Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

13.05.2016
piątek

Uwaga, tajne!

13 maja 2016, piątek,

Ogłaszanie wyników matury ustnej jest obłożone takim stopniem tajności, że musi to być tajemnica wagi państwowej. Zresztą co szkoła, to większy stopień utajnienia.

W moim liceum zgodnie z przyjętym regulaminem wygląda to tak. Po egzaminie proszę wszystkich zdających do sali i pytam, czy zgadzają się, aby wyniki zostały podane publicznie, czyli tu i teraz. Kto się nie zgadza, wychodzi i czeka. Potem jest zapraszany oddzielnie. Każdy mówi, że nie ma problemu, mogę ogłaszać przy wszystkich.

W drugim liceum, gdzie egzaminuję, zdający składają pisemne oświadczenie, czy chcą usłyszeć wyniki przy wszystkich, czy wolą oddzielnie. Do sali wchodzi cała grupa, składa podpisy pod oświadczeniem, a potem ma to, na co się zdecydowała: publiczne bądź indywidualne ogłoszenie wyniku.

Ale może być jeszcze inaczej. Po egzaminie zdający są proszeni oddzielnie do sali i tam pytani w cztery oczy przez przewodniczącego komisji, w jakich warunkach chcą poznać swój wynik. Podpisują stosowne oświadczenie, wychodzą i czekają, aż procedura zapytania obejmie wszystkich.

Anna Zalewska oświadczyła niedawno, że czas skończyć z formalizmem oraz papierkomanią w szkołach. Tymczasem jakby na złość pani minister nauczyciele jeszcze bardziej usztywniają swoją pracę, tworząc nikomu niepotrzebne papierki. Rozumiem, że koleżanki i koledzy nie lubią obecnej władzy w MEN, zresztą ja też, ale działanie wg zasady „na złość mamie odmrożę sobie uszy” uważam za przesadę. Uczniowie patrzą na swoich nauczycieli i mają wrażenie, że trafili do domu wariatów. Ludzie, dawajcie prędzej te wyniki, bo maturzyści nie mogą się doczekać!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 13

Dodaj komentarz »
  1. Podobne przepisy dotyczą informowania uczniów o ocenach z klasówek.
    Czego wynikiem jest : łamanie przepisów przez nauczyciela i ogłaszanie wszem i wobec,, albo marnotrawienie czasu lekcyjnego na indywidualne przekazywanie informacji, albo brak informacji o ocenach z poleceniem, aby uczniowie sprawdzili via Librus.
    Może autor tych przepisów miał dobre intencje, a wyszło jak zwykle.
    Czy nie wystarczyłoby odczytać oceny, ale bez komentarza, którym to najczęściej nauczyciele „uderzają” w uczniów?

  2. @Gospodarz
    Owszem Broniarz, który w świetnej komitywie z panią Hall wprowadzał hallówki vel karcianki oraz chałturzył zarobkowo m.in. wysławiając w filmie zrealizowanym przez koncern wydawniczy Pearsons filmiku wraz z w/w min.Hall pseudoreformę Handkego, walczy z obecnym kierownictwem MEN. Ja PiS nie lubię ze względów ideologicznych (klerykalizacja, polityka historyczna, Smoleńsk itd.) , ale na tle poprzedniczek Hall, Szumilas i wielopartyjnej exgwiazdy PiS Kluzik (vel Drożdżówki) oraz ich przybocznych L.Krajewskiej i J. Berdzik min. Zalewska jest objawieniem… 😉 Za ten zaś, cytuję za Głosem Nauczycielskim, cytat z jej wystąpienia audytowego o tworze pani Berdzik wręcz uwielbiam i cenię:
    >Polska szkoła jest uwięziona w biurokracji, a wymyśliło ją 10 osób, które chciały zarobić na projektach europejskich – oświadczyła Anna Zalewska. Chodzi o projekt ewaluacji, na który przeznaczono ze środków unijnych i budżetu państwa w sumie 71,6 mln zł. Według nowej ekipy, nowa ewaluacja nie ma większego sensu i doprowadziła jedynie do rozrostu szkolnej biurokracji. – Ze względu na wymogi dotyczące programów unijnych musimy się z tym zmagać do 2021 roku. Będziemy jednak modyfikować sposób prowadzenia ewaluacji. Kuratorzy spotykają się z dyrektorami, by zmodyfikować projekt tak, by nie trzeba było oddawać pieniędzy unijnych, a jednocześnie by szkoła została uwolniona od biurokracji – obiecała minister edukacji.<

  3. Muszę być skończonym idiotą, bo nie rozumiem o co w tym wszystkim chodzi.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @sugadaddy
    Gospodarz napisał (bardzo uogólniająco), że nauczyciele nie lubią p.Zalewskiej. Tymczasem to owszem Broniarz nie lubi (chałtury unijne się skończyły!), ale z nauczycielami jest różnie. Napisałem też dlaczego …. 😉

  6. Też nie rozumiem przesłania wpisu.

    W tym pierwszym wariancie, to po wyjściu uczniów ogłasza się w ich nieobecności ich wyniki? Czy notuje się, kto wyszedł i wyniki tych co wyszli się nie ogłasza? Zgaduję, że to drugie, ale w oryginale śmiesznie wyszło.

    Ja proponuję zrobić dwie listy. Jedną z nazwiskami, drugą z ocenami. Pierwszą listę można odczytywać alfabetycznie a drugą według kolejności losowej. Będzie jeszcze śmieszniej i wszyscy będą zadowoleni.

  7. Jako niedawna absolwentka liceum, doskonale pamiętam całą procedurę przekazywania wyników. Szkoda, że na studiach nic się nie zmieniło i wciąż traktujemy to jako informacje wagi państwowej

  8. Tylko że jak wynik będzie upubliczniony bez zgody ucznia, będzie można pozwać szkołę.

  9. @mpn
    Urzędnicy bohatersko walczą z przepisami, które inni urzędnicy wymyślili. Okazuje się, że albo nadal mamy socjalizm albo Kisiel się mylił i socjalizm nie jest jedynym takim ustrojem.
    @belferxxx
    Mamy różne korponostry – na edunostrę wskazuję już od dłuższego czasu.
    Proszę pamiętać, że 80% kwot jakie udaje się pozyskać z Unii pochodzi z polskiej składki na Unię.

  10. belferxxx
    13 maja o godz. 11:29

    Pełna zgoda:
    Broniarz to karierowicz i hipokryta. Smutne, że to ktoś taki od lat na czele związku z ogromną tradycją. W zsyndykalizowanej Francji nie do pomyślenia.
    O szkodnictwie PiS i jednak wyróżnieniu- jak na razie- na tle poprzedników min. Zalewskiej- podobnie.

  11. @Krzysztof Cywiński
    A masz jakiś inny pomysł, co mają robić?

  12. @mpn
    Namawia mnie Pan do marzeń:) – funkcjonowanie 30-milionowego społeczeństwa to dosyć subtelny system naczyń połączonych, który trzeba by było unicestwić i zaprojektować nowy, a potem wdrożyć. Póki co można unikać „włoskiego strajku”.

  13. @Krzysztof Cywiński
    Zabrzmiało groźnie. Wolałbym jednak bez unicestwiania 🙂

css.php