Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

8.02.2018
czwartek

Zaklepanie urlopu

8 lutego 2018, czwartek,

Do końca grudnia 2017 roku nauczyciel wręczał dyrektorowi skierowanie na urlop zdrowotny od lekarza POZ i to wszystko. Dyrektor nie mógł odmówić, chociaż wielu próbowało. W ostateczności lekarz dzwonił do szkoły i pytał dyrektora, czy skończył medycynę albo inne studia uprawniające do wydawania opinii w sprawach zdrowia. Jeśli nie, to niech nie podważa decyzji fachowca.

Takie procedury obowiązywały do końca grudnia, a potem miało być gorzej (lekarz medycyny pracy, tylko choroby zawodowe, masa papierologii). Nic więc dziwnego, że nauczyciele pod koniec roku szturmowali lekarzy rodzinnych, prosząc o wypisanie – niejako na zaś – skierowania na urlop na poratowanie zdrowia. I lekarze kierowali: albo od lutego (początek drugiego semestru), albo od września (początek roku) 2018 roku.

Dyrektorzy nie oponują, gdyż, po pierwsze, wszystko odbywa się zgodnie z przepisami (lekarz może orzec chorobę, która rozwinie się dopiero za 9 miesięcy), a po drugie, godzin nie ma dla wszystkich zatrudnionych, więc jak kilka osób odejdzie na urlop zdrowotny, ulży to pozostałym. Zresztą niejeden dyrektor potrafi sugerować pracownikom, aby skorzystali z urlopu, bo inaczej będzie musiał kogoś zwolnić. Gdyby kadra była młodsza, nakłaniałby do ciąży.

W każdej szkole ktoś, nieraz kilka osób, zaklepał sobie urlop. Dzięki temu rok szkolny 2018/2019 można będzie przetrwać. Gorzej z kolejnym rokiem. Aż tak do przodu lekarze POZ nie wypisywali urlopów. A szkoda? Nowe procedury są bardzo nieprzyjazne, więc musi upłynąć trochę czasu, aby ludzie nauczyli się z nich korzystać. Dlatego rok szkolny 2019/2020 będzie najgorszy. Jak ktoś pierwszy dostanie skierowanie na urlop zdrowotny od lekarza medycyny pracy, to proszę dać znać.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. @Gospodarz
    >Dzięki temu rok szkolny 2018/2019 można będzie przetrwać.Gorzej z kolejnym rokiem.<
    Żarty Pan sobie robi czy jak? W roku 2019 przyjdzie do LO podwójny rocznik, a jak się skończy – kolejny podwójny rocznik wynikający z posłania do szkół przymusowo 6-latków przez wielopartyjną byłą gwiazdę PiS Kluzik-Drożdżówkę … 😉

  2. @Gospodarz
    Moim zdaniem do LO nie przyjdzie podwójny rocznik. Egzamin na zakończenie 8 klasy SP będzie tak skonstruowany, ażeby „uwalić” jak najwięcej uczniów marzących o liceach i przekierować ich do szkół branżowych (wcale nie zawodówek). Eksperymentalna klasa – obecnie 7 w ciągu 2 lat ma do „przerobienia” materiał 3 letniego gimnazjum, do tego proponowany egzamin z j angielskiego na zakończenie SP jest na poziomie matury podstawowej- informacje od koleżanek anglistek, ja tego nie wymyśliłem. Prawdziwy lament wśród rodziców zacznie się po ogłoszeniu wyników sprawdzianów, ale dla tego rocznika będzie za późno- szkoda.

  3. @tommuc
    Popatrz na kalendarz polityczny – przed wyborami 2019 na pewno nie będzie rzezi na egzaminie po klasie 8. A tłok w szkołach to odpowiedzialność samorządów … 😉

css.php