Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

2.08.2007
czwartek

Doraźne roboty drogowe

2 sierpnia 2007, czwartek,

Cała Łódź rozkopana, zarówno główne ulice, jak i małe uliczki. Drogowcy tak głęboko i szeroko kopią, że mam poważne obawy, czy zdążą przed pierwszym września. A nawet jeśli zdążą, to i tak na pochwałę nie zasłużą, ponieważ znaczną część roboty wykonują bez sensu. Na przykład remont trakcji tramwajowej jest prowadzony tak, aby mogły po torach jeździć szybkie tramwaje. I co z tego, skoro na nieomal każdej linii są co dwieście metrów światła, więc zupełnie nie ma sensu się rozpędzać. Motorniczy będzie jeździł i się złościł, że ma wielką moc w silniku, ale wykorzystać jej nie może.

Taki remont kosztuje mnóstwo pieniędzy, ale skutki z niego będą tylko estetyczne, bo czas do pracy w ogóle się nie skróci. Dziwi mnie, że nie zdecydowano się zbudować torów nad ulicami, tak jak to jest chociażby w Wiedniu. Pamiętam jeszcze z czasów studiów, że takie projekty w Łodzi rozważano. Niestety żaden gospodarz miasta nie zdecydował się na gruntowną przebudowę komunikacji miejskiej. Będziemy więc mieli piękne trasy, nowoczesne pojazdy i rekord świata w najwolniejszym poruszaniu się po mieście tramwajem. Dla turystów podróż takim transportem może być bardzo atrakcyjna, natomiast miejscowych będzie trafiał szlag.

Pozostaje więc wyprawa samochodem. Ja trenuję obecnie dojazd do pracy z nowego miejsca zamieszkania. Wychodzi nieźle, ale pewnie we wrześniu będzie dużo gorzej. Jadę dziś do Warszawy, ale popełniam chyba duży błąd. Po pierwsze, nie ma czym dojechać, gdyż kolej remontuje trasę, a autobusy stoją w korkach i w ogóle nie trzymają się planu. Najlepiej siedzieć w domu. Ludzie, którzy wracają z urlopów, opowiadają horrory o tym, co się działo na drogach. Ja sam w ostatniej chwili uciekłem przed blokadą w Augustowie. Wszędzie jest tak samo. Albo budowa, albo przebudowa, albo kapitalny remont, natomiast blokada drogi to wyjątek.

Obyśmy ze skutków tych prac cieszyli się dłużej niż rok czy dwa. Nie marzę, aby drogi, niczym te budowane przez Rzymian, trwały wiecznie w dobrej jakości, ale przynajmniej kilkanaście lat. Bo zwykle po pierwszej zimie są do ponownego remontu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 12

Dodaj komentarz »
  1. Nie doczytał pan o tym remoncie tramwajowym, bo by się pan nie pluł. Plany są takie, że nowe tramwaje mają być wyposażone w system elektroniczny, który zmienia światła na skrzyżowaniach powodując, że tramwaj ma zawsze zielone światło. To oczywiście tylko teoria, więc nie wiadomo, jak to będzie w praktyce. Dlatego chyba najlepiej wstrzymać się na razie od komentarzy na ten temat i następnym razem sprawdzać informację zanim się coś napisze, bo inaczej mozna powypisywać głupoty. Pozdrawiam.

  2. A jaki wpływ na rozplanowanie remontów w czasie i przestrzeni mają robotnicy? Przykazania i rozkazy przychodzą z góry, a nie z dołu. (chyba, bo mogę się mylić)
    Nie rozumiem, co za różnica tym robotnikom czy wykonują swoją prace z sensem czy też bez niego. Ważne żeby wszystko zgadzało się z projektem i pensja była wypłacona o czasie. Pan też wykonuje swoją pracę na odwal się i nikt się Pana nie czepia, bo wyniki maturalne są w porządku. Pomijam już fakt, że nikt się nie czepia oprócz samych uczniów, a wyniki matur są następstwem zajęć dodatkowych, a nie pilnego uczestniczenia w Pana lekcjach. Co zresztą potwierdza Lepik w komentarzu do notki Nowe i stare metody nauczania (2007/07/31, Wtorek)

    Pozdrawiam.

  3. Kochany Panie Profesorze
    Zgadzam się z Panem i pytam po co komu te roboty.
    A Panu proponuję zamiast jazdy samochodem zdrowy i ożywczy spacer – przeciwdziała żylakom i dobrze robi na serce pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Mój kanon lektur albo dymisja” – mowi Roman Gierych:
    Roman ! Pokolenia Giertychow patrza na Ciebie ! Dotrzymaj slowa ! Na przekor Ujazdowskiemu !

    Ja Pan widzi – jest nadzieja…

  6. Bolek ma rację (dzięki za wsparcie)
    Do matury przygotowałem się sam – zdałem na prawie 80 % i nic nie zawdzięczam Panu Profesorowi w tym względzie

  7. Panie profesorze, polskie roboty drogowoe moze i sa bez sensu ale przynajmniej daja spac! A tu mi wlasnie przed oknem i o polnocy asfalt zdrapuja! Zaczeli kolo 20 i maja skonczyc o 2 w nocy i tak co dziennie do wtorku! Oszalec idzie! Ciezki sprzet pracuje pelna para…

  8. Chyba Pan Belfer trochę przesadził. Remonty torowisk muszą być wykonane – infratruktura degraduje się szybko. Ale i owszem, 70% strat czasu prze podróży tramwajem pochodzi od sygnalizacji świetlnej. System, który nadaje priorytet tramwajom, będzie zastosowany w Łodzi. Ale nie czarujmy się, poprawa będzie niewielka. Dzieje się tak dlatego, że wprowadzanie priorytetów ma swoje granice: jeśli tramwaje jeżdżą często, nie można im dawać „zielonego” na każde żądanie, gdyż utknie Pan w korku swoim samochodem na skrzyżowaniu wtedy. Tu jest potrzebna wola polityczna do zmian, ale lobby samochodowe jest silne i „nie da się”.

    A co do Łodzi: w Krakowie zachwycają się tempem prac robót. U nas wszystko się wydłuża i tkwimy w marazmie.

    Pozdrawiam.

  9. A w moim mieście (województwo świętokrzyskie) nie ma w ogóle tramwajów! A przydałyby się!
    To chyba dobrze, że remontują i usprawniają, ale faktycznie mogliby to robić bradziej trwalsze. Jeżdżę często drogą w kierunku granicy województw wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego. Trzy lata temu wyremontowali tam drogę. Dwa tygodnie temu jechałam nią znowu. Nadaje się do generalnego remontu, bo w koleinach można nawet koło stracić.
    Więc postuluję: jak już coś robić, to robić to dobrze!

  10. Podobno mielismy kiedyś skrócic czas przejazdu z Retkini na Widzew… I co? Z tym tramwajem też tak będzie. Nie może jechać szybki tramwaj trasą, którą co kilka minut jeżdżą „normalne” tramwaje. Przecież icj nie wyprzedzi!!!

  11. Co do jakości naszych nowych (czy też remontowanych) dróg to bardzo „wzrusza” mnie wiecznie poprawiana A4 Kraków-Katowice.
    Nie dość że płatna to jeszcze średnia przejazdu tą „autostradą” wynosi teraz około 60 km/h. A droga niby prawie nowa…

  12. A nie przypomina Pan sobie ileż to razy rozmawiając ze znajomymi narzekał pan na stan łódzkich dróg i torowisk? Na opieszałość władz miasta, które nie chcą nic poprawić bojąc się, że nie zdążą w terminie albo zabraknie pieniędzy na naprawy?
    A teraz, kiedy łódzcy włodarze wreszcie wzięli się „do roboty” Pan narzeka, że to właściwie nikomu nie potrzebne, że jest pozbawione sensu, że zaraz i tak będzie wszystko popsute i na dodatek musi Pan stać w korkach. Trochę poświęcenia! Nie można mieć wszystkiego! Albo chce Pan mieć w mieście nowoczesną infrastrukturę i trochę Pan pocierp,i albo przez następne kilka lat będzie Pan narzekał na Nasze Miasto i denerwował się, że władze miasta nic nie robią.

    Jeśli o mnie chodzi to uważam, że remonty i przebudowa torowisk są potrzebne, ale w pierwszej kolejności powinny zostać zakończone przetargi na budowę nowego Stadionu ŁKS-u i roboty przy nowej hali sportowo-widowiskowej. Zaplecze sportowe Naszego Miasta najbardziej potrzebuje odnowy i unowocześnienia.

    Pozdrawiam.

  13. Bo trzeba tu zacytować tego co w Nick-u: auu, sza-la-la-la, auu, sza-la-la-la, uaa … Oj, nie tak, panowie, nie tak! Pan profesor nie podważa sensu w ogóle, tylko sensu w takim kształcie. Oj, uczniowie – CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM, CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM. Piątka z matury z polskiego?

css.php