Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

9.11.2015
poniedziałek

Polonistka ministrem edukacji

9 listopada 2015, poniedziałek,

Ministrem edukacji zostanie polonistka – Anna Zalewska. Nareszcie koledzy matematycy nie będą zadzierać nosa. Ostatnio bowiem strasznie się wywyższali. A wszystko z powodu wykształcenia poprzednich szefów MEN.

Katarzyna Hall i Krystyna Szumilas uczyły matematyki. Joanna Kluzik-Rostkowska ma wykształcenie dziennikarskie, czego nie będę komentował. Na przedmioty ścisłe stawiał też SLD, matematykiem była bowiem Krystyna Łybacka, rządziła w MEN ponad 10 lat temu. Fizykiem był Mirosław Sawicki, minister edukacji w rządzie Marka Belki. W ogóle w MEN było zatrzęsienie umysłów ścisłych, sporo prawników (Roman Giertych, Michał Seweryński), trochę historyków (Henryk Samsonowicz), natomiast polonisty ze świecą szukać. No to teraz mamy.

Trzymam kciuki za koleżankę po fachu. Zobaczymy, co potrafi zdziałać filolog (info o Annie Zalewskiej tutaj).

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 22

Dodaj komentarz »
  1. Poloniści z gimnazjów pewnie tak entuzjastyczni nie będą

  2. Każdy może coś zdziałać, gdy ma inicjatywę i przychylne otoczenie. Obawiam się, że sama wiedza polonistyczna i dotychczasowe doświadczenie zawodowe nie wystarczą. Musi przecież realizować program partii, który ma być, jak za Gierka, programem narodu. Tylko czy on będzie korzystny dla dzieci, rodziców i nauczycieli ?

  3. Poloniści są dobrzy w układaniu słów i zdań oraz w uczeniu się na pamięć, co sądzą ich autorytety o myślach autora utworu(najczęściej myślą błędnie!). Za to wydaje im się, że to we wszystkich przedmiotach tak wygląda…. 😉 Na dodatek nie bardzo się orientują w szalenie ważnych dziś dla ministra kwestiach informatycznych, organizacyjnych i prawnych! Czyli potrafią wzniośle gadać o duchach, etosach, dziedzictwach itp. itd., natomiast są oderwani od rzeczywistości, a do roboty i organizowania mają dwie lewe ręce. Jak sądzę p. Zalewska nie rokuje dobrze, ale dużo zależy od tego, kogo jej wstawią na wiceministrów … 😉

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie redaktorze, Roman Giertych też jest historykiem. Prawo to jego drugi kierunek. 🙂

  6. Pani Zalewska uczyła w szkole w latach 90. Przez ten czas i szkoła, i uczniowie bardzo się zmienili.

  7. @belferxxx
    Nie ma znaczrenia, kto jakie ma wykształcenie i jak to rzutuje na umiejętnosci, czy organizację pracy. Liczy się osobowość i uczciwość. Czy nowa minister potrafi przrciwstawić się pomysłom szrefa? Wątpię.
    Co do umiejętności informatycznych. To nie jrest wznacznik kompetencji. Proszrę zauważyć, żr programy i obsługa systemów operacyjnych jest intuicyjna. Jreszcze jedna rzecz. O umirejętności przewodzenia drcyduję to, jakimi ludźmi dowódca się otacza. To ostatnie nie zmienia faktu, że jestem bardzo sceptyczny wobec nowej pani minister. Nie jest samodzielna i brędzie realizowała politykrę Kaczyńskiego. Obym sirę mylił…

  8. „Jak zaznaczyła likwidacja gimnazjów, którą PiS chce przeprowadzić poprzez ich wygaszanie (czyli zaprzestanie naboru do pierwszych klas) należy widzieć „w całości zmian edukacyjnych, które my nazywamy dobrą zmianą w polskiej edukacji”. Jak tłumaczyła, zwiększy się liczba lekcji historii, fizyki, chemii. „To zwiększenie będzie pełną gwarancją, że nikt nie zostanie zwolniony” – powiedziała.”

    Czyli gimnazja do likwidacji. Ale nie wyjaśnia, kosztem jakich przedmiotów zwiększy się liczbę lekcji chemii, fizyki i historii? I dalej:

    „prostą zmianą będzie przywrócenie obowiązku szkolnego dla siedmiolatków.”

    To jest wyjątkowo głupi pomysł. Chociaż nie – może pozwólmy rodzicom decydować, czy do pierwszej klasy wyślą dzieci w wieku 5,6,7,…, czy 15 lat? No przecież ma być dobra zmiana.

  9. @irasiad
    1.Wykształcenie (najczęściej w ulubionym kierunku przecież!) wskazuje na typ umysłowości! Sprawne myślenie o organizacji i problemach wiąże się z typem logicznym, preferującym myślenie przyczynowo-skutkowe, umiejącym powiązać dużą liczbę takich związków.
    2.Tu nie chodzi o to by pani minister była informatykiem i umiała obsługiwać wiele gadgetów. Raczej o to by się nimi nie podniecała i umiała na pewne sprawy(również organizacyjno-informatyczne) spojrzeć z dystansu i bez nabożeństwa … 😉

  10. Pani minister, co można było usłyszeć w TV, użyła zwrotu ” miesiąc czasu”. Ładna mi polonistka.

  11. Polonistka ministrem a kucharka carycą,
    oto marzenia ludu prawem i sprawiedliwością,
    znaczy ciałem i hostią się stają.
    Strawą naszą powszednią.
    Pan Chętkowski już zaczyna lubić władzę
    (to afirmatywne „zobaczymy co potrafi”, a nie kogo na ten awans szlag trafi, jak dotąd),
    to przecież tryumf edukacji publicznej.
    Co z tego, że pyrrusowy, we własna stopę?
    Oj, będą czytanki, obowiązkowe!

  12. Całe szczęście, że reformy szkolnictwa mnie już nie dotyczą. Problem w tym, że się kształci młodzież w Polsce, a potem duża jej część wyjeżdża za granicę i nie wraca.

  13. Kazimierz Marcinkiewicz, Beata Sawicka, Aleksandra Jakubowska, Katarzyna Hall, Krystyna Szumilas – ostatnio nauczyciele nie mają zbyt dobrej opinii w polityce.

  14. @Squaw
    1.Byli nauczyciele
    2. Aleksandra Jakubowska, zanim weszła do polityki, była bardzo znaną dziennikarką … 😉

  15. Taaa…. radiomaRyjna dewota tropiąca potwora-gendera oraz masonów i cyklistów. Etyka nie będzie raczej preferowanym przedmiotem w czasach reflusku IV RP.

    „Obecnie w Polsce możemy zaobserwować konsolidację środowisk, które w swoich deklaracjach ideowych oraz działaniach faktycznych jawnie odwołują się do tradycji marksistowskiej, a nawet totalitarno-komunistycznej. Deklarując dążenie m.in. do ˝postępu˝ oraz ˝neutralności światopoglądowej państwa˝, propagują w istocie ekspansywny ateizm, prymitywny antyklerykalizm, okazując przy tym demonstracyjnie skrajnie lekceważący, a często wrogi stosunek do polskiej tradycji, kultury i historii.”

  16. @Gospodarz
    >Nareszcie koledzy matematycy nie będą zadzierać nosa. Ostatnio bowiem strasznie się wywyższali. A wszystko z powodu wykształcenia poprzednich szefów MEN.<
    Nie sądzę by ktoś się z tego powodu wywyższał – raczej było mu wstyd … 😉

  17. @Gospodarz
    >Nareszcie koledzy matematycy nie będą zadzierać nosa. Ostatnio bowiem strasznie się wywyższali. A wszystko z powodu wykształcenia poprzednich szefów MEN.<
    @belferxxx
    Nie sądzę by ktoś się z tego powodu wywyższał – raczej było mu wstyd …

    I pod tym się zapewne podpiszą również nie-matematycy ;))

    Mimo wszystko trudno będzie przebić Kluzik-Rostkowską, która nie zna się dosłownie na niczym, wobec powyższego mogła być min. edukacji (jak również mon, msw czy np. sportu).
    Trochę tak, jak teraz Gowin lub inni ministrowie pisowscy, którzy dostali wybór ministerstw – żenada po prostu.

  18. Jest pięknie: Gowin, imieniem Jarosław. teolog, został był rzucony na odcinek Wymiary Sprawiedliwości. Już miał być rzucony na odcinek Obrony Narodowej, gdyby nie to, że rzucony został specjalista od Zamachu i Zdrady Narodowej w Smoleńsku – Mącirewicz, imieniem Antoni. Zatem Gowin został rzucony na Ministra Nauki.

    Nie ma co prawda Stanisława Barei, filmowca, ale jest jak było: gomułkowszczyzna w tzw. wolnej Polsce. Nie będzie ani szwab, ani rusek w miskę Polakowi pluć.

  19. Niestety działalność naszych ministrów nie zależy od rodzaju wykształcenia. Po objęciu stanowiska natychmiast zapominają o tym, że byli kiedyś nauczycielami 🙁

  20. @Tanaka 10 listopada o godz. 15:56 246177
    „Nie będzie ani szwab, ani rusek w miskę Polakowi pluć.”
    Zapomniałeś o „globaliście”.
    Chicagowska Głosująca Prawdziwie Polska Polonia została wytresowana i zgodnie z zasadami dog whistle politics reaguje teraz na hasło „globalista”.
    Które w ostatnich latach zastąpiło wiadomo kogo.
    W USA jednak nie wypada. 😉

  21. Przejrzałem na Wikipedii biogramy amerykańskich sekretarzy Departamentu Edukacji szukając informacji kim oni byli z wykształcenia i doświadczenia. Pouczająca lektura. Wśród 7 żyjących zdarzały się zarówno wybitne osobowości jak i pisowskie ideały, np. taka Margaret Spellings pasowałaby PiSowi jak ulał.

    Oceniając tak na szybko kaliber tych ludzi wydaje się być średnio większy niż polskich ministrów oświaty.

    Fajną przygodę musiał mieć prezydent Reagan, który mianował Terrel Bella sekretarzem edukacji dając mu zadanie zlikwidowania departamentu po tym, jak poprzednik Reagana czyli prezydent Carter go ustanowił. 😉
    Bell zamiast likwidować zrobił wszystko aby go ulepszyć i zapisał się bardzo dobrze w historii amerykańskich prób ulepszania edukacji. 😉

  22. Spięta, apodyktyczna, nie umie słuchać, potrzebuje mieć rację. Czarno widzę.

  23. https://m.youtube.com/watch?v=yeWuF7oxoYU

    Gdyby ktoś miał ochotę, to pani minister występuje w tym filmiku. Nie nie po stronie czytających a zakłócających występ.
    Od 4.12 min

css.php