Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

29.03.2019
piątek

Ten strajk się PiS-owi należy

29 marca 2019, piątek,

Największy problem z głowy. Władze miasta Łodzi obiecały nauczycielom, że nie stracą finansowo na strajku. Będzie rekompensata.

Dzisiaj Hanna Zdanowska powiedziała:

„Kochani nauczyciele, jesteśmy z wami całym sercem. Walczycie o godne warunki swojej pracy. Prawo zabrania nam wypłaty wynagrodzeń za okres strajku. Postaramy się zrekompensować ten czas w postaci dodatków motywacyjnych. Bądźcie spokojni i walczcie o swoje prawa. Uważamy, że to jest właściwa droga i cel.” (źródło tutaj)

A wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela dodał:

„Pokazaliśmy, że jesteśmy solidarni z nauczycielami, ponieważ chcą uczyć nasze dzieci, ale chcą być szanowani i godnie wynagradzani.”

Można powiedzieć, że miasto strajkuje razem z nauczycielami. Łódź nie jest jedyna. Podobnie zachowały się Warszawa i Wrocław. Liczymy na inne miejscowości. Nie ma co się wahać. Za rozwalenie polskiej oświaty ten strajk się PiS-owi należy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 115

Dodaj komentarz »
  1. O, no, proszę! Niektóre rządzone przez PO samorządy miały forsę, aby dawno wam zapłacić godziwie i sowiecie…

    Niestety, większość samorządów forsy nie ma, więc odbiją sobie podwyżkę: np. łącząc klasy, wyrzucając na bruk, dając więcej, znacznie więcej pracy za niemal te same wypłaty. Cóż, brawo, nie ma co się licytować, gnaty zostały ciepnięte!

  2. A, bom se ciekaw ja: pan autor tego bloga nie raczył jakoś tak napisać – Ci, którzy nie będą strajkować, pójdą do pracy, to zostaną ukarani przez władziusię? Nie dostana dodatku? Karać za pracę? Ale to wychowawcze! Ho, ho!

  3. Jak można być tak niewdzięcznym! Profesor Legutko tak się w Brukseli stara, a tu nierozumni nauczyciele chcą strajkować przeciwko jego największemu życiowemu osiągnięciu!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A jakie rekompensaty samorządy przewidują dla najbardziej tą sytuacją poszkodowanych? dla uczniów?

  6. Należy, ale za propagandę sukcesu. Twarde dane statystyczne pokazują bowiem, że ‎pieniędzy w systemie NIE ma, że w budżecie pieniędzy NIE ma i nie będzie (klasyk czyli ‎Vincent). Tylko w lutym bieżącego czyli 2019 roku, budżet RP ma już 0,8 mld zł deficytu, a w ‎zeszłym czyli 2018 roku miał on aż 10,4 mld zł deficytu, choć trzeba przyznać, że to jest jednak ‎znacznie mniej niż za nierządów PO-PSL, kiedy to deficyt ten wynosił nawet ponad 30 mld zł ‎rocznie. Deficyt budżetu wynosi bowiem w Polsce oficjalnie około 1.8% PKB czyli ponad 28 ‎mld zł, a w zeszłym, czyli 2018 roku wynosił on nieco ponad 10 mld zł przy czym w roku 2016 ‎i 2010 wynosił on nawet około 45 mld zł. Zadłużenie sektora finansów publicznych ‎przekroczyło w Polsce 989 mld zł, a więc aby spłacić taki dług, to każdy obywatel (od ‎niemowlaka po 100-latka) musiałby zasilić z własnej kieszeni państwowy budżet o około 26 tys. ‎zł. Innymi słowy: jest bardzo źle, choć bywało jeszcze gorzej. 🙁
    Proponowany przez ZNP strajk da więc takie same rezultaty jakie dały strajki organizowane ‎przez NSZZ Solidarność w latach 1980-tych, czyli galopującą inflację i wzrost zadłużenia ‎budżetu(wzrost długu publicznego) i wzrost długu zagranicznego. Rząd warszawski znów stał ‎się, tak jak pod koniec lat 1970-tych, ofiarą swojej własnej propagandy sukcesu. 🙁

  7. Problem reedukacyjny bezpłatnego idiotyzmu.

    „Największy problem z głowy”… pisze etatysta polonizmu i filozofii.
    Czyli kasa za „ten strajk co się PiS-owi należy” strajkującym zapłaci samorząd PO.
    Bezpłatni idioci niezetatyzowani szkolnictwem, celem zarobkowym uskuteczniający pracę, otrzymują edukację, o jaką godność, jakie wartości i jacy ludzie pod tą ściemą chcą ukryć ordynarny szaber kasy za strajk, w dodatku a konto rozgrywek partyjnych.
    Lepiej niech już strajkiem wpier.czone ze szkoły i z egzaminów na bruk dzieci gapią się w smartfony, niżby miały widzieć tę orgię demoralizacji „belfrów”.

  8. Tak, tak! Przywalić PIS-owi! A że robi się to kosztem uczniów? A co to kogo obchodzi? Gdy chodzi o kasę, uczniowie się nie liczą…

  9. Przepraszam, ale skąd miasto Łódź weźmie pieniądze na te rekompensaty dla strajkujących ‎nauczycieli, zakładając nawet, że są one legalne? Przecież miasto Łódź ma ogromny ‎dług i wielki deficyt budżetu. Budżet Łodzi w roku 2018 to było prawie 100 mln zł deficytu ‎i 2,8 mld długu. Natomiast w roku bieżącym czyli 2019 wydatki miasta wyniosą aż 4 mld ‎‎670,7 mln zł, a dochody tylko 4 mld 443,7 mln zł, co oznacza, że deficyt wyniesie aż 227 mln ‎zł.‎

  10. Ontario 29 marca o godz. 19:45‎ ‎263451‎
    Łódź prosi się wręcz o komisarycznego prezydenta…‎

  11. Panie Gospodarzu,‎
    Polską oświatę, to rozwalili protoplaści obecnego POPiS-u w roku 1989, w ramach tzw. Planu ‎Balcerowicza. Wtedy trzeba było protestować i strajkować, a nie dziś, kiedy mleko już dawno ‎temu zostało rozlane. 🙁

  12. Ryszard Kubaszko 29 marca o godz. 20:38‎ ‎263454‎
    Samorządy mają uczniów w dupie, gdyż uczniowie nie mają praw wyborczych. Poza tym to ‎nielegalne jest wspomaganie strajków z pieniędzy publicznych. Tu musi wkroczyć więc ‎Prokuratura, NIK i CBA.‎

  13. @belfrrxxx
    >Samorządy mają uczniów w dupie, gdyż uczniowie nie mają praw wyborczych.<
    Bzdura! Po pierwsze od 2 klasy LO/T mają te prawa! Po drugie – mają związanych ze sobą emocjonalnie rodziców i dziadków (czasem też starsze rodzeństwo), a oni prawa mają – wychodzi średnio 5-6 wyborców na ucznia … 😉

  14. @Gosppodarz
    A co te miasta, bogate przecież i z wysokimi średnimi płacami (oraz, co za tym idzie, cenami i dochodami podatkowymi!) dadzą nauczycielom OD SIEBIE po(!) strajku … 😉 Bo inaczej nauczyciele wyjdą na nim jak stoczniowcy/górnicy na swoich strajkach w latach 80-tych – z uprzywilejowanej elity pracowniczej (kasa, dostęp do dóbr i usług socjalnych etc.) stali się pariasami – owoce ich „sukcesu” zgarnął kto inny … 😉

  15. belferxxx 29 marca o godz. 21:14‎ ‎263464‎
    Ogromna większość uczniów NIE ma praw wyborczych. Poza tym, to władze wielkich miast są ‎przeciwko obecnemu rządowi centralnemu, a więc robią temu rządowi na złość. Dziwie się ‎więc, że rząd centralny finansuje w tej sytuacji te samorządy. Natomiast rodzice i dziadkowie ‎mają inne priorytety niż edukacja, takie jak np. 500+, emerytura + czy też szczególnie ‎finansowanie systemu opieki medycznej. Koszula bliższa jest bowiem ciału!‎

  16. belferxxx 29 marca o godz. 21:19 263466
    Otóż to! Na razie to miasto Łódź ma ogromny ‎dług i wielki deficyt budżetu. Budżet Łodzi w roku 2018 to było prawie 100 mln zł deficytu ‎i 2,8 mld długu. Natomiast w roku bieżącym czyli 2019 wydatki miasta wyniosą aż 4 mld ‎‎670,7 mln zł, a dochody tylko 4 mld 443,7 mln zł, co oznacza, że deficyt wyniesie aż 227 mln ‎zł.‎

  17. A kto z polskich belfrów popiera to:‎
    ‎„Marzy mi się, aby nauczyciele wywołali falę, która przyniesie obalenie reżimu – tak jak 30 lat ‎temu. Obalenie w wyborach, rzecz jasna. Tylko czy nauczyciele mogą poczuć się jak ‎stoczniowcy Gdańska i Szczecina? (…)‎
    Aby strajk nauczycieli stał się zalążkiem społecznego protestu, który uzyska poparcie rodziców i ‎dużych środowisk zawodowych, musi – wzorem strajków z lipca i sierpnia 1980 r., od początku ‎poruszać tematy ustrojowe. Czy naprawdę nie możemy sobie wyobrazić, aby strajkujący ‎nauczyciele domagali się przywrócenia praworządności, niezawisłości sądów i prokuratury, ‎wolnych mediów publicznych i służby publicznej? Czy dla polskiego nauczyciela Sąd ‎Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny czy Krajowa Rada Sądownictwa to sprawy dalekie i ‎obojętnie? Czy polski nauczyciel jest obywatelem, czy tylko klientem władzy, niechcącym ‎widzieć niczego poza swoim resortowym interesem? Kto to wie? Po stoczniowcach też byśmy ‎się nie spodziewali, prawda? A jednak. Zawsze trzeba mieć nadzieję, że duch obywatelski i ‎poniżona godność pracowników zechcą przemówić. Nigdy nie znasz dnia ani godziny, ‎Jarosławie Kaczyński, gdy zwykli ludzie podniosą głowy i powiedzą „dość!”. Nie takim już ‎mówili. Nawet Gomułce, nawet Gierkowi. Więc co dopiero Kaczyńskiemu.‎
    Odwagi, nauczyciele! Nie dajcie się zastraszyć, nie dajcie zredukować do rozmiarów chytrych ‎chłopków domagających się większej zapłaty, nie dajcie się szantażować straszakiem ‎‎„polityczności” Waszego protestu. On jest i musi być polityczny. Nie strajkujcie o same ‎pieniądze. To nie przystoi nauczycielom! Upomnijcie się o wolną i świecką szkołę. O naukę ‎tolerancji i równości. O edukację seksualną. O niezależność świeckiego nauczania od wpływów ‎i nadzoru księży. Dajcie nam wszystkim przykład i nadzieję!”‎
    Jan Hartman – https://hartman.blog.polityka.pl/2019/03/27/nauczyciele-2019-jak-stoczniowcy-‎‎1980‎

  18. @Gospodarz c.d.
    I wtedy też (lata 80-te!) strasznie dużo gadano o godności pracownika, co to ją trzeba przywrócić – np. robotnika czy …. dziennikarza … ;-)))))))))))))))))))))))))))

  19. belferxxx 29 marca o godz. 21:40‎ ‎263472‎
    Otóż to, strajki z lat 1980-tych przyniosły polskim robotnikom głównie bezrobocie, zupki ‎Kuronia, biedę i przymusowe, ekonomiczne wygnanie. Do samej tylko Anglii wyjechało po ‎roku 1989 co najmniej milion Polaków, a jeszcze więcej chyba do Niemiec (począwszy od roku ‎‎1980), tyle że tam to sporo wyjechało jako tzw. Niemcy (np. Kozakiewicz i Szmidt), w tym ‎synowie, córki, wnukowie i bliscy krewni powstańców Śląskich, Wielkopolskich i ‎Warszawskich oraz obrońców Wybrzeża, w tym Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku ‎czy też obrońców Westerplatte. 🙁

  20. Nauczycielka: Pierwsze zdziwienie, gdy przyszła wypłata, pierwsze zażenowanie, gdy bank odmówił kredytu na kupno kanapy

    http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,142076,24595819,nauczycielka-calym-sercem.html

  21. Płynna Nierzeczywistość 29 marca o godz. 21:53‎ ‎263474‎
    Branie kredytu konsumenckiego, szczególnie zaś przy niskich dochodach, dowodzi braku ‎elementarnej wiedzy ekonomicznej oraz braku odpowiedzialności za swoje czyny.‎ 🙁

  22. Płynna Nierzeczywistość 29 marca o godz. 21:53‎ ‎263474‎
    Początkujący nauczyciel w szkole średniej zarabia w Szwajcarii rocznie od $53 tys. (203 tys. zł) ‎a po 10 latach pracy nawet do ok. $86 tys. (330 tys. zł). Zgodnie z danymi Konferencji ‎Dyrektorów Szkół dla niemieckojęzycznej Szwajcarii, nauczyciel szkoły średniej w Zurychu ‎może spodziewać się zarobków w wysokości nawet około 110 tys. franków rocznie (8500 ‎franków miesięcznie czyli ok. 32767 zł). Co prawda nauczyciel na w tym samym stanowisku w ‎sąsiednim St Gallen zarabia nieco mniej (o ok. 15 tys. franków rocznie czyli że zarabia on ok. ‎‎30 tys. zł miesięcznie ) gdyż różne kantony mają różne koszty utrzymania.‎
    Mediana zarobków nauczycieli szkół średnich w całej Szwajcarii to jest zaś ok. 68 tys. franków ‎‎(262 tys. zł) rocznie czyli tylko nieco mniej niż 6 tys. franków (to jest około 23 tys. zł) ‎miesięcznie. ‎
    Dlaczego więc pan i pańska koleżanka nie pracują w Szwajcarii? Przecież od roku 2014 rynek ‎pracy w Szwajcarii otwarty jest dla Polaków. Wystarczy znać niemiecki i francuski albo włoski i ‎cała Szwajcaria stoi otworem! ‎:-)

  23. belfrrxxx
    29 marca o godz. 21:59
    A u nas nauczyciel z 35-letnim stażem, na stanowisku vice dyrektora zespołu szkół dostaje ( z wszelkimi dodatkami, nadgodzinami , nagrodami i zasiłkami z ZFS ) niecałe 4000 zł netto/m-c.

  24. – – –
    Bierze (w Szwajcarii), dostaje (w okienku)…
    Oto jak szkoła polska skutecznie naucza zdemoralizowanego fornalstwa o roli pracy i jej związku z wynagrodzeniem.
    A co się dzieje w Szwajcarii (Niemczech, UK, Francji, Irlandii…itd cywilizacji), jeśli jakiś nauczyciel chce brać, a nie daje, co zakontraktował?
    – – –

  25. Gekko 29 marca o godz. 22:28‎ ‎263479‎
    Pytasz się, co się dzieje w Szwajcarii (Niemczech, UK, Francji, Irlandii itp. cywilizacjach), jeśli ‎jakiś nauczyciel chce brać, a nie daje tego, co zakontraktował? Otóż jak to barwnie opisał kiedyś ‎Urban w swoim „NIE”, w realnym kapitalizmie w takim przypadku następuje sekwencja „noga, ‎dupa, brama”.‎

  26. kaesjot 29 marca o godz. 22:13‎ ‎263478‎
    To dlaczego ten wybitny fachowiec nie przeniesie się do Szwajcarii? Pewnie nie zna ‎niemieckiego ani francuskiego, ale to już nie jest moja wina, że ten nauczyciel z 35-letnim ‎stażem, na stanowisku vice-dyrektora zespołu szkół dostaje (i to z wszelkimi dodatkami, ‎nadgodzinami , nagrodami i zasiłkami typu 500+ etc.) niecałe 4000 zł netto na miesiąc, zamiast ‎zarabiać w Szwajcarii jakieś co najmniej 20 tys. zł na miesiąc.‎

  27. I właśnie teraz wracając ze spaceru, przypomniałem sobie, że w 2000 roku pan autor tego bloga zakończył swój blog, cytuję: „Za rozwalenie polskiej oświaty ten strajk się rządowi Buzka należy”.

    To prawda. Horror tamtych lat, pamiętam dobrze. Do mojej gminy przybyło kilku młodych nauczycieli wyciepniętych z miejskich szkół, niedługo wybyli (jedni za granicę, inni znaleźli pracę poza szkołą – bo przecież dojazd z miasta na zadupie to dyshonor!).

    Rodzice zablokowali się w szkole, którą samorządowcy przeznaczyli do likwidacji, aby dobudować gimnazjum…

    Pan autor tego bloga stracił jedną klasę licealną, w jednym roku nie było matur, poleciały nadgodziny, wielu kolegów pofrunęło na bruk…

    Oj, tak, tak, konsekwencja pana autora bloga w strajkowaniu przeciwko rozwalaniu systemu oświaty i przez tuskowców, i przez antytuskowców godna podziwu…

  28. @Ryszard Kubaszko – pisze pan 29 marca o godz. 20:51 263458
    „Tak, tak! Przywalić PIS-owi! A że robi się to kosztem uczniów? A co to kogo obchodzi? Gdy chodzi o kasę, uczniowie się nie liczą…”

    No cóż, gdy chodzi o władzę PiSu to nie liczą się ani uczniowie ani ani nauczyciele – uczniowie nie mają w ogóle, a nauczyciele niewiele głosów w wyborach. A o strajkach „z określonych pozycji” i „przez politycznych sługusów określonych sił” słyszałem już w ’80.

  29. belfrrxxx
    29 marca o godz. 20:58 263460

    Czy widziałeś, aby politycy ukarali kogoś spośród swoich? Ja nie pamiętam.

    Natomiast przeciwnie – ostają nagrody, np. Miller i Cimoszewicz (piewcy stanu wojennego i apologeci wsadzania tysięcy niewinnych ludzi do ciupy, walenia z karabinów do niewinnych robotników), o, proszę, dostali od PO „jedynki” w wyborach do UE… Cudna nagroda: gigantyczna forsa, akurat się przyda…

  30. Sceptyczny
    29 marca o godz. 23:02 263483

    Naprawdę niewiele głosów w wyborach? 600 000 nauczycieli razy ich rodziny, ok. 4 mln głosów nie ma znaczenia?

  31. kaesjot 29 marca o godz. 22:13‎ ‎263478‎
    Zamiast pierdzieć przez 35 lat w de facto ten sam belferski stołek, powinien się ów zastępca ‎dyrektora zespołu szkół uczyć języków obcych albo też w inny sposób podnosić swoje ‎kwalifikacje, co szczególnie w PRL-u było jak najbardziej możliwe i wręcz popierane przez ‎ówczesne władze. Mój ojciec, który przed wojną był nauczycielem wiejskim w 4-klasowej ‎szkółce pod Zduńską Wolą, ukończył zaraz po wojnie studia wyższe na UŁ, po czym zrobił na ‎UW doktorat i habilitację na obecnym UP w Krakowie i nie narzekał na swój los, tak jak ‎Gospodarz tego blogu, tylko się cieszył, że zmiana systemu umożliwiła mu awans z wiejskiego ‎belfra cum katechety na profesora wyższej uczelni. A przypominam, że w realnym kapitalizmie, ‎to każdy jest kowalem swojego losu. Gdyby James Watt był zadowolony z posady palacza ‎prymitywnej machiny parowej Newcomena, to nigdy by nie wynalazł nowoczesnego silnika ‎parowego, czyli de facto nie wynalazłby pierwszej rewolucji przemysłowej. Gdyby zaś Henry ‎Ford był zadowolony z bycia czyimś szoferem, to nigdy by nie zrewolucjonizował przemysłu, ‎nie tylko motoryzacyjnego (druga rewolucja przemysłowa). Itp. Itd. Nie rozumiem, więc, ‎dlaczego pochwalasz tu i usprawiedliwiasz zwyczajną głupotę, wygodnictwo i zwykłe lenistwo?‎

  32. Sceptyczny 29 marca o godz. 23:02 263483
    Pełna zgoda!

  33. @befrrxxx

    Zdaje się, że jeśli dobrze pamiętam (o ile ma to jakieś znaczenie) to „kaesjot” pisze o swojej żonie.

  34. ontario 29 marca o godz. 23:00‎ ‎263482‎
    Buzek tylko dobijał po Balcerowiczu resztki systemu polskiej edukacji. I dlaczego nic tu nie ‎piszesz o pracownikach PGR-ów, stoczniowcach, górnikach, hutnikach i generalnie o ‎pracownikach polskiego przemysłu, których miliony straciło pracę w ciągu zaledwie kilku lat ‎nierządów Balcerowicza? Czyżby oni byli dziećmi gorszego boga?‎
    ‎29 marca o godz. 23:05‎ ‎263485‎
    Tłumaczyłem Ci już, że koszula bliższa jest ciału a więc rodzice i dziadkowie mają inne ‎priorytety niż edukacja, takie jak np. 500+, emerytura+ czy też szczególnie finansowanie ‎systemu opieki medycznej. Poza tym, to nauczyciele chcą strajkować NIE w celu poprawy ‎jakości edukacji, a tylko o to, aby dostawać więcej za mniej.‎
    ‎29 marca o godz. 23:03‎ ‎263484‎
    Pamiętam jak Gierek wywalił Gomułkę do czyśćca niebytu politycznego, jak Jaruzelski najpierw ‎wywalił Spychalskiego ze stołka szefa wojska a później wsadził Gierka i Jaroszewicza za kratki. ‎Wiem także, że Piłsudski wsadził za kratki Korfantego i Witosa i kazał zamordować generała ‎Rozwadowskiego tak samo jak Churchill kazał zamordować generała Sikorskiego.‎

  35. Optymatyk 29 marca o godz. 23:27‎ ‎263488‎
    Udaję, że tego nie wiem.‎

  36. Optymatyk 29 marca o godz. 23:27‎ ‎263488‎
    P.S. Piszę tu ogólnie, a nie o konkretnych belfrach. NIE u używam tez nazwisk, poza ‎nazwiskami polityków.‎

  37. D O B R A N O C!

  38. „I dlaczego nic tu nie ‎piszesz o pracownikach PGR-ów, stoczniowcach, górnikach, hutnikach i generalnie o ‎pracownikach polskiego przemysłu, których miliony straciło pracę w ciągu zaledwie kilku lat ‎nierządów Balcerowicza? Czyżby oni byli dziećmi gorszego boga?” belfrrxxx‎

    Przecież dla większości „entelegencji”, wówczas te grupy pracownicze uważane były za zwykłych „roboli”, którzy nota bene ” wytwarzały” kasę na płace do tej inteligencji.
    Tak długo, jak długo nie będzie brana pod uwagę i respektowana wzajemnie, współzależność istnienia i funkcjonowania (symbioza społeczno-ekonomiczna)sfery materialnej i niematerialnej, tak długo będą konflikty. A kapitał potrafi je generować i odpowiednio wykorzystywać (niektórych przedstawicieli jednej i drugiej grupy) dla swoich egoistycznych i próżniaczych celów tak jak w 80 tym roku.

  39. @Sceptyczny
    Że PIS jest bardzo zły i nie dba o uczniów, wiedzą wszyscy, ale dlaczego ZNP stara się mu dorównać? może w złości nawet prześcignąć?

  40. Blog awansował na trzecie miejsce 🙂

  41. Krzysztof Cywiński
    30 marca o godz. 6:23 263496

    Blogi „Polityki” to skamieliny, ze względu na bezwzględną cenzurę nie warto do nich zaglądać.

    Pierwsi Passent i Szostkiewicz – wyjątkowo sprawni w pisaniu prawdy (komsomolskiej) i niezwykle zasłużeni dla Propagandy. Im się należy, inaczej ich niegdysiejsze motto – „Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się” – by się wpieniło.

  42. przepraszam, czy ktoś z komentujących tutaj jest nauczycielem w podstawówce czy szkole średniej? ktoś przygotowje może młodzież do egzaminów? rozmawia z tą młodzieżą? z jej rodzicami? wie, jak wyglada nauczycielski dzień, a nie tylko wydaje mu się, że wie?
    korzystam z chwili, że zniknął belfrexxx na 5 minut i jego bony oświatowe, może ktoś napisze coś o realu polskiej szkoly?
    Strajk jest konieczny, i tak, jest w nim moc, potencjalnie taka jak w roku ’80. Trawestujac klasyczkę, wystarczy się nie bać.
    I nie dać się podzielić. Osobiscie mam w d… czy, moje dziecko będzie zdawać ten cholerny egzamin. Niech wreszcie zacznie się prawdziwa reforma w edukacji. To jest plan na lata, ale kiedyś trzeba zacząć.

  43. belfrrxxx
    29 marca o godz. 23:29 263489

    Zatem dlatego pan autor tego bloga pisał, że Buzkowi strajk nauczycieli się należy.

    Dlaczego mam pisać o PGR-ach itp.? Ci (marksiści i obrońcy ludu), którzy z dnia na dzień wysłali miliony ludzi z ludu na bruk, dostali nagrody. A lud? No, już na ogół pracuje u latyfundystów (latyfundia po przekształconych PGR-ach), dawniejszych marksistów…

    O czym więc tu pisać?

  44. @ontario,
    Polityka to jest prywatne czasopismo. Może sobie cenzurowac lub nie, to co chce.
    Zawsze możesz się przenieść do braci Karnowskich.
    Polecam.

  45. nokraj
    30 marca o godz. 7:48 263498

    Realia szkolne znam dość dobrze (mam przyjaciół nauczycieli) i jestem samorządowcem – niegdyś szefowałem komisji oświaty. Popieram strajk, ale ukazuję konsekwencje dla finansów gminy (odbije się to na wyrzucaniu nauczycieli na bruk i łączeniu klas, tym samym nauczyciele będą musieli więcej pracować za niemal taką sama wypłatę).

    Reforma? Edukacja została zdegenerowana przez reformę Buzka z 1999, nie da się naprawić systemu.

    Zresztą, nowe technologie sprawiły, że edukacja w obecnej formie to skamielina i przeszkoda w rozwoju uczniów oraz kraju.

  46. nokraj
    30 marca o godz. 7:53 263500

    „Polityka” to nie jest prywatne czasopismo, bo za PO dostawała dofinansowanie z moich podatków i gdy PO wygra, znowu moje pieniądze z podatku zasilą „Politykę”. A gdzie szacunek dla Czytelnika? Zamknąć mu buzię? Tak?

    A Karnowskich – i nie tylko – czytam, komentuję (pod innym nickiem), bo mam cholerny zwyczaj czytać od skrajnej lewicy do skrajnej prawicy. Moja wolność, ja ci nie mówię, co masz robić, bo masz swoją wolność.

  47. Nokraj,masz rację. Aby moja żona przestała wymachiwać mi stertami.rachunków do zapłaty, abym na widok księgarni nie przyspieszał w odwrotną stronę, abym nie musiał pracować przez bite siedem dni w tygodniu,bo tak jest, dlatego Ciebie popieram. I mam gdzieś polityków wszystkich opcji. Mam od nich portfel pełen obietnic . A nimi się nie najem.

  48. @ Ino
    tylko się nie bać
    władza gra na emocjach i wrażliwości nauczycieli, chce im wmówić, że są złymi ludźmi, bo biedne dzieci, etc…to bzdury, chwyty poniżej pasa
    to jednak znak, że władza boi się masowego strajku, bo „wykształciuchy” nigdy jeszcze masowo nie strajkowały, bo musiały być przecież „odpowiedzialne”. Władza za to nie musi być odpowiedzialna i spieprza do Brukseli
    @ontario
    też mam znajomych nauczycieli oraz chirurgów
    róznica taka, że znam realia szkoły, bo mam za sobą lata pracy tamże
    mimo, że znam chirurgów, nie podejme się wypowiadac w ich imieniu, operację też niejedną się przeszło osobiście, i w rodzinie, ale nie śmiem tirdzić, że wiem na czym polega praca chirurga i tym bardziej nie będę dawac mu dobrych rad
    komisja oświaty to zarządzanie, a nie praca w szkole
    będziemy się przez cały czas bać, że ktos wyleci na bruk? władza wyrzuci nauczycieli a na ich miejsce zatrudni kogo, od września? siebie samą? członków komisji oświatowych? w tym własnie jest siła masowego strajku
    wszystkich nie wyrzucą, wszystkich nie pozamykają
    będą musieli rozmawiać
    ontario, przestań się bać i rzucać symetryzmami
    spójrz na kurator Nowak z Krakowa – to jest twarz tej deformy – takim ludziom chcemy na pastwę dzieciaki zostawić?

  49. nokraj
    30 marca o godz. 8:21 263504

    Pan autor tego bloga NIE pisze tu ani o metodyce, ani o metodyce języka polskiego, ani o analizach poezji np. konkretnej itp.

    Pan autor tego bloga pisze o postawach nauczycieli, o działaniu systemu oświatowego, zatem pisze o tym, na czym znam się doskonale, ale od drugiej strony, nie od wewnątrz szkoły, lecz z zewnątrz.

    System oświatowy jest zdegenerowany, patologiczny, ukazuję skutki tej patologii dla gmin wiejskich i wiejskich nauczycieli. Żałosne skutki.

    Na bruk polecą ci, dla których zabraknie pracy z powodu oszczędności (haniebnych) na oświacie, np. łączenie klas, likwidacja szkół. To hańba.

    Natomiast wiejscy nauczyciele – o których piszę, bo pisuję tu o oświacie gminnej – nie rzucą pracy. Gdzie pójdą? Do kogo? Jak bezrobocie i jedyna oferta pracy to złomowiska i zwózka śmieci z Niemiec. Mają tu swoje rodziny, nie będą dojeżdżać do miasta. Znasz te realia? Ja je znam doskonale…

  50. Nokraj, zaostrzają się dyskusje wokół perspektywy strajku w oświacie. Tu już gra nie toczy się o lepsze płace, ale jak dobrze wiemy,o kształt polskiej oświaty. Politycy robią do nas słodkie miny,a mówiąc ,,Weselem,, Wyspiańskiego, stroją się w pawie pióra. Słowa płynące z łódzkiego ratusza,cytowane przez Gospodarza,odbieram jako swoistą kokieterię pod naszym adresem. Podobnie odbieram wypowiedzi szefa Platformy o kasie,która dla nas się znajdzie po wyborach. Oczywiście,wiadomo,kto ma zwyciężyć. O wypowiedzi szefa Solidarności nie wspomnę. Przebija dno. Głupoty. Wpisuje się w bon mot pana Szczerskiego.

  51. nokraj
    30 marca o godz. 8:21 263504

    Realia (wiejskie, a na wsi pracuje większość nauczycieli), realia, realia, które znam na wylot…

    Po unicestwieniu miejsc pracy na wsi od morza po góry wzdłuż Odry i Nysy – likwidacja PGR-ów i przemysłu – ludzie przez ponad dziesięć lat usiłowali się jakoś pozbierać, dopiero wejście Polski do UE dało im szansę, głównie emigracja za chlebem oraz zwózka masowa niemieckich śmieci (to duże pieniądze, wielki biznes).

    Stabilizację w pracy daje tylko szkoła. Wszystko inne jak na szpilkach, bo z powodu umów śmieciowych pracuje się pół roku i kop w d…

    Nawet gdyby władze obniżyły płace w oświacie, nadal w wiejskiej szkole praca jest marzeniem dla wielu wykształconych ludzi – bo daje gwarancję pracy aż do emerytury. Jedyny wyjątek to własnie haniebne oszczędności, gdy musi się połączyć dwie klasy w jedną i nawet sami nauczyciele przyznają, że nie ma wyjścia.

    Gdy łączy się klasy, to wtedy ktoś musi na bruk. Ale praca w szkole wiejskiej to dla młodych i wykształconych spełniony sen i dlatego na jedno miejsce czeka kilku…

  52. @ontario
    wlaśnie dokładnie o to mi chodzi
    jesteśmy po tej samej stronie barykady
    pokazujesz beznadzieję szkolnictwa na wsiach, że ludzie nie mają dokąd pójść
    w jaki sposób zachowanie status quo jest lepsze? skąd pewność, że nauczyciele polecą na bruk? że będzie jeszcze gorzej po strajku? nie widzisz, co ta władza już zrobiła nam w głowach – że układamy takie scenariusze? to jest putionowskie myślenie – nic nie róbmy, bo i tak nic nie możemy, PiS chce żebyśmy utknęli w marazmie niemocy
    w mojej wsi przez lata był beznadziejny sołtys
    brud, brak chodników, brak boiska w szkole, etc. – zupełne podstawy egzystencji. Przyjechał nowy facet, zbudował dom, zaczął działac, zebrał za sobą ludzi, i został sołtysem. Wieś nie do poznania. Da się:)
    Czy będziemy powtarzać, że nasz system edukacji to hańba, i znowu przez lata robić swoje, za grosze i z perspektywą groszowej emerytury? Seriously? Będziemy czekać na Godota?

  53. nokraj
    30 marca o godz. 8:54

    Nokraj, zdaje się, że od zarania wolnej Polski w 89, wszyscy są po tej samej stronie barykady.
    Po drugiej stronie zostali tylko podatnicy wypracowujący pekabe.
    Swoją drogą, mając trzeźwy wgląd na czym polega taktyka paraliżowania (Twoje inne wpisy, popieram), nie zauważasz że paraliżowanie rozwoju Polski roszczeniowymi postawami budżetowymi (przy kompletnej obojętności na niszczenie szkół deformą) to właśnie scenario Putinowskie dla szkolnictwa – konia trojańskiego przeciw niepodległości? 😉
    Pozdrawiam.

  54. Gekko 30 marca o godz. 9:20‎ ‎263509‎
    Tak, od roku 1989, czyli zarania znów zniewolonej przez koszerny kapitał Polski, wszyscy ‎POstęPOwi POlacy są po tej samej stronie barykady, a po do drugiej stronie zostali tylko ‎podatnicy z sektora produkcyjnego, głównie prywatnego, wypracowujący realny pekabe czyli ‎dżidipi. Natomiast paraliżowanie rozwoju Polski roszczeniowymi postawami budżetowymi (przy ‎kompletnej obojętności na niszczenie szkół deformą) to jest właśnie wypróbowane scenario ‎ajentów tegoż kosher-capital. 🙁

  55. nokraj 30 marca o godz. 8:54‎ ‎263508‎
    Beznadzieja szkolnictwa jest dziś w „wolnej” Polsce nie tylko na wsiach, jako że Polacy nie ‎mają dokąd pójść także i w wielkich miastach, gdzie wałęsa się po ulicach masa bezdomnych i ‎nurków śmietnikowych – ofiar deformy Balcerowicza, który mimo to wciąż znajduje się na ‎wolności. Nauczyciele z ZNP powinni zaś wylecieć na bruk za swoją egoistyczną i warcholską ‎postawę. I to głównie PO a nie PiS chce, abyśmy utknęli w marazmie niemocy, sabotując ‎wszelakie pomysły na reformę systemu polskiej edukacji. Tu nie wystarczy więc nowy sołtys, tu ‎trzeba zmienić całą elitę, która nami rządzi od roku 1989. I nikt dziś w Polsce NIE musi przez ‎lata robić za grosze i z perspektywą groszowej emerytury. Może np. wyjechać do Szwajcarii i ‎zacząć zarabiać ponad 100 tys. franków rocznie, a więc jak jej/mu dobrze pójdzie, to a nawet i ‎w okolicach pół miliona złotych rocznie, jako nauczyciel szkoły średniej np. w Zurychu. ‎Wystarczy mieć ukończone studia wyższe, belferskie kwalifikacje i dobrze znać niemiecki i ‎francuski albo włoski zamiast ciągle tu narzekać.‎

  56. belfrrxxx
    29 marca o godz. 22:47
    My, w przeciwieństwie do Ciebie – Jasia Wędrowniczka „nie rzucim ziemi skąd nasz ród”!

  57. – – –
    koszerny kapitał: Polam i wszystko jasne.
    – – –

  58. ontario 30 marca o godz. 8:52‎ ‎263507‎
    Tragedią realiów realnego kapitalizmu jest to, że stabilizację w pracy daje tylko ‎bezproduktywna, często pasożytnicza posada państwowa, w tym więc szkoła publiczna. Ale w ‎związku z tym nauczyciele szkół państwowych (publicznych) NIE powinni mieć prawa do ‎strajku!‎
    W realnym kapitalizmie, gdy przychodzi racjonalizacja, to zawsze wtedy ktoś musi wylecieć na ‎bruk. Powtarzam też: NIE trzeba było strajkować w latach 1980-tych, nie trzeba było wtedy ‎dopuścić tymi strajkami do władzy oszołomów i warchołów z NSZ Solidarność i KSS KOR! ‎‎Chcieliście kapitalizmu, no to go macie. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie, skumbrie ‎w tomacie pstrąg (Gałczyński z małymi zmianami). 🙁

  59. NSZZ Solidarność znaczy się.

  60. nokraj
    30 marca o godz. 8:54
    Takiego sołtysa SAMI SOBIE wybraliście !

  61. Gekko 30 marca o godz. 10:14‎ ‎263513‎
    Przepraszam, ale czy to moja wina, że mój kapitał jest kosher, że u mego Tate zadłużali się ‎przed wojną okoliczni ziemianie, że okoliczni chłopi dawali się rozpijać moim kuzynom, co to ‎mieli okoliczne gospody dla ludu (ale nie ludowe tylko prywatne) i że przed wojną do Polaków ‎należały w miastach tylko ulice, ale kamienice były (zresztą tak jak znów dziś, dzięki m. in. ‎HGW), własnością koszernego kapitału? 😉

  62. @ino
    zgadzam się, że politycy kokietuja, ale chyba nie Zdanowska; jakoś mam poczucie, że naprawdę chce dobrze, i jest jednak babką z mocnym kręgosłupem moralnym
    ona przeszła gehennę przed wyborami samorządowymi, i po także, PIS chciał ją zniszczyć, zmieść ze sceny politycznej, ale także jako człowieka, właził z buciorami w jej życie osobiste; to był zresztą przedsmak tego, co póżniej eskalowało do rozmiarów niewyobrażalnych, aż został zamordowany prezydent Adamowicz
    w świetle tego, co piszesz wydaje się coraz bardziej oczywiste, że nauczyciele muszą wziąć sprawy w swoje ręce; im więcej nauczycieli się przyłaczy, tym większa szansa na realną zmianę; władza się boi, dlatego szkaluje nauczycieli jako warchołów, nieodpowiedzialnych roszczeniowców; pan Szczerski dokładnie wpisuje sie w politykę buty i pogardy, i kłamstw, jaką PIS demonstruje wobec obywateli. Szczytem wszystkiego była ich postawa wobec niepełnosprawnych dorosłych. Pamiętajmy zatem, jak ta władza działa. Ale obrażanie, umniejszanie, pogarda, próby demotywowania ( Agata Duda w moim dawnym liceum:(, to kliniczne oznaki strachu władzy.

  63. Ino 30 marca o godz. 8:43‎ ‎263506‎
    Gra toczy się tu TYLKO I WYŁĄCZNIE o lepsze płace, gdyż tylko takie, czyli czysto ‎ekonomiczne postulaty mogą przedstawiać strajkujący, oprócz tylko jeszcze poprawy wąsko ‎rozumianych warunków pracy, czyli np. wielkości pensum, długości urlopów etc. Nikt z ‎belfrów z zarządu ZNP N I E jest zaś zainteresowany reformą oświaty, gdyż wtedy za dużo ‎nauczycieli i administratorów szkolnictwa straciłoby swoje posady.‎
    Pieniędzy zaś w kasie państwowej i kasach samorządowych NIE ma i NIE będzie, jako że ‎państwo i samorządy są po uszy zadłużone u koszernych lichwiarzy czyli banksterów. Jak to już ‎dawno temu wyjaśnił pewien mądry niemiecki a mocno brodaty Żyd (tak zresztą nielubiany ‎przez elity rządzące tzw. Zachodem), w swym, jakże wciąż aktualnym, dziele p.t. „Walki ‎Klasowe we Francji” (www.marxists.org/polski/marks-engels/1850/wkwf), rządy państw ‎kapitalistycznych (nie ważne tu jest jakiej orientacji – od socjaldemokracji i „zielonych” po ‎konserwatystów i liberałów) zadłużają się w prywatnych bankach czyli na tzw. rynku ‎finansowym (w przypadku rządu Grecji, Portugalii czy Polski głównie u bankierów ‎zagranicznych) tylko dla tego, że rządy te są zależne od bankierów, a nie ma przecież dla ‎bankierów lepszego dłużnika niż rząd albo lokalny samorząd, który przecież praktycznie zawsze ‎‎(prędzej czy później) spłaca swoje długi pieniędzmi podatników, a więc też i moimi oraz twoimi ‎‎- czy tego chcemy, czy też nie. Na tym polega przecież tzw. burżuazyjna demokracja, w której ‎znów żyjemy od roku 1989. I nie moja to też wina, że dziś nie tylko kamienice, ale i banki w ‎Polsce NIE są znów polskie, a „starozakonne”. 🙁

  64. nokraj 30 marca o godz. 10:28 263518
    Gra toczy się tu TYLKO I WYŁĄCZNIE o lepsze płace, gdyż tylko takie, czyli czysto ‎ekonomiczne postulaty mogą przedstawiać strajkujący, oprócz tylko jeszcze poprawy wąsko ‎rozumianych warunków pracy, czyli np. wielkości pensum, długości urlopów etc. Nikt z ‎belfrów z zarządu ZNP N I E jest zaś zainteresowany reformą oświaty, gdyż wtedy za dużo ‎nauczycieli i administratorów szkolnictwa straciłoby swoje posady.‎
    Pieniędzy zaś w kasie państwowej i kasach samorządowych NIE ma i NIE będzie, jako że ‎państwo i samorządy są po uszy zadłużone u koszernych lichwiarzy czyli banksterów. Jak to już ‎dawno temu wyjaśnił pewien mądry niemiecki a mocno brodaty Żyd (tak zresztą nielubiany ‎przez elity rządzące tzw. Zachodem), w swym, jakże wciąż aktualnym, dziele p.t. „Walki ‎Klasowe we Francji” (www.marxists.org/polski/marks-engels/1850/wkwf), rządy państw ‎kapitalistycznych (nie ważne tu jest jakiej orientacji – od socjaldemokracji i „zielonych” po ‎konserwatystów i liberałów) zadłużają się w prywatnych bankach czyli na tzw. rynku ‎finansowym (w przypadku rządu Grecji, Portugalii czy Polski głównie u bankierów ‎zagranicznych) tylko dla tego, że rządy te są zależne od bankierów, a nie ma przecież dla ‎bankierów lepszego dłużnika niż rząd albo lokalny samorząd, który przecież praktycznie zawsze ‎‎(prędzej czy później) spłaca swoje długi pieniędzmi podatników, a więc też i moimi oraz twoimi ‎‎- czy tego chcemy, czy też nie. Na tym polega przecież tzw. burżuazyjna demokracja, w której ‎znów żyjemy od roku 1989. I nie moja to też wina, że dziś nie tylko kamienice, ale i banki w ‎Polsce NIE są znów polskie, a „starozakonne”. 🙁

  65. Belferxxx, najpierw pomyśl,później rozważ,co chcesz napisać, aby zachować twarz i być w zgodzie z normami dyskusji w necie. Po pierwsze, nie obrażaj ogółu nauczycieli: wpis o postawie nauczycieli i bruku. Albo wczorajsza wieczorna wypowiedź do Kaesjota. Staż wieloletniego belfra kwitujesz określeniem,,pierdzenie w stołek,,. Sugerujesz,że mógłby uczyć się języków i emigrować, żyć w arkadii. A kto miałby uczyć polskie dzieci. Następny, który wyemigruje w poszukiwaniu arkadii? Nam chodzi o to, o czym pisał Frycz Modrzewski, Orzeszkowa. O godność polskiego nauczyciela,o przemyślane zmany w oświacie,o oddzieleniu jej od polityki a oparciu o dobro i.prawdę, a nie.pomysły powstałe w zaciszu gabinetów polityków lub zaczerpnięte z dyskusji u cioci na imieninach.

  66. Ino 30 marca o godz. 8:01‎ ‎263503‎
    To dlaczego nie przeniesiesz się do Szwajcarii? Pewnie nie znasz niemieckiego ani francuskiego, ‎ale to już nie jest moja wina, że dostajesz tak mało, zamiast zarabiać w Szwajcarii co najmniej ‎‎20 tys. zł na miesiąc.‎

  67. @Ino
    bardzo, bardzo się zgadzam
    bardzo mnie cieszy Orzeszkowa, którą się pomiata, nie majac pojęcia, jak fanatystyczna była to babka, dzielna niezwykle, piękny życiorys i wielkie serce, reformatorka i patriotka, to wszystko widać w jej twórczości, którą chciała, miała nadzieję zmieniać świat.

  68. @ino
    belfrexxx nie jest wart dyskusji, on wszystko sprowadza do kasy
    populistyczne bzdety o wyjadzach do Szwajcarii, jakby w zyciu wyłącznie o kase chodziło
    ale są tacy, którzy mierzą innych wyłącznie własną miarą:)

  69. Moją wypowiedź kieruję do Belfrxxxa,a nie do Belferxxa,którego przywołałem niefortunnie poprzez zbieżność określeń adresatów.

  70. Ino 30 marca o godz. 11:03‎ ‎263521‎
    Ja NIE obrażam ogółu nauczycieli, a tylko krytykuję tych, którzy chcą strajkować po to, aby ‎było tak jak było i aby dostawać więcej za mniej. Niestety, ale staż w administracji państwowej ‎czy samorządowej to jest głównie pierdzenie w stołek. Zamiast uczyć się języków i emigrować, ‎potrafią ci belfrzy-administratorzy tylko narzekać. A gdyby wyemigrowali wszyscy dobrzy ‎nauczyciele, to wtedy rząd musiałby przeprowadzić reformę oświaty, urynkowić ją, uzależnić ‎płace belfrów od wyników nauczania etc. Ale tego, czyli zależności zarobków od efektów ‎pracy, to belfry z ZNP boją się jak Diabeł święconej wody.‎
    I nie chrzań, że chodzi ci tu o godność polskiego nauczyciela, o przemyślane zmiany w ‎oświacie, o oddzielenie jej od polityki a oparciu o dobro i prawdę etc., skoro jedynym ‎postulatem ZNP jest podwyżka płac belfrów o 1000 zł miesięcznie, choć w budżecie pieniędzy ‎na to NIE ma, dawno już NIE było i w obecnym, kapitalistycznym systemie, nigdy NIE będzie. ‎A ja przedstawiam tu pomysły ekspertów, a NIE cioć imieninowych, a więc nie obrażaj tu mnie.‎

  71. nokraj
    ‎30 marca o godz. 7:48‎ ‎263498‎
    A czy jeśli ja jestem innym nauczycielem niż w podstawówce czy szkole średniej, to nie mam ‎prawa wyrażać tu moich opinii? Przypominam też, że szkoły są dla uczniów a nie dla ‎nauczycieli!‎
    Jeżeli komuś się nie podoba praca w podstawówce czy szkole średniej, to może poszukać innej ‎pracy, także i zagranicą oraz wziąć pożyczkę w banku.‎
    Strajk jest konieczny tylko dla PO i ZNP, aby utrudnić życie PiS-owi, ale stracą na nim głównie ‎strajkujący nauczyciele, rzuceni na pożarcie PiS-owi przez politykierów z PO i ZNP.‎
    I raz jeszcze: Gra toczy się tu TYLKO I WYŁĄCZNIE o lepsze płace, gdyż tylko takie, ‎czyli czysto ekonomiczne postulaty mogą przedstawiać strajkujący, oprócz tylko jeszcze ‎poprawy wąsko rozumianych warunków pracy, czyli np. wielkości pensum, długości urlopów ‎etc. Nikt z belfrów z zarządu ZNP N I E jest zaś zainteresowany reformą oświaty, gdyż wtedy za ‎dużo nauczycieli i administratorów szkolnictwa straciłoby swoje posady.‎
    ‎30 marca o godz. 7:53‎ ‎263500‎
    Może sobie cenzurować, ale wtedy traci czytelników.‎
    ‎30 marca o godz. 8:21‎ ‎263504‎
    Władza NIE boi się strajku „wykształciuchów”, gdyż bez nich państwo może funkcjonować całe ‎stulecia. Bez belfrów cywilizacja przetrwa wieki, ale bez kanalarzy i szambiarzy, to utoniemy w ‎naszych odchodach w ciągu dosłownie kilku godzin, Władza wyrzuci więc strajkujących ‎nauczycieli na bruk a na ich miejsce zatrudni tych, którzy wypiszą się z ZNP i zgodzą na nowe ‎warunki, sans Karta Nauczyciela. Przypominam też strajk kontrolerów ruchu lotniczego w USA i ‎jak sobie z nim poradził guru PO, czyli prezydent Reagan.‎

  72. nokraj 30 marca o godz. 11:14‎ ‎263524‎
    To ZNP wszystko sprowadza do kasy. Gdzie są wśród belfrów te postulaty Hartmana ‎‎(https://hartman.blog.polityka.pl/2019/03/27/nauczyciele-2019-jak-stoczniowcy-1980/) ‎laicyzacji szkoły, przywrócenia praworządności, niezawisłości sądów i prokuratury, wolnych ‎mediów publicznych i służby publicznej?‎

  73. ontario
    ‎30 marca o godz. 7:48‎ ‎263497‎
    Byli towarzysze wszystkich krajów – łączta siem!‎
    ‎30 marca o godz. 7:53‎ ‎263499‎
    To nie marksiści z dnia na dzień wysłali miliony ludzi z ludu na bruk, a tylko ‎bezideowi karierowicze tacy jak np. Miller i Kwaśniewski, którzy za Jaruzelskiego opanowali ‎KC PZPR i Politbiuro tej wówczas rządzącej monopartii i którzy dogadali się przy okrągłym ‎stole z reprezentantami koszernego kapitału w sprawie przejęcia władzy w Polsce przez ów ‎koszerny kapitał, którego przedstawicielem jest w UK pani May, w Niemczech pani Merkelowa, ‎w USA Donald T. a we Francji M. Macron (ten od Rotszyldów).‎
    ‎30 marca o godz. 7:58‎ ‎263501‎
    Popierasz więc rozwalanie Polski przez warchołów z PO i ZNP.‎
    ‎30 marca o godz. 8:01‎ ‎263502‎
    A tu zgoda.‎
    ontario
    ‎30 marca o godz. 8:33‎ ‎263505‎
    Pana autora tego bloga NIE interesuje metodyka nauczania języka polskiego, a tylko jego ‎zarobki. A tymczasem, jak to sam stwierdzasz, polski system oświatowy jest zdegenerowany i ‎patologiczny.‎
    I zgoda, że wiejscy nauczyciele nie rzucą pracy bo gdzie pójdą i do kogo, jako że na wsi i w ‎małych miasteczkach panuje dzięki Balcerowiczowi i sce bezrobocie i jedyną oferta pracy są ‎tam złomowiska i zwózka śmieci z Niemiec a na emigrację, to wiejscy (i nie tylko wiejscy) ‎belfrzy NIE mają odwagi ani kwalifikacji. 🙁

  74. Ryszard Kubaszko 29 marca o godz. 23:55‎ ‎263495‎
    To jest taka niezdrowa rywalizacja, współzawodnictwo w niszczeniu Polski.‎

  75. Optymatyk 29 marca o godz. 23:53‎ ‎263494‎
    Tak, dla większości polskiej „entelegencji”, to wówczas te grupy pracownicze uważane były za ‎zwykłych „roboli”, którzy nota bene wytwarzali kasę na płace dla tej, pasożytniczej w swej ‎ogromnej większości, „inteligencji”.‎
    Zgoda – tak długo, jak długo nie będzie brana pod uwagę i respektowana wzajemnie, ‎współzależność istnienia i funkcjonowania (symbioza społeczno-ekonomiczna) sfery ‎materialnej i niematerialnej, tak długo będą konflikty. A kapitał potrafi je generować i ‎odpowiednio wykorzystywać (niektórych przedstawicieli jednej i drugiej grupy) dla swoich ‎egoistycznych i próżniaczych celów tak jak w 1980- tym roku.‎

  76. Tak więc ‎gra toczy się tu TYLKO I WYŁĄCZNIE o lepsze płace, gdyż tylko takie, czyli czysto ‎ekonomiczne postulaty mogą przedstawiać strajkujący, oprócz tylko jeszcze poprawy wąsko ‎rozumianych warunków pracy, czyli np. wielkości pensum, długości urlopów etc. Nikt z ‎belfrów z zarządu ZNP N I E jest przecież zainteresowany reformą oświaty, gdyż wtedy za dużo ‎nauczycieli i administratorów szkolnictwa straciłoby swoje posady.‎
    Pieniędzy zaś w kasie państwowej i kasach samorządowych NIE ma i NIE będzie, jako że ‎państwo i samorządy są po uszy zadłużone u koszernych lichwiarzy czyli banksterów. Jak to już ‎dawno temu wyjaśnił pewien mądry niemiecki a mocno brodaty Żyd (tak zresztą nielubiany ‎przez elity rządzące tzw. Zachodem), w swym, jakże wciąż aktualnym, dziele p.t. „Walki ‎Klasowe we Francji” (www.marxists.org/polski/marks-engels/1850/wkwf), rządy państw ‎kapitalistycznych (nie ważne tu jest jakiej orientacji – od socjaldemokracji i „zielonych” po ‎konserwatystów i liberałów) zadłużają się w prywatnych bankach czyli na tzw. rynku ‎finansowym (w przypadku rządu Grecji, Portugalii czy Polski głównie u bankierów ‎zagranicznych) tylko dla tego, że rządy te są zależne od bankierów, a nie ma przecież dla ‎bankierów lepszego dłużnika niż rząd albo lokalny samorząd, który przecież praktycznie zawsze ‎‎(prędzej czy później) spłaca swoje długi pieniędzmi podatników, a więc moimi ‎‎- czy ja tego chcę, czy też nie. Na tym polega przecież tzw. burżuazyjna demokracja, w której ‎znów żyjemy od roku 1989. I nie moja to też wina, że dziś nie tylko kamienice, ale i banki w ‎Polsce NIE są znów polskie, a „starozakonne”. 🙁

  77. Płynna Nierzeczywistość
    30 marca o godz. 11:48 263532
    Dziwi cię to?

  78. Ino 30 marca o godz. 11:14 263525
    ???

  79. nokraj 30 marca o godz. 11:14‎ ‎263524‎
    Podobno w Szwajcarii panuje wolność i demokracja, a więc NIE chodzi tu tylko o „kasę”! I czy ‎insynuujesz, że Kościuszko wyemigrował do Szwajcarii tylko „za kasą”?‎

  80. Z blogu prof. Hartmana:‎
    ‎- lubat 27 marca o godz. 19:51‎
    A fuj, na psa urok! Cóż Pan wypisuje? Nauczyciele 2019 jak stoczniowcy 1980? Przypomnę ‎więc, że do roku 1980 nasz przemysł stoczniowy był jedną z najlepiej funkcjonujących gałęzi ‎polskiej gospodarki, dawał pracę kilkuset tysiącom ludzi, bardzo dobre zarobki. Stoczniowcy – ‎dodać trzeba, przy wydatnej pomocy jajogłowych – osiągnęli skasowanie swoich miejsc pracy. ‎Do 1980 roku nasz przemysł stoczniowy był lepiej rozwinięty, niż południowo-koreański. ‎Potem nasi stoczniowcy „przebranżowili” się na politykę, a Koreańczycy pozostali przy swojej ‎robocie. Efekty widać tu i tam.‎
    Nie daj więc p. Bóg, by nauczyciele poszli tym samym tropem. Bo tu nie chodzi o statki.‎
    ‎- głos zwykły 29 marca o godz. 15:52‎
    Nieco, dziwne jest oczekiwanie, że bądź co bądź postkomunistyczny związek zawodowy ZNP, ‎który należy do OPZZ pokusić się w ogóle może o przewrót na miarę strajku stoczniowców. ‎Trzeba przy tym wziąć pod uwagę takie elementy ruchu robotniczego z tamtych czasów jak: ‎katolicyzm, konserwatyzm i fakt, że był to ruch niepodległościowy i jednocześnie wolnościowy. ‎‎21 postulatów to był program reformy PRL w duchu trockistowskim, chodziło o przejęcie ‎władzy centralnej przez struktury poziome, zlokalizowane w zakładach pracy. Tutaj nic się więc ‎nie zgadza. A może czas przyszedł czas przeszczepienia na grunt polski, tradycji innego ‎związku zawodowego, który nazywał się Histadrut? Był to właśnie związek zawodowy o ‎charakterze politycznym i na dodatek związek lewicowy. Budowaliśmy w Polsce drugą Japonię ‎no i coś z tego wyszło… może czas zbudować drugi Izrael, pod sztandarem ZNP? Z pewnością ‎obudziłoby, to wszystkie antysemickie demony i cały świat od razu zorientowałby się, gdzie jest ‎ruch postępowy – lewicowy, a gdzie zacofany konserwatywno katolicko narodowy. Proponuje ‎połączyć ideę takiego związku zawodowego z programem partii Razem. Problem tylko w tym, ‎że politycznie poparcie dla takiego związku i partii będzie oscylowało przez następne 110 lat w ‎okolicach 1%-0,1% poparcia. A w tym czasie katolickie formy zbiorowych wstąpień, będą ‎wahały się w granicach 55%-20% poparcia.‎
    https://hartman.blog.polityka.pl/2019/03/27/nauczyciele-2019-jak-stoczniowcy-1980/‎

  81. @belfrexxx
    żal Cię czytać
    cynizm ponad wszystko
    Jan Hartman wielokrotnie podnosił kwestie godności i prestiżu zawodu nauczyciela, nie kłam plz
    mylisz pojecia i obrazki, ale fejknjusy mają o do siebie, że trafiają w to, w co chcemy wierzyć
    nauczyciele chcą 1000 pln, bo tylko postulaty o kasę trafiają do władzy, która od 2015 robi nieustający ordynarny skok na kasę, i niczego poza kasą nie rozumie – to takie trudne do pojęcia?
    Jak rozmawiać o godności z władzą, która nie rozumie ani godności, ani etyki, ani nawet języka polskiego? Ten rząd doprowadził system edukacji na skraj przepaści, i teraz gwałtownie macha łapkami, żeby jakoś w tę przepaść nie spaść. Nie da się. A za parę miesięcy będzie Grecja/Wenezula

  82. nokraj 30 marca o godz. 12:07‎ ‎263538‎
    Prawda w oczy kole. I gdzie ja piszę, że prof. Hartman NIE podnosi kwestii godności i prestiżu ‎zawodu nauczyciela? Ja tylko piszę że jego postulaty są nierealne i wręcz szkodliwe w ich ‎obecnym kontekście. I faktem jest, że jedyne, czego nauczyciele chcą, to jest dziś 1000 zł ‎więcej za to samo, co robią dziś bez tych 1000 zł, czyli de facto chcą on więcej za mniej, gdyż ‎stojąc w miejscu z reguły cofamy się. A nieustający ordynarny skok na kasę to władza robi w ‎Polsce od roku 1989. W kapitalizmie rządzi przecież z definicji plutokracja, która najczęściej ‎jest ochlokracją, a więc nie dziw się, że nie rozumie ona ani godności, ani etyki, ani nawet ‎języka polskiego (Wałęsa!). I zgoda, że nierządy POPiS-u doprowadziły w latach 1989-2018 ‎system polskiej edukacji na skraj przepaści, ale ani Grecja ani Wenezuela nam nie grozi, gdyż ‎mimo wszystko Polacy wciąż cos jeszcze w Polsce produkują i nie jesteśmy także w konflikcie z ‎USA.‎

  83. nokraj 30 marca o godz. 12:07‎ ‎263538‎
    Prawda w oczy kole. I gdzie ja piszę, że prof. Hartman NIE podnosi kwestii godności i prestiżu ‎zawodu nauczyciela? Ja tylko piszę że jego postulaty są nierealne i wręcz szkodliwe w ich ‎obecnym kontekście. I faktem jest, że jedyne, czego nauczyciele chcą, to jest dziś 1000 zł ‎więcej za to samo, co robią dziś bez tych 1000 zł, czyli de facto chcą on więcej za mniej, gdyż ‎stojąc w miejscu z reguły cofamy się. A nieustający ordynarny skok na kasę to władza robi w ‎Polsce od roku 1989. W kapitalizmie rządzi przecież z definicji plutokracja, która najczęściej ‎jest ochlokracją, a więc nie dziw się, że nie rozumie ona ani godności, ani etyki, ani nawet ‎języka polskiego (Wałęsa!). I zgoda, że nierządy POPiS-u doprowadziły w latach 1989-2018 ‎system polskiej edukacji na skraj przepaści, ale ani Grecja ani Wenezuela nam nie grozi, gdyż ‎mimo wszystko Polacy wciąż coś jeszcze w Polsce produkują i nie jesteśmy także w konflikcie z ‎USA.‎

  84. nokraj 30 marca o godz. 12:07‎ ‎263538‎
    Gra toczy się tu TYLKO I WYŁĄCZNIE o lepsze płace, gdyż tylko takie, ‎czyli czysto ekonomiczne postulaty mogą przedstawiać strajkujący, oprócz tylko jeszcze ‎poprawy wąsko rozumianych warunków pracy, czyli np. wielkości pensum, długości urlopów ‎etc. Nikt z belfrów z zarządu ZNP N I E jest zaś zainteresowany reformą oświaty, gdyż wtedy za ‎dużo nauczycieli i administratorów szkolnictwa straciłoby swoje posady.‎

  85. @do wszystkich
    No może nie do belfrrxx, bo on od długiego już czasu, jak na razie bezskutecznie, próbuje wszystkim uzmysłowić, że od 89 roku, żyjemy w innym, „sprawiedliwszym” ustroju ekonomicznym, jak daliśmy sobie wmówić. Wszyscy, łącznie ze mną, doświadczamy jego „dobrodziejstw” i nic tu nie poradzi zaklinanie realiów przy pomocy dobrych chęci, mrzonek, marzeń, nadziei, że główni gracze finansowi, ci koszerni, ulegną tym zaklęciom.
    Pisałem już znacznie wcześniej, że, zgodnie, jak to akademicko ujął Hartman
    (dowartościuję się też trochę, a co nie wolno? , to kto z kogo ściągnął postulaty?), trzeba szerszych niż tylko płacowe, zmian, trzeba odsunąć Kościół od pieniędzy i władzy. Ale co tam taki ktoś jak ja?

  86. nokraj
    30 marca o godz. 8:54 263508

    Skąd wiem, że nauczyciele polecą na bruk?

    Mam wgląd (jak samorządowiec) do arkusza organizacyjnego: 3 – 4 nauczycieli na bruk i nie mam argumentów, aby się postawić wójtowi i radzie, skoro nawet sami nauczyciele-radni widzą, że nie ma żadnego innego rozwiązania…

  87. Ten niedobry POpulistyczny PIS znów rozdaje pieniądze! Obiecuje teraz po 1000 zł ‎POdwyżki dla każdego nauczyciela!
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24599499,konwencja-platformy-‎obywatelskiej-we-wroclawiu-grzegorz-schetyna.html#a=66&c=154&s=BoxNewsImg1‎
    PO znaczy się, ale co to za różnica?‎

  88. Optymatyk
    30 marca o godz. 12:51 263542

    Odsunąć kler od pieniędzy i władzy? Żart??? Odsuniesz klerykałów Tuska, Millera, Cimoszewicza, Schetynę, Kaczyńskiego itd., którzy – na ogół ze złamaniem prawa – dawali klerowi wszystko…

  89. ontario 30 marca o godz. 13:00‎ ‎263543‎
    Brak na wsi uczniów a w kasie gminnej pustki.‎

  90. ontario 30 marca o godz. 13:02‎ ‎263545‎
    Przecież to jest oczywiste, że PO jest tak samo klerykalne jak PiS.‎

  91. belfrrxxx
    30 marca o godz. 13:02 263546

    Od połowy lat 90-tych w moje gminie ubyło ponad 50 % uczniów.

    Nie, kasa nie jest pusta, gminny budżet jest, jaki jest, ale nie jest pusty. Problem polega na tym, jak w ramach budżetu przesuwać forsę: jeśli więcej na oświatę, to mniej na inwestycje. Proste.

    To jest tylko kwestia głosowania, na razie większość mają radni, którzy nie chcą oszczędzać na szkole, ale to chwiejna większość, potrzeby inwestycyjne są zbyt wielkie, niektóre wiejskie drogi zgoła nie do przejechania… Niektórzy radni dosłownie się pienią i mają rację, bo nawet karetka pogotowia nie dojedzie do niektórych wioseczek… To są zaległości jeszcze sprzed wojny…

  92. Optymatyk 30 marca o godz. 12:51‎ ‎263542‎
    Niestety, ale ta kłamliwa z definicji reżymowa, czyli POPiS-owsko-PSL-owsko-SLD-owska ‎propaganda bardziej trafia do ciemnego, ogłupionego przez kościół ludu polskiego a nawet do ‎jego belferskich elit niż moje racjonalne argumenty i dlatego też w Polsce jest źle i może być ‎tylko jeszcze gorzej. Ja mam trzy paszporty, ale co mają zrobić zwyczajni Polacy, przerażeni ‎myślą o konieczności emigracji?‎
    Oczywiście, że w polskim szkolnictwie i generalnie w całej Polsce to trzeba szerszych niż tylko ‎płacowe zmian. Trzeba przede wszystkim odsunąć kościół rzymski od pieniędzy i władzy i ‎wyrzucić z Polski koszernych banksterów i ich sługusów z obecnym i byłymi prezesami NBP ‎włącznie, choćby tylko za rozmyślne zadłużanie Polski u tych de facto lichwiarzy. Ale na to, to ‎brak jest nauczycielom z ZNP odwagi i rozumu. Oni potrafią tylko żądać więcej za mniej, a ‎przecież dobrze wiemy, jak i czym się skończyło danie Polakom więcej za mniej w latach 1980-‎‎1981. 🙁

  93. belfrrxxx
    30 marca o godz. 13:04 263547

    Nie tylko PO i PiS, najbardziej klerykalna okazała się PZPR i w ślad SLD, no, klerykalne do cna PSL…

  94. @ontario
    a gmina za pisem czy przeciw?
    bo u nas przeciw, włodarz MiG jest anty, i mamy masakrę w podstwawówkach ze względów politycznych
    za to starosta za pisem, i kasa dla szkół średnich się znalazła na wszystko
    dziel i rządź

  95. ontario 30 marca o godz. 13:20‎ ‎263548‎
    Proste pytania:‎
    ‎1. Ile wynosi deficyt budżetu twojej gminy na ten rok i za lata ubiegłe (w PLN i jako % całego ‎budżetu)?‎
    ‎2. Na ile, u kogo i na jakich warunkach jest zadłużona twoja gmina?‎
    Np. moje miasto rodzinne, czyli miasto Łódź, które ustami swej prezydentki obiecuje płacić ‎belfrom z ZNP za polityczne strajkowanie, ma ogromny dług i wielki deficyt budżetu. Budżet ‎miasta Łodzi w roku 2018 to było prawie 100 mln zł deficytu i 2,8 mld długu. Natomiast w roku ‎bieżącym czyli 2019 wydatki miasta wyniosą aż 4 mld 670,7 mln zł, a dochody tylko 4 mld ‎‎443,7 mln zł, co oznacza, że deficyt wyniesie aż 227 mln zł. Przypominam też, że gmina ma ‎dbać o drogi, śmieci etc., a nie o edukację, która jest przecież jest zbyt ważną sprawą, aby ‎powierzać ją lokalnym, a szczególnie zaś gminnym samorządom.‎

  96. ontario 30 marca o godz. 13:21‎ ‎263550‎
    Ministrant Jaruzelski.‎

  97. „Dzisiaj Hanna Zdanowska powiedziała:

    „Kochani nauczyciele, jesteśmy z wami całym sercem. Walczycie o godne warunki swojej pracy.”

    😀 😀 :D, i powinna dodać: „a ja, Hanna Zdanowska dopiero zaczynam bycie prezydentem Łodzi i naprawię to wszystko, co zostało w Łodzi zniszczone”. Wiarygodność. I w sumie śmiech.
    I nie, moja klasa zdaje egzamin, do którego się przygotowuje.

  98. Prezydenci dużych miast mogą popierać strajk nauczyceili nie z powodów politycznych, a ekonomicznych – w wypadku sukcesu strajku, będą mogli zmniejszyć swoje dotacje do szkolnictwa.

  99. @Płynna nierzeczywistość
    Bzdura! Oni popierają ze względów politycznych – są z PO! W wielkich miastach jest inny rynek pracy – masa atrakcyjnych finansowo (i nie tylko!) posad poza oświatą publiczną i zarobki przeciętne na poziomie 2 średnich krajowych. Vide brak chętnych na łatwiejszy od przedszkolnego etat motorniczej tramwaju za 6,5 tys. brutto w stolicy. Więc jak prezydenci nie chcą żeby im się całkiem publiczna edukacja rozsypała w wyniku kumulacji(i BRAKU matematyków, językowców, fizyków, informatyków, chemików, nauczycieli zawodu i … przedszkolanek, to i tak muszą jeszcze sporo dołożyć – im wcześniej, tym lepiej … 😉

  100. belfrrxxx
    30 marca o godz. 13:30 263552

    Jeszcze prostsze odpowiedzi:

    1) deficyt – ponad 1 mln, dwa lata temu nadwyżka; bo trzymaliśmy środki na programy unijne;

    2) głównie obligacje, na wkład własny do funduszy unijnych.

    Przypominam, że gmina MUSI realizować ustawę: administracja oświatą. Nie garniemy się do zajmowania się oświatą, przeciwnie, ale prawo to prawo.

    Nie interesuje mnie Zdanowska, a interesuje postawa pana autora tego bloga: euforia na wieść, że strajkujący dostaną forsę od samorządu PO (a wcześniej to nie łaska?), a pracujący zobaczą figę z makiem.

  101. Ontario 30 marca o godz. 15:58‎ ‎263557‎
    OK – dzięki za odpowiedzi, ale:‎
    ‎1) Deficyt – ile to wynosi w twojej gminie na głowę mieszkańca?‎
    ‎2) Dług – znaczy się konkretnie ile i u kogo? Rotszylda czy Warburga a może Rockefellera?‎
    Dalej – to nie gmina musi, a rządzący tą gminą się to zgadzają, co im wyższa władza każe. ‎Mamy przecież wolność i demokrację! A to, że prawo to prawo to twierdzono też i w ‎administracji III Rzeszy (np. doktor praw Hans Frank).‎
    Mnie też zastanawia postawa pana autora tego bloga, jego euforia na wieść, że strajkujący ‎dostaną forsę od samorządu PO (a wcześniej to nie łaska?), a pracujący zobaczą figę z makiem. ‎Tragedia, że tacy, doszczętnie skorumpowani, moralnie zgnili ludzie jak ten pan, wyciągający ‎bezprawnie i bezczelnie cudze pieniądze z kieszeni uczciwie pracujących podatników, są dziś ‎nauczycielami naszych dzieci i wnuków. 🙁

  102. Płynna Nierzeczywistość 30 marca o godz. 14:15‎ ‎263555‎
    Prezydenci dużych miast popierają strajk nauczycieli z powodów 100% politycznych. Reszta w ‎mojej odpowiedzi z 30 marca o godz. 14:49‎ ‎263556.‎

  103. Anna 30 marca o godz. 13:43‎ ‎263554‎
    Pani Hania z Panem Grzesiem to może belfrom obiecać nawet i Inflanty, ale ‎najprawdopodobniej dadzą nam wszystkim w prezencie inflację, tak jak dały ją nam strajki w ‎latach 1980-tych. 🙁

  104. Ontario 30 marca o godz. 15:58‎ ‎263557‎ – ad deficyty i długi rządowe i samorządowe:
    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2014/12/01/zydowscy-bankierzy-swiata-tajny-syndykat-zbrodni/

  105. Przeraza mnie zacietosc ZNP i nauczycieli! Nikt np. nie pisze ze Polska po gwaltownym spadku dzietnosci ma za duzo nauczycieli! Zaraz jakis polglowek odpali mi bluzgajac blotem : ale to nie zmieni faktu!

  106. @xpawelek
    Jesteś 30 lat po po PRL – nauczyciele zatrudnieni jeszcze przed 1989 rokiem w PRL do obsługi tego wyżu właśnie odchodzą/odeszli na emeryturę. Nowych BRAK!!! W Warszawie brakowało w tym roku 1600, w przyszłym (kumulacja!) to będzie kilka tysięcy!!! Oczywiście jest nadmiar „humanistów” – polonistów, historyków i geografów, ale oni szkoły nie udźwigną … 😉

  107. xpawelek,
    Ja to pisałem, a „żaden półgłówek nie bluzgnął mi błotem”.

  108. Wystarczy nauczycieli wiejskich przenieść do Łodzi i Warszawy. Taki nakaz pracy, jak za Gomułki.

    Że co, że nie da się? A to feler…

  109. Skoro rząd rozporządzeniem może rozwiązać kwestię egzaminów, to tak samo może rozwiązać kwestię uprawnień do nauczania. Ja np. mogę uczyć językoznawstwa i edukacji seksualnej.

  110. Płynna Nierzeczywistość
    ‎30 marca o godz. 17:22‎ ‎263566‎
    A czy nauczyciele wiejscy chcą się przenieść do Łodzi i Warszawy?‎
    ‎30 marca o godz. 17:26‎ ‎263567‎
    Najgorszemu wrogowi nie życzę, abyś ty uczył go seksu. 🙁

  111. belferxxx 30 marca o godz. 17:20‎ ‎263564‎
    Zdecyduj się – czy jest nadmiar czy też deficyt nauczycieli? Jeżeli jest nadmiar „humanistów” ‎czyli polonistów, historyków i geografów (by the way – na mojej Alma Mater geografowie ‎otrzymują tytuły BSc i MSc) a deficyt „ściślaków”, to dlaczego nie obniży się pensji ‎‎„humanistów” aby podwyższyć pensje „ściślaków”? Jeżeli na przeszkodzie stoi Karta ‎Nauczyciela, to znaczy, że trzeba się jej jak najszybciej pozbyć.‎

  112. belferxxx 30 marca o godz. 17:20‎ ‎263564‎
    O ile wiem, to geografowie mają na studiach matematykę i to tę tzw. wyższą – zarówno ‎‎„ekonomiczni” jak też i „fizyczni”, a więc dlaczego nie mogą oni uczyć matematyki w szkołach ‎średnich?‎

  113. @belfrrxxx!!!
    Matematykę na studiach mają nawet aptekarze i rolnicy, z czego niewiele wynika … 😉

  114. belferxxx 30 marca o godz. 22:01 263583
    To mogą oni uczyć matematyki w szkołach. Na pewno lepiej niż poloniści. 😉

css.php