Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

21.08.2008
czwartek

Co będzie 1 września?

21 sierpnia 2008, czwartek,

Rok szkolny zakończyłem przekonaniem, że 1 września odbędzie się strajk nauczycieli. Potem w wakacje moje przekonanie zaczęło słabnąć. ZNP przesunął termin strajku na 14 października, czyli na dzień mniej znaczący dla społeczeństwa (Kto pamięta o Komisji Edukacji Narodowej z 14 X 1773 roku?). Nauczyciele poczuli się zawiedzeni. Jeśli strajkować, to począwszy od 1 września. Niestety, w pierwszym dniu szkoły strajku raczej nie będzie, tylko pikieta w Warszawie. A co będzie 14 października, też nie bardzo wiadomo.

Przymierzamy się do tego strajku jak pies do jeża. Widać gołym okiem, że chcemy i się boimy. Nauczyciele pytają na przykład, czy za okres strajku dostaną pensję. Pragnienie niby normalne, bo przecież każdy chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko. Niestety, realia są takie, że za strajk pracodawca nie płaci. Stąd bierze się wśród nauczycieli niechęć do strajku. Ludzie ledwo wiążą koniec z końcem, więc nie chcą stracić ani grosza. Oczywiście strajk jest po to, żeby nauczyciel nie musiał liczyć się z każdym wydanym groszem.

Podejrzewam, że termin strajku będzie przesuwany aż do następnych wakacji. Być może nawet dojdziemy do perfekcji w straszeniu władzy, że zastrajkujemy. Rząd będzie udawał, że wierzy, iż nauczyciele rozpoczną strajk, a nauczyciele będą udawać, że są gotowi w każdej chwili przerwać pracę. Gra warta świeczki. Może od takiej zabawy zarobki nauczycieli się nie zwiększą, ale honor zostanie uratowany. W końcu możemy zastrajkować, ale jeszcze nie chcemy. Kochajcie nas za to.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 10

Dodaj komentarz »
  1. A na podwyzki poczekamy sobie latka.
    I rząd na to właśnie liczy, że my jak zwykle nie zrobimy nic.

  2. Rzeczywiście, przymierzamy się do tego strajku, jak pies do jeża. Czy wszyscy bedziemy solidarnie bronic swoich racji? Obawiam się, że będą przypadki dramatyczne,np ktoś nie będzie protestował; bo samotnie wychowquje dziecko, a za bezczynnośc nikt nie zapłaci, inny będzie zasuwał do klasy, ponieważ obawiac się będzie różnych form represji ze strony dyrekcji, która nie wszędzie utożsamia się z nauczycielami, pohukując za niewiele większą pensje na pracowników swojej szkoły – takie z nich kieszonkowe; miejsko-gminne Agamemnony. Sprawy naszego środowiska trzeba nagłośnic a nie ograniczac do artykułów naszej prasy fachowej lub mało interesujących ogół Polaków stron internetowych. To bedzie dla nas czas wielkiej próby, po której oby każdy polonista mógł z podniesioną głową analizowac uczniom ,”Przesłanie Pana Cogito,, Tyle bowiem wiemy o sobie, co nas sprawdzono, jak napisała Wisława Szymborska. Słowa te można dedykowac również przedstawicielom nauczycielskich władz związkowych niezależnie od opcji politycznych

  3. Nie mamy za co strajkować, bo nie mamy za co żyć? A strajk włoski? Paraliż szkół murowany.Czy musicie też ,kochani zgłaszać się dobrowolnie do sprawdzania prac egzaminacyjnych do pracodawcy,który miesiącami zalega z wypłatą ?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Zawód nauczyciela nie jest niestety zawodem zbynio prestiżowym i jeśli pochwalisz sie znajomym że jesteś nauczycielem to raczej ujrzysz uśmiech zakłopotania niż westchnienie zazdrości. A już tym bardziej wiadomo,że ciężko będzie nauczycielom zjednoczyć się w strajku. Gospodarz ma rację, że nie każdy w imię „wyższej idei” jest w stanie poświęcić swoje pieniążki, których i tak już jest niewiele. Strajk włoski?Bardzo niegłupie, ale czy skutecne? Może będzie nam dane się przekonać jeśli do planowanego wrześniowego strajku nie dojdzie.

  6. Związki zawodowe (do których notabene należę z powodów podanych przez Gospodarza w następnym wpisie) straciły poczucie rzeczywistości.
    „Solidarność” organizuje manifestację w stolicy w piątek, 29 sierpnia, kiedy wszystkie szkoły mają chyba najważniejsze w roku konferencje plenarne. Ile osób nawet życzliwy dyrektor zwolni: 1-2 ?
    ZNP „genialnie” wymyśliła 14 października. Przecież to dzień ustawowo wolny od zajęć lekcyjnych.

    Ago.tas, właśnie na tej konf. plen. zamierzam zgłosić – ze wpisaniem do protokołu – iż nie będę już zasiadać komisjach matury ustnej z powodu braku zapłaty w terminie.

  7. Właśnie obejrzałam komentarz w „Superstacji” na temat zmian w oświacie i planowanego strajku w oświacie. Teza, którą panienka z miną pełną pogardy na „leniwych belfrów” wygłosiła brzmiała: w oświacie płaci się świetnie (ok.17zł. za godzinę) za 18 godzin pracy, nauczyciele boją się więcej pracować, bo sa leniwi i bronią tylkpo socjalistycznych przywilejów.Poparto to wyliczeniani, tabelą i wyszło,że wara się przeciwiać.Dziewczę, które to wszystko ogłosiło miało 20+ lat.I w ten sposób „gęba” przyprawiona poszła w świat…

  8. a to cos nowego, ze dziennikarze wiedza lepiej? zreszta kto chcialby sluchac jak jest naprawde skoro taka kreowana przez media rzeczywistosc lepiej sie sprzeda?

  9. „a to cos nowego, ze dziennikarze wiedza lepiej?”- pewnie nie, ale wiek dziewczęcia i czarne okularki dla dodania powagi z lekka mnie zirytowały.

  10. Szanowni Państwo. Jestem nauczycielem z wykształcenia , ale nie praktykujacym od wielu lat. Pracuję jako inżynier ponieważ mam też wyuczony ten zawód .
    Pracowałem w szkolnictwie na róznych stanowiskach ale przestałem , ponieważ atmosfera jaka panowała w szkołach w któtych uczyłem była okropna.
    Odniosłem wrażenie, że starsza kadra majaca jakiekolwiek układy stara sie utracac na wszelkie sposoby młodszych kolegów w obawie o utratę swojego autorytetu. Stosunki wśród kadry nauczycielskie zawsze w wielu szkołach przypominały warunki panujące na kursach przetrwania.
    Atmosfera zastraszania i wzajemnych pomówień była w każadej szkole.Dochodziły do tego sprawy wynikajace z układów środowskowych.Po 10 latach pracy przeniosłem sie na stałe do pracy w przemyśle ipatrzą sobie na ten cyrk z perspektywy rodzica .
    Kochani Nauczyciele , zaznijcie od innych szacunku dla siebie. Wasze rozgrywki sa widoczne dla dzieci i młodziezy wyraźnie i oni wiedza jak Was rozgrywać.

  11. Przepraszam za błąd ale wykasowałem kilka elementów mojej tyrady. Powinno to brzmiec tak:

    Kochani Nauczyciele , zacznijcie szanować samych siebie i swoich kolegów i koleżanki a dopiero potem wymagajcie od innych szacunku dla siebie. Wasze rozgrywki sa widoczne dla dzieci i młodziezy wyraźnie i oni wiedza jak Was rozgrywać.

css.php