Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

4.05.2019
sobota

Matura jednak bez strajku

4 maja 2019, sobota,

ZNP miał plan, aby zastrajkować tylko w czasie matur. Nie chcieli się na to zgodzić nauczyciele z podstawówek i gimnazjów. Mówili, że nam, pracownikom szkół średnich, nie można ufać. Jak zaczekamy do maja, może nic z tego nie wyjść. Dlatego parli do strajku w kwietniu – przed maturami.

Strajk miał objąć wszystkie trzy rodzaje egzaminów – gimnazjalny, ósmoklasisty i maturalny. Miał pokazać jedność i solidarność środowiska. Jak wiemy, objął tylko dwa pierwsze egzaminy. Potwierdziło się podejrzenie, że szkołom średnim nie można ufać. Zrobią wszystko, aby matury się odbyły. No i stało się.

Jako wychowawca klasy maturalnej cieszę się, że moi wychowankowie przystąpią w poniedziałek do egzaminu dojrzałości. Jednak jako kolega, działacz związkowy mam wrażenie, że nauczyciele z podstawówek i gimnazjów zrobili trafne rozpoznanie. Nam nie można ufać. Po koleżeńsku byłoby przerwać strajk po maturach.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 13

Dodaj komentarz »
  1. Odnoszę wrazenie że nauczyciele zostali uzyci aby przywalić PiSowi. Bo jak tak duza grupa zawodowa moze żądać tak wysokich podwyzek w tak krótkim czasie?
    Mój zwiazek zawodowy – pracowałem za granicą – żadał podwyzki 15% w ciagu trzech lat, czyli 5% rocznie. Wynegocjowali 4% i sie zgodzilismy.
    Pracodawca musiał te pieniadze wygospodarować czyli podnieść ceny produktu/usługi, zwiekszyć fundusz wypłat itp. Pieniadze nie rosna na drzewach.
    PiS wykorzystał to aby pozyskać rodziców, bo jeden strajkujacy nauczyciel to kilkanascioro zbulwersowanych rodziców.
    Co za brak strategii i brak przewidywania konsekwencji.
    PS. Pracodawca za straik nie płaci (nie zarabia), płaci zwiazek ze specjalnego funduszu strajkowwego.

  2. Nie stawiałbym problemu jako braku zaufania między nauczycielami. To może prowadzić do podziałów wśród belfrów. Problemem jest decyzja o zawieszeniu strajku,odbierana różnie przez jego uczestników
    Gdy Gekko pisał barokowym slangiem o belferskim polonezie, ja jemu odpisałem, że powoływanie się na ten taniec nie ma sensu. Podkomorzy uciekł, zostawił Zosie i innych uczestników protestu. Został, pisząc,, Tangiem,, Edek oraz kulawy, okrągły stół. Zostały także nadzieję na spełnienie do września postulatu płacowego. Bez tego ani rusz. I ufam, że Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy przyjmie odpowiednią postawę i nie zgubi złotego rogu. Bo wówczas, mówiąc za poetą, tylko sznur.
    I z innej beczki, jutro matura, język polski. Oby Herberta nie wyparł Wojciech Wencel, czego i maturzystów, i belfrom życzę.

  3. @observer
    Tu jeden z DWÓCH pracodawców (drugim są samorządy, które też usiłują uniknąć płacenia nauczycielom!) pokazał „piątką Kaczyńskiego”, że pieniądze ma – nawet np. na 500 zł miesięcznie dla dzieci BOGATYCH rodziców (biedni dostawali wcześniej na podstawie kryterium dochodowego) jedynaków. Nie za pracę(!) – za POSIADANIE dziecka (które musi też trafić do szkoły!). Oczywiście opozycja, szczególnie POKO, się do tego strajku przykleiła, ale to wszystko !!! W Polsce nie jest jak w normalnych krajach, gdzie się dokonuje drobnych korekt generalnie prawidłowych relacji – w Polsce rząd ile może, daje obywatelom Niderlandy w oświacie czy służbie zdrowia , czyli pracę nauczycieli, pielęgniarek, ratowników medycznych za pół darmo, starając się nie płacić. Płaci dopiero jak musi, choć na inne rzeczy kasa jest … 😉

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Czego i maturzystom, i belfrom w tym sobie życzę.A obstawiam,, Wesele,, O krachu mitów narodowych i aktualne od lat,, Tango,,. Wiadomo dlaczego.

  6. Matura bez strajku, bo są ważniejsze sprawy niż matura. Odbywają się konwencje wyborcze, z których można się, między innymi, dowiedzieć :

    „Kaczyński przeprasza, że nie zostanie na koncercie zespołu Bayer Full, bo musi jechać dalej. – Chętnie bym wysłuchał tego koncertu, niektóre piosenki znam i wcale się nie wstydzę, bo wstydzą się ci, którzy maja kompleksy. Ja nie mam. Niech żyje wolna Polska!”

    Przypomina mi to rozmowy o podwyżkach dla nauczycieli.
    Chętnie dalibyśmy nauczycielom i przepraszamy, że nie możemy, ale musimy jechać dalej. Ważniejsi są nasi wyborcy, bez nich dalej nie pojedziemy. Niech żyje wolna Polska !

  7. Kwant 25 I jaki z tego wniosek w kontekście nauczycielskiego protestu?
    Jeżeli ciebie nie dostrzega lub olewa władza, musisz przypomnieć o sobie w skuteczny sposób.
    Pisząc w liczbie pojedynczej, mam na uwadze postępowanie wszystkich belfrów

  8. belferxxx.
    Rozumiem ze w Polsce zdrowy rozsadek nie obowiazuje, jednakoż pieniadze nie rosna na drzewach.
    Aby spełnic te ządania Polska musi sie zadłużyć – czyli podążyć śladem Grecji.

  9. @Observer
    1.To jest kwestia priorytetów – szkoły/przedszkola za MILIARDY bez(!) nauczycieli (a tak będzie w wielkich miastach!) czy wielkie „prestiżowe” inwestycje w MURY to zmarnowane pieniądze.
    2.W Polsce wykwalifikowana praca w sektorze publicznym jest bardzo tania(szczególnie w wielkich miastach) na tle kosztów inwestycji w mury i sprzęt … 😉

  10. belferxxx.
    To kwadratura koła, ciężko mi to ogarnąć, sorry.

  11. @observer
    To proste jak budowa cepa. Jedne rzeczy tanieją inne drożeję. Teraz trudno o PRACĘ czyli LUDZI, więc oni MUSZĄ drożeć. BEZ nich wszystkie budowle, sprzęt itd. są kompletnie bezwartościowe … 😉

  12. Ups, prawdziwy belferxxx zaczął pisać tak, że mógłbym się pod tym podpisać. Koniec świata! Albo… skrzecząca (i wcale już nie płynna) rzeczywistość…

  13. belferxxx
    Nie kwestionuję zasadnosci podwyżek tylko metody ich pozyskiwania. Zasady ekonomii są wszędzie jednakowe, niezależnie czy Polakom to sie podoba czy nie.

css.php