza ci ostatni potrafią wywierać presje, zasłaniając się rankingami szkół, które przecież nie odzwierciedlają w pełni belferskiego trudu, zwłaszcza w zespołach szkół.
    Jest zalew materiałów z różnych wydawnictw z arkuszami przygotowującymi do egzaminu gimnazjalnego i maturalnego, są one coraz droższe. Należałoby oczekiwać, by pracownicy CKE byli więcej aktywni, przecież korona z głowy im nie spadnie , gdy upublicznią arkusze z matur czerwcowych i poprawkowych, zabłysną większą inwencją podczas układania pytań na ustny egzamin dojrzałości. To oni a nie „Operon” powinni pierwsi skonstruować teksty diagnostyczne.
    A może ja za wiele chcę, oczekując właśnie takiej, dobrej zmiany?

  13. Wydrukowanie czy skserowanie to naprawdę nie problem. Mój przeciętny kolega ze studiów kserował rocznie tysiące stron.

  14. @mpn
    Jak już pisałem – wystarczyłoby, żeby CKE udostępniała szkołom na swoich stronach równoważne majowym arkusze czerwcowe, a z przedmiotów obowiązkowych – także sierpniowe. One są przecież co roku przygotowywane, ale opublikowano tylko te z roku 2012. Dlaczego – bo to widzimisię dyr.Smolika … 🙁

  15. @Ino
    Ten post był do Ciebie …
    @mpn
    Kserowanie tysięcy stron to też koszty – papier, toner i sprzęt. Koszt jednej strony ksero to jakieś 10 stron z normalnej drukarni … 😉

css.php