Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

19.02.2009
czwartek

Szekspir porno

19 lutego 2009, czwartek,

Obejrzałem z przyjemnością „Makbeta” w łódzkim Teatrze Jaracza i doszedłem do wniosku, że następna inscenizacja musi być w wersji porno. Ta jeszcze nią nie jest, a szkoda, gdyż aktorzy tak świetnie symulowali ruchy frykcyjne i łapanie się za narządy płciowe skryte pod zgrzebnymi szatami, tak bosko mlaskali, ciumkali i jęczeli, że w tragedii porno byliby doskonali.

Od lat uczę dziatwę Szekspira, ale nigdy nie potrafiłem wytłumaczyć, dlaczego Makbet i Banquo nawiązali bliski kontakt z czarownicami, przecież powinni jako wzorowi rycerze średniowiecza pozbawić je życia albo przynajmniej uwięzić (tak robią rycerze z filmu „Goście, goście” z Jeanem Reno). Teraz wiem, że wszystko przez tę chuć – w końcu czarownice to kobiety, a chłop żywemu nie przepuści. Aby oddać dziełu sprawiedliwość, wyjaśnię, że między czarownicami a Makbetem do niczego nie dochodzi (ach, jaka szkoda, że zabrakło tej perwersji). Jednak zaraz po powrocie do domu Makbet tak sczepił się nogami ze swoją żoną i tak na leżąco z nią podrygiwał, tak jęczeli obydwoje i wzdychali, że wtedy zrozumiałem, jak doskonały scenariusz na porno tu się marnuje. Bo aktorzy, mimo doskonałych warunków fizycznych, byli w ubraniach. Potem jeszcze Makbet wykonał klasyczny numer ze zlizywaniem śliny i nieco dziwne łapanie lekarza za jaja (kto tu był homo – lekarz czy Makbet?). Wszystko to jednak za mało, aby Teatr Jaracza przeszedł do historii jako ten, który pierwszy wystawił Szekspira porno.

Ale to jeszcze nie koniec sensacji. Mimo że spektakl grany był w godzinach wieczornych (skończył się o 21), ludzi dojrzałych nie było na nim prawie wcale. Ja ze swoją czterdziestką na karku okazałem się – o zgrozo – najstarszy. Szukałem w tłumie kogoś na miarę moich lat, ale poza przyjacielem, rówieśnikiem, który przyszedł ze mną, reszta publiczności to młodzież. Dobrze to świadczy o młodzieży, ale źle o ludziach dojrzałych. Nie teatr im w głowie – więc co? Zgroza! Zgroza! Zgroza!

W każdym razie twórcy przedstawienia (nie będę pisał, kto grał główne role i kto reżyserował, bo jeszcze branża porno się o nich upomni) słusznie pomyśleli, że jak to jest przedstawienie dla ludzi młodych, to musi być ostro. Ale żeby aż tak ostro? A może ja jestem za bardzo przeczulony albo za stary na teatr? Chociaż Szekspira porno to obejrzałbym z przyjemnością. Po tym przedstawieniu jestem pewien, że się doczekam.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 7

Dodaj komentarz »
  1. Panie Darku chłopaki gadają, że na porno to pójdziewmy do teatru całą jednostką możer by tak jeszcze Szekspira wystawić z udziałem publiczności?

  2. Bo nachalnym nawiązywaniem do wiadomych skojarzeń to to,co jak wydaje się,zaspokaja wszelkie gusty-jedni rechocza na sali, inni czują się dowartościowani,że tacy przenikliwi,że rozumieją, do czego nawiązanie-a lubią formę zawoalowaną…słowem-g…w papierku.nikogo sztuka nie obchodzi,ani Szekspir,rzecz jasna.

  3. A moze czas na nowa ekspresje. W koncu i porno juz nie takie tabu jak 20 lat temu. Bog wie co miotalo Szekspirem gdy to pisal.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Na tym przedstawieniu walczyłem ze sobą, żeby nie wstać i nie wyjść z sali, przechodząc ostentacyjnie przed sceną (tak jak zrobiła jedna pani). Moja ulubiona sztuka Szekspira ukazana w sposób, który całkowicie do mnie nie trafia (i nie mam na myśli scen miłości fizycznej). Najwspanialsze studium ludzkiej psychiki zostało sprowadzone do roli teatralnego eksperymentu.

    I ci aktorzy na koturnach rodem z antyku. Brrrr… To już nie Szekspir…

  6. http://spikeria.pl/room/las_vegas_seks_muza_i_kamerka dobry czat głosowy z kamerką zapraszam na fajne i miłe rozmowy

  7. czyżby się pan zawstydził będąc świadkiem symulowanej kompulacji? stąd to zgorszenie? porno zawsze „łatwiej” oglądać samemu niż w kupie, prawda?
    konwencja porno już dawno przeszła do popkultury, nich sobie pan obejrzy choćby teledysk rammstein – pussy, radzę oglądać w odosobnieniu.

    a co do makbeta, bawią mnie takie wyrazy oburzenia typu: „to już nie szekspir”, „za ostro” bla bla.

    taki szekspir, jakie czasy. tyle.

css.php