Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

9.02.2015
poniedziałek

Czarujący nauczyciele matematyki

9 lutego 2015, poniedziałek,

Z podziwem i zazdrością obserwuję działania matematyków w mojej szkole. Dawniej prowadzili lekcje, od których laikom cierpła skóra. Od pewnego czasu czarują uczniów, organizując dla nich liczne imprezy matematyczne, a przy okazji doskonale przygotowują ich do matury. Zaś nauczycieli innych przedmiotów, także humanistów, zapraszają do współpracy przy niezwykłych projektach. W liceum, które w Łodzi postrzegane jest jako humanistyczne, zrobiło się nagle bardzo matematycznie.

Jeden z takich projektów nosił nazwę „Językiem matematyki został opisany świat”. O szczegółach można przeczytać na stronie internetowej liceum – tutaj. Koledzy poprosili mnie, aby zasiadł w jury i wspólnie z nimi oceniał wystąpienia uczniów poświęcone matematyce. Moim zadaniem było zwracać uwagę przede wszystkim na język. Miło wiedzieć, że matematycy nie lekceważą kultury słowa. Chciałbym odwdzięczyć im się podobnym szacunkiem do matematyki na lekcjach języka polskiego, ale na razie nie mam pomysłu.

Zwykle rząd dusz w liceum sprawowali poloniści. Niestety, jakiś czas temu zdetronizowali nas matematycy. To spośród nich wywodzą się obecnie największe osobowości grona pedagogicznego. W tym roku nawet doszło do pewnego incydentu. Otóż osoba odpowiedzialna za program artystyczny na studniówce, notabene polonista, podjęła decyzję czy też zaakceptowała jeden z pomysłów uczniowskich, że przedstawienie nie będzie o nauczycielach. Uczniowie zgodzili się, ale nie do końca. Uznali, że o matematyku musi być. I tak się stało. Na studniówce byliśmy świadkami, jak uczniowie uhonorowali doskonałym skeczem nauczyciela matematyki. O pozostałych belfrach ani słowa. Muszę przyznać, że z wielkim trudem to zniosłem.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 14

Dodaj komentarz »
  1. Matematyków/ fizyków mozna zaprosić do językowych ćwiczeń przy mierzeniu temperatury tekstu literackiego 😉

  2. Zajęcia o lwowskiej szkole matematycznej, czy ogółem na temat wybitnych polskich matematyków, omówienie twórczości Lema, zajęcia z logiki, zajęcia o Goethem (który był geniuszem i zajmował się wszystkim), zajęcia z cyklu: jak logiczne myślenie pomaga w rozumieniu języka (ot, rozkład zdania wymaga umiejętności analitycznych). Takie kilka pomysłów na hołd dla matematyki.

  3. Pomysl : Jak wynalazek chronografu wplynal na tworczosc Jozefa Konrada Korzeniowskiego ?
    Pozdrawiam.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Brawo! Brawo! i dla Gospodarza i Bohaterów – Matematyków! Nareszcie bez totalnej urawniłowki i roszczeń tylko wspaniali Nauczyciele! Uprzytomnienie uczniom, że dobrej humanistyce jest niezwykle blisko do matematyki, jest warte każdych pieniędzy. Treść dowolnego dzieła literackiego jest przeprowadzeniem dowodu, czyli logiczną weryfikacją postawionej tezy, na podstawie zasad uprzednio przyjętych czyli założeń (np. aksjomatów lub twierdzeń wcześniej dowiedzionych). Gdy zastanawiamy się dlaczego coś jest piękne, to po dokładniejszej analizie, okazuje się, że posiada logiczną strukturę, przejrzystość i jest zrozumiałe, można by rzec – matematycznie wyznaczalne. Czyli jest uporządkowane zgodnie z ludzkim pojmowaniem harmonii wszechświata. Niech żyje: logika, konkret, ścisłość, racjonalizm i reizm w matematyce, polskim, …, systemie prawnym, oświatowym i państwowym! …. oraz Nauczyciele którzy potrafią tego uczyć!

  6. W matematyce język jest niezwykle ważny, choć ceni się inne cechy, niż w humanistyce.

  7. Można np. pozastanawiac się, co takiego właściwie powoduje, że język matematyki, choć niby ten sam (w końcu ostatecznie używamy polskiego) powoduje jednak, że nie w nim pola do niedomówień 😉

  8. @ pawel.g
    No właśnie nie. W matematyce używa się języka wysoce sformalizowanego.

  9. Polecam „Alicję w krainie czarów” – autorem był matematyk i szpieg na dodatek … 😉
    Skądinąd Mickiewicz w Wilnie studiował matematykę akurat … 😉

  10. Ten link „tutaj” nie dziala

  11. @aniga: „omówienie twórczości Lema”

    Jak na moj rozum, tworczosc Lema nie ma nic wspolnego z matematyka

  12. @A.L.
    Inspiracją Lema na pewno były idee, dylematy i wyniki nauk ścisłych, w tym matematyki! Jak na osobę o ścisłym wykształceniu pańskie stwierdzenie pana ośmiesza – nie zna Pan twórczości Lema lub matematyki … 😉

  13. @wladimirz: „Inspiracją Lema na pewno były idee, dylematy i wyniki nauk ścisłych, w tym matematyki!”

    Konkretnie poprosze. Moze Cyberiada? Moze Bajki Robotow? Moze Pilot Pirx? Moze Ijon Tichy? No prosze pokazac gdzie tam matematyka. Jedyna praca bliska naukom scislym jest Summa Technologiae. Ale sklada sie ona glownie z intensywnego wymachiwania rekami I gdybanologii. Dzis juz nie do przeczytania, co sam Lem w Okamgnieniu zauwazyl

    Jedyne co w kontekscie Lema I matematyki mozna powiedziec to to ze Lem mial kompleks ze nie znal matematyki. Tym niemniej, moze cos przeoczylem. Zapewne, Pan jako znawca tworczosci Lema I matematyki zechce mnie oswiecic

  14. @A.L.
    No w Ijonie Tichym jest np. słynna historyjka o hotelu z nieskończoną liczbą pokojów – czyli specyfika mocy zbiorów nieskończonych np. … 😉

  15. @wladimirz: „No w Ijonie Tichym jest np. słynna historyjka o hotelu z nieskończoną liczbą pokojów ”

    Deko za malo aby uzasadnic studiowanie Lema w kontekscie matematyki. Co mei znaczy ze mlodz nie powinna studiowac Lema w ogolnosci. A Lema nie zna… W Empiku, w dziale Informacja zapytalem pzreslicznej urody panienke, studentke jak sadze „czy macie cos Lema?” Postukala w komputer I zapytala: „Czy Lem to nazwisko autora czy tytul?”

css.php