Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

30.08.2015
niedziela

Dodatkowe obowiązki nauczycieli

30 sierpnia 2015, niedziela,

Tuż przed 1 września dyrektorzy przydzielają nauczycielom dodatkowe obowiązki. Nauczyciele bowiem nie tylko prowadzą lekcje, ale mają też sporo innych zadań do wykonania. Rolą dyrektora jest rozdzielić te obowiązki sprawiedliwie. Niestety, co szef, to inne rozumienie sprawiedliwości.

Jedni uważają, że sprawiedliwie znaczy po równo. Inni dzielą wg przedmiotów. Nauczycielom przedmiotów egzaminacyjnych dokładają mniej dodatkowej pracy, a pozostałym więcej. Są też tacy, którzy dzielą wg zasady, kto da sobie radę, temu więcej, a kto ma dwie lewe ręce, temu mniej. Ostatni typ dyrektora jest najgorszy, bo jak człowiek raz pokaże, że coś umie, to już zawsze będzie miał mnóstwo dodatkowej roboty, a bardziej zaradni koledzy niewiele bądź nic.

Problem jest duży, ponieważ dodatkowe obowiązki nie wiążą się z żadnym wynagrodzeniem. Zarobki wszyscy mają takie same. Nie ma znaczenia, czy ktoś uczy religii czy matematyki, języka angielskiego czy wychowania fizycznego – pensja nie zależy od nakładu pracy, tylko od stażu i stopnia awansu. Dyplomowany nauczyciel wiedzy o kulturze z 20-letnim stażem może więc zarabiać znacznie więcej od matematyka na kontrakcie. Odpowiedzialność za wyniki swojej pracy też się nie liczy. Katecheta może więc mieć wyższą pensję od polonisty. Dlatego ludzie chcą, aby chociaż w przydziale dodatkowych obowiązków była sprawiedliwość.

W mojej szkole obowiązki przydzielane były w piątek. Dyrekcja zachęcała ludzi, aby się sami zgłaszali. Niektórzy tak się wyrywali, że trzeba było ich hamować, bo przecież doba ma tylko 24 godziny. Byli jednak też tacy, którzy siedzieli cicho. Ja sam wychylałem się z umiarem. Teraz szefostwo ma się przyjrzeć, czy wyszło sprawiedliwie. Tylko co to znaczy „sprawiedliwie”?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. Dziękuję za ten temat. Niepocieszonym z powodu niesprawiedliwego przydziału czynności pozostaje wczytać się w słowa ks. Jan Twardowskiego, może w nich znajdą „pokrzepienie”.

    Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
    gdyby wszyscy byli silni jak konie
    gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
    gdyby każdy miał to samo
    nikt nikomu nie byłby potrzebny

    Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównością
    to co mam i to czego nie mam
    nawet to czego nie mam komu dać
    zawsze jest komuś potrzebne
    jest noc żeby był dzień
    ciemno żeby świeciła gwiazda
    jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza
    modlimy się bo inni się nie modlą
    wierzymy bo inni nie wierzą
    umieramy za tych co nie chcą umierać
    kochamy bo innym serce wychłodło
    list przybliża bo inny oddala
    nierówni potrzebują siebie
    im najłatwiej zrozumieć że każdy jest dla wszystkich
    i odczytywać całość

  2. @ella
    Piękny wiersz i faktycznie, bardzo na czasie. Dziękuję za wiersz i poruszenie tego, jakże momentami bolesnego, tematu.

  3. Heh, jak miło się czyta o rozpoczynającym się roku szkolnym, gdy samemu ma się jeszcze przed sobą miesiąc wakacji. 😀

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. To cóż znaczy „sprawiedliwie”, szanowny autorze?

  6. mpn,
    liczyłem na odpowiedzi Szanownych Komentatorów.
    Pozdrawiam
    Gospodarz

  7. W mojej szkole, którą właśnie opuściłem, żadnych dodatkowych obowiązków nie mieli księża katecheci

  8. Uważam za czyste złodziejstwo jak po wygranym za najniższą cenę przetargu dowiaduję się, że mój przedmiot zamówienia jest większy o odpowiednio o 20, 30, 50, 100 czy nawet 200%, bo tak uważa silniejszy ode mnie zazwyczaj Zamawiający. Jest to niezwykle wprost powszechne i wielokrotnie zagryzając z wściekłości zęby dokładam do interesu, mając nadzieję, że kosztowne i przewlekłe szukanie sprawiedliwości w instytucjach do tego przeznaczonych dopiero by mnie odpowiednio kosztowało. Piszę o tym dlatego, że odnoszę wrażenie, że opisany w blogu proceder szkolny jest niezwykle podobny. A przecież, jak myślę, ilość tych zadań dodatkowych dla nauczycieli jest chyba skończona, co rok w miarę przewidywalna i możliwa do wycenienia. Tkwi w naszej głowie homosovieticus, czyny społeczne, budowanie socjalizmu, ojczyzny, na prawo mostu, na lewo mostu… itd, ale jak się zastanowić… . Chyba bycie opiekunem samorządu szkolnego da się porównać do iluś lekcji wychowawczych, a prowadzenie kółka do odpowiedniej ilości zajęć danego przedmiotu itd. To jest praca pedagogów, oni to robią zawodowo i z tego żyją. Nie powinni być w ten sposób okradani. To i ewidentnie to powinno być, dla mnie, celem pedagogicznego strajku, który bym z całych sił poparł, a nie obrona anachronicznej i niesolidarnej z innymi zawodami Karty Nauczyciela.

  9. lanie wody… w każdej firmie i w każdej branży tak jest… rusz dupsko i albo załatw swoje własne sprawy w swojej firmie albo idź do innej. proste jak drut w całym pracującym społeczeństwie… po co takie „nic” wypisywać…

css.php