Memowisko ignorancji, czyli głupcy na wypasie

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj

Trzy lata minęły, kiedy Artur Krajewski zatopił artystyczne kły w idiotów (o jego zbiorze wierszy „Bóg nie lubi głupców” pisałem tutaj). Ledwie zdążyli wylizać swe umysły z ran, a już Krajewski – tym razem jako profesor warszawskiej ASP – dopada ich nowym ciosem: Memem Ignorancji. 

Mem Ignorancji jest to – jak wyjaśnia wykładowca – „jednostka kulturowa lub idea, która promuje niewiedzę poprzez naśladowanie lub bezrefleksyjne powielanie”. Żyjemy w dobie żądzy dostępu do wszystkiego. Żarłocznie karmimy się informacjami i ciągle jesteśmy na głodzie. Internet wprost pęka od newsów, a ludziom wciąż mało.

Po co człowiek ma sięgać po wiedzę, która wymaga przetworzenia, przetrawienia, pozostawienia tego, co przydatne, a wydalenia tego, co zbędne? Lepiej chwytać się niewiedzy, uproszczonego rozumienia, wręcz fałszu i tę papkę w całości dzień w dzień pochłaniać. Żałuję, że nie byłem na wykładzie i nie uczestniczyłem we wrzawie, jaka wybuchła po słowach Krajewskiego. Na szczęście będzie z tego książka (szczegóły o książce tutaj, a o wykładzie tutaj).

Piszemy o tym, co ważne i ciekawe

Trzecie życie prezydenta

Obolały po dotkliwej klęsce, obciążony wizerunkowo, zmarginalizowany we własnej partii. Rafał Trzaskowski daje jednak do zrozumienia, że wciąż nie powiedział ostatniego słowa. Czy niedoszłego prezydenta może jeszcze czekać kolejne polityczne życie po życiu?

Rafał Kalukin

Któż z nas nie karmił się zachłannie niewiedzą, łykał taki czy owaki MEM Ignorancji, jakąś modną bzdurę, a potem podle atakował innych, oskarżając, że nie zasmakowali w tych samych idiotyzmach? Krajewski tłumaczy, że kręcimy się wokół newsów, wręcz pękamy od niesprawdzonych informacji, nadymając się brakiem refleksji i niezdolnością do krytycznego myślenia. Zagarniemy cudzą ignorancję, przyprawiając ją swoją głupotą i przekazujemy dalej. 

Autor ma duszę bluźnierczą, dlatego nie oszczędza nikogo. Świat ciąży ku niewiedzy. Ludzkość podnieca się zatęchłym bełkotem o niczym. Jeśli znasz jakąś brednię – chichocze prof. Krajewski – podawaj śmiało. Apetyt na MI nadal rośnie. Żremy bez zahamowań. Też łykaj, a trafisz do sieci.

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj
Reklama