Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

25.01.2019
piątek

Nowy polski serial: Zabawa w mordowanie wrogów

25 stycznia 2019, piątek,

Zastanawiam się, jaki będzie ciąg dalszy animowanego serialu, którego bohaterowie bawią się w mordowanie wrogów, a najlepszą imprezą jest oglądanie publicznych egzekucji.

Serial pt. „Kuce z Bronksu” cieszy się sporą popularnością wśród nastolatków. Uczniowie gadają między sobą tekstami w rodzaju: „Idę mordować naszych wrogów” albo „A ja lubię wolno [mordować], żeby poczuli, że umierają”. W ogóle kuce są bardzo śmieszne, gdy gadają o mordowaniu. Aż się chce je naśladować (serial tutaj).

Na pewno przesłanie tych filmów jest bardzo głębokie, a ich twórca, popularny youtuber Dem3000, jak czytamy w recenzji, „z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru mówi o swoich spostrzeżeniach” (recenzja tutaj). Wyrazy uznania za doskonałą obserwację. Jak to powiedział inny wieszcz: „A to Polska właśnie”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 18

Dodaj komentarz »
  1. Wszytko co złe, przychodzi do Polski z Zachodu, a najgorsze z USA.‎

  2. Łaskawie oczep się Pan, Panie Szanowny od Polski.‎.

  3. ‎„Szczepienia są chemiczną lobotomią”‎
    Bertrand Russel w wywiadzie z roku 1959 opisał jak to szczepionki zawierające rtęć i inne niszczące ‎mózg substancje spowodują częściową lobotomię chemiczną tworząc populację zombie. Oto jego ‎słowa: „Stopniowo poprzez selektywne rozmnażanie dziedziczne różnice pomiędzy władcami a ‎poddanymi się zwiększą, aż staną się prawie różnymi gatunkami. Bunt plebsu będzie nie do ‎pomyślenia, jak rebelia owiec przeciw jedzeniu baraniny”. „Dieta, zastrzyki i przymus sądowy, łączone ‎od najmłodszych lat stworzą rodzaj charakterów i wierzeń pożądany przez rządzących, każda krytyka ‎władzy stanie się psychicznie niemożliwa”.‎

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Poziom uczniów na tzw. Zachodzie osiągnął dawno temu dno, ale jak się okazuje, przebił je i spadł ‎jeszcze niżej. 🙁

  6. Ciężko stwierdzić czy serio chce Pan zobaczyć dalszy ciąg historii czy to kolejna odsłona moral panic ‚ach ta młodzież oglądająca brutalne bajki (i gry)’. „Aż się chce je naśladować” – gdzie Pan był, kiedy wszyscy oglądaliśmy Looney Tunes lub chociażby Monty Pythona? „Cartoon violence” istnieje tak jakoś od Toma i Jerry’ego.
    Jeśli nie o to chodzi to z góry przepraszam, 20+ lat słuchania zrzędzenia, że jakież to brutalne i durne rzeczy moje pokolenie i każde następne ogląda/gra już mi przestawiło skalę. Jak wiadomo kiedyś młodzież była lepsza i świat spokojniejszy, dlatego podręczniki do historii to same kolorowanki z motylkami.

    Co do samych ‚Kucy z Bronksu’ to seria bazuje na starej już prześmiewczej teorii, że królestwo z ‚Mój Mały Kucyk: Przyjaźń to magia’ jest w istocie rządzone przez tyrankę, która trzyma wszystkich w szachu sterując Słońcem, a w serialu lukier maskuje dystopię.

  7. Staram się sobie przypomnieć co bawiło mnie gdy byłem w wieku odbiorców tego youtubera. Trudno to porównać, bo wtedy nie było internetu i youtuberów. Z pewnością bawiło nas przeklinanie, również przemoc, ale w wykonaniu chłopców z zakazanych dzielnic. O tym się jednak tylko opowiadało, a na oczy nie widziało. Nie było to komercyjne. Teraz młodzi mają to w zasięgu ręki. Oglądają w internecie i próbują zastosować w praktyce – przemoc w grupie rówieśniczej. Również myślą, że to zabawne. Tak jak te kuce. Organizuje to jednak osoba dorosła – youtuber i to ona ponosi odpowiedzialność. Ale dopóki na tym zarabia, to będzie to robić. Czy to Polska właśnie. Niekoniecznie, bo z tego się wyrasta. Natomiast to co mówi się z ambon i głosi w imię wygrania wyborów już nie jest zabawne. Wykorzystując gorliwość religijną zaszczepia się nienawiść w dorosłych.

  8. kwant25
    25 stycznia o godz. 21:20 260537

    kwant25 pisze o wykorzystywaniu gorliwości religijnej, ale przez kogo? Tuska z PO, Kopacz z PO, Schetyny z PO, Komorowskiego z PO (gorliwi katolicy)? Głódź na czele PO? Widziałem ostatnio…

  9. @JohnKowalsky

    Podwórkowy ekspercie ekonomiczny, masz jakieś dowody że Irlandia to pralnia brudnych pieniędzy?, najpierw opanuj podstawy wiedzy ekonomicznej np co to są brudne pieniądze ( i nie, nie są to pieniądze transferowane przez korporacje), a później sie wypowiadaj.

  10. Autorze, czy nie wstyd Panu linkować do „recenzji” takiej jakości? Na blogu Polityki oczekuję lepszej jakości treści. Rynsztok jest łatwo znaleźć w Internecie, nie musi mi Pan pomagać.
    Kuce z Bronksu są wspaniałe, bo stawiają mózg na nogi. Zgrzyt silnych norm społecznych z radosną treścią pobudza do myślenia. Ergo Kuce śmieszą ludzi moralnych ( ͡° ͜ʖ ͡°).

  11. Devin 26 stycznia o godz. 0:28‎ ‎260540‎
    Daruj sobie te chamskie wyzwiska. Brudne pieniądze to są też pieniądze pochodzące z wyzysku i ‎oszustw. Pamiętaj: non omne qud licet honestum est. To, że pieniądze pochodzą z zarejestrowanej w ‎Irlandii czy też np. USA albo Polsce korporacji nie robi z nich jeszcze czystych pieniędzy. Brudne ‎pieniądze to są bowiem nie tylko pieniądze z okupów, kradzieży, handlu narkotykami czy też handlu ‎tzw. żywym towarem, ale także pochodzące np. z oszustw podatkowych oraz wyzysku pracowników i ‎dewastacji środowiska, szczególnie w krajach tzw. III świata. Na początek polecam „Ziemię Obiecaną” ‎Reymonta i „Powracającą falę” Prusa.‎

  12. ontario
    25 stycznia o godz. 21:53 260538
    Gratuluję Ontario wniosków. Proponuję ci oglądanie filmów o kucykach. Jak napisał autor bloga, przesłanie tych filmów jest głębokie i będziesz mógł potwierdzić swoje myślenie.

  13. Kwant25 25 stycznia o godz. 21:20‎ ‎260537‎
    Pełna zgoda. Realny kapitalizm to także gloryfikacja i komercjalizacja bezsensownej na ogół przemocy. ‎Przypomina mi się „Mechaniczna pomarańcza” („A Clockwork Orange”) – amerykańsko-brytyjski ‎dramat science fiction z 1971 roku, ekranizacja powieści Anthony’ego Burgessa o tym samym tytule ‎dokonana przez Stanleya Kubricka. Opowiada on historię pewnego młodego przestępcy, gwałciciela i ‎zbrodniarza, który kieruje małą grupą młodych przestępców.‎

  14. Kwant25 26 stycznia o godz. 9:14 260543
    Dlaczego się tu przyczepiłeś do Ontario?

  15. @kwant25
    „O tym się jednak tylko opowiadało, a na oczy nie widziało. Nie było to komercyjne. Teraz młodzi mają to w zasięgu ręki. Oglądają w internecie i próbują zastosować w praktyce – przemoc w grupie rówieśniczej.”

    Yhy. Wcześniej przemoc w grupie rówieśniczej nie istniała, wszyscy się kochali i szanowali (dlatego później Pan wspomina o przeklinających i przemocowych chłopcach z zakazanych dzielnic), a nauczyciel nie bił linij… Istniała przemoc rówieśnicza i o wiele większa niż teraz na linii dorosły-dziecko. Nie wiem pod jakim kamieniem Pan żył, ale młodzież zewsząd przeklinała (choć innym zestawem przekleństw), pito też alkohol i palono papierosy. Może w mniejszym natężeniu, bo trudniej dostępne, ale nie róbmy z poprzednich pokoleń świętych 15-latków z rękami zawsze na kołdrze.
    Jak się cofnie parę dekad wstecz to mamy dzieci oglądające komercyjną gloryfikowaną II wojnę światową przedstawioną jako najlepszą przygodę świata (tak samo jak Dziki Zachód). W obie ‚historie’ dzieci bawiły się na podwórku. Czy przemoc komercyjna i kreskówkowa jest gorsza niż przemoc realna sprowadzona do strzelania z patyka? Czy sugeruje Pan, że dzieci po ‚Kucach z Bronksu’ zakładają opresyjne królestwo i przeprowadzają egzekucje w ramach przemocy rówieśniczej? Gdzie?!

    „Z pewnością bawiło nas przeklinanie, również przemoc, ale w wykonaniu chłopców z zakazanych dzielnic. ”

    To dziwne bo całe moje pokolenie z różnych miejsc Polski zna niegrzeczne piosenki i wierszyki (oraz XIII księgę Pana Tadeusza), które fruwały po podstawówkach. Bez internetu to było. Wymienialiśmy się nimi międzypokoleniowo w szkole i na koloniach. Piękny klasizm tak w ogóle.

    Internet można dziecku wyłączyć lub ograniczyć. Ten w komórce też, w końcu to dorosły płaci za niego. To samo z telewizorem oraz książkami i gazetami. Obowiązkiem rodzica jest pilnowanie i tłumaczenie dziecku, a nie puszczanie samopas z pilotem, pieniędzmi lub internetem.

    ‚Kuce z Bronksu’ są jak Monty Python, adresowane do starszej młodzieży i dorosłych. Chyba, że chce Pan przeprowadzić też krucjatę przeciw np. ‚Żywotowi Briana’ (1979), który naśmiewa się m.in. ze zbiorowego samobójstwa, ukamienowania i śmierci na krzyżu. Wszystko dostępne na Youtube.

  16. @fatal_error
    Proszę podlinkować lepszej jakości recenzję, a z przyjemnością przeczytam.
    Pozdrawiam
    Gospodarz

  17. Dariusz Chętkowski 26 stycznia o godz. 18:18 260574
    A jest tu co recenzować? Chyba dla psychopatologa.

  18. fatal_error 26 stycznia o godz. 7:50‎ ‎260541‎
    ‎„Kuce z Bronksu” są wspaniałe tylko dla miłośników turpizmu i sadomasochistów.‎

  19. Owca6 26 stycznia o godz. 10:47‎ ‎260551‎
    Wcześniej przemoc w grupie rówieśniczej istniała, ale NIE była ona gloryfikowana. No cóż, żyjemy w ‎epoce schyłkowego kapitalizmu, a więc prawdziwą sztukę zastępują owe „kucyki”. Młodzież zawsze ‎przeklinała (choć innym zestawem przekleństw), pito też alkohol i palono papierosy, ale nikt tego nie ‎gloryfikował i nie doszukiwał się w tym głębszych sensów a tylko widziano w tym patologię, z którą ‎trzeba walczyć.‎
    Nie porównuj też ‚Kucyków z Bronksu’ z „Monty Pythonem” czy też „Żywotem Briana”. To jest tak, ‎jakby porównywać Mniszkównę z Dołęgą-Mostowiczem – przecież oboje pisali poczytne powieści z ‎życia tzw. wyższych sfer.‎

css.php