Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

3.05.2018
czwartek

Co będzie na maturze?

3 maja 2018, czwartek,

Większość stawia na „Dziady”, a to znaczy, że raczej ich nie będzie. Przynajmniej formalnie.

Matura jutro, więc dzisiaj nikt już się chyba nie uczy. Wszyscy szukają podpowiedzi w internecie. Od paru dni dostaję zapytania, czy też uważam, że będą „Dziady”. Nie, nie uważam. Centralna Komisja Egzaminacyjna jest zbyt cwana, aby w roku 2018, kiedy wszyscy spodziewają się utworu patriotycznego, dać dramat Mickiewicza. Jest tak cwana, że nie da żadnego utworu patriotycznego, a zamiast tego wiersz o cebuli albo o sadzeniu grochu.

Na budynku Ministerstwa Edukacji Narodowej wisi napis przypominający, że mamy stulecie odzyskania niepodległości (zob. tutaj). W szkole też, czy spojrzysz w prawo, czy w lewo, wszędzie patriotyczne hasła. Chociaż więc „Dziadów” na maturze nie będzie, młodzież tego nie zauważy i będzie pisać o „Dziadach”. No bo sami powiedzcie, jak to możliwe, aby w tak szczególnym roku, jakim jest 2018, matura była niepatriotyczna. Młodzież na to nie pozwoli.

Cokolwiek więc jutro będzie w teście egzaminacyjnym z języka polskiego, maturzyści będą pisać o „Dziadach” i podobnych sprawach. I ja się temu wcale nie dziwię.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 2

Dodaj komentarz »
  1. Temat maturalny.
    Związki i paralele w „Dziadach” i twórczości Lecha Kaczyńskiego
    „Zostawcież nas w pokoju! A kysz! A kysz!” i
    „Spieprzaj dziadu”.

  2. Głucho i ciemno: z maturą przez stulecia.

    A mnie się marzy, aby w kolejnym polo-stuleciu niepodległości od rozumu i cywilizacji, na maturze było tylko to, czego uczniów nauczono w szkole.
    Lecz taka matura nie mogłaby się zdarzyć – z braku przedmiotu, więc byłoby z naszom maturom to, co na świecie, czyli nic.
    Takie nasze sto lat samotności od matur, za to z widokiem na cywilizację.

    Maturzystów w imieniu nauk i oświat pozdrawiam, łapką fejkzbukową do ziemi bez szklanki wody, po polsku.

    Pana Chętkowskiego trzymam za kciuki, niech pisze tylko palcami serdecznymi, patrząc przez nie na prace maturzystów.

    Niech się nam chocholi trzeci maj – polo-kokty bąbli święty raj.
    🙂

css.php