Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

14.11.2013
czwartek

Pedofile w szkołach

14 listopada 2013, czwartek,

MEN poleciło kuratorom zbadać, czy w szkołach działają pedofile. Kuratorzy kazali dyrektorom przygotować raport o pedofilii wśród nauczycieli. Jest pedofil w placówce czy go nie ma? Na piśmie i najlepiej na wczoraj.

Badanie należy zacząć od księży, bo to przez nich ta cała robota. Zresztą ugrupowanie Twój Ruch zażądało od minister edukacji, aby prześwietlono wyłącznie księży, ale minister zgodziła się tylko pod warunkiem, że badanie dotyczyć będzie wszystkich nauczycieli (zob. info).

Wszystko odbywa się po cichu, aby nie spłoszyć pedofila. Nie było więc żadnego posiedzenia Rady Pedagogicznej, żadnego zebrania zespołów nauczycielskich, żadnego monologu czy dialogu. Ani słowa dyrekcja nie pisnęła, jaki to raport smaży na polecenie kuratora.

Siedzi więc sobie dyrektor w swoim fotelu i wypełnia ankietę. Pytanie pierwsze: Czy w szkole były przypadki dotykania uczniów przez nauczycieli? Tak/ nie. Czy doszło do głaskania uczniów po ciele? Tak/ nie. Jeśli tak, zaznacz na rysunku, które części ciała były głaskane. Czy nauczyciele przytulali uczniów? Którzy? Podaj nazwiska. Czytelny podpis, data, pieczątka.

Jak MEN przerobi te wszystkie raporty, zobaczymy, co z tego wyniknie. Podejrzewam, że dowiemy się za rok lub nawet za dwa lata. Biurokracja potrzebuje czasu. Na razie nauczyciele ćwiczą się w okazywaniu uczniom chłodu i trzymaniu się na bardzo duży dystans.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 29

Dodaj komentarz »
  1. Panie Szumilas&Berdzik POkazały, że „coś” robią w kwestii pedofilii oraz uzasadniły etaty hord urzędasów w MEN oraz kuratoriach!!! I o to chodziło – jeszcze Pan nie wie? A co Broniarz&ZNP na takie dictum??? Bo w cywilizowanych krajach nauczycielskie związki próbują przeciw takim pomysłom protestować, a i ministrom takie „ankiety” nie przychodzą do głów …. 😉

  2. Moj pierwszy pedofil byl nauczycielem wlasnie. Zbrukal mnie i przyjaciela wtedy Zbyszka Janusza z Krakowa. Milicja nie podjela zadnych dzialan. Mielismy po 10 lat.

  3. Głupszego tekstu dawno już nie czytałem a czytam dużo. Autor pisze: „Badanie należy zacząć od księży, bo to przez nich ta cała robota”. Wynika z tego, że gdyby nie księża to pedofile nauczyciele mieli by święty spokój? Darek jesteś pedofilem?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @XX
    Ale jak się do tego ma ‚ankietowa” metoda walki z pedofilią??? 😉

  6. Wczoraj aresztowano na calym swiecie 350 pedofilow w operacji SPADE. Operacja
    byla przeprowadzona z Kanady , trzy glowne ! grupy zawodowe pedofilow aresztowanych w tej operacji to KSIEZA , NAUCZYCIELE , POLICJANCI .

  7. O to to. Na bazie ankietek wypełnianych przez „bóg wie kogo” ministerstwo i ministra podejmują najważniejsze jako że dotyczące edukacji, decyzje.

  8. Moja, obecnie 35 letnia, córka w swoich czasach licealnych poprosiła mnie o zwolnienie z zajęć wf. Ponieważ byłem temu z zasady przeciwny, wydusiłem z niej w końcu o co chodzi. Nauczyciel wf, zasłużony trener szkolnej drużyny siatkarskiej, molestował dziewczyny. Prawdopodobnie robił to od lat. Moje interwencje w szkole nie przyniosły rezultatu. Nie miałem żadnych dowodów, a moje słowa zostały uznane za pomówienie. Poradziłem dziewczynom, aby go zaszantażowały. Metoda okazała się, przynajmniej w odniesieniu, do mojej córki i jej koleżanki skuteczna. Dwa lata później odszedł na zasłużoną emeryturę, w glorii i chwale, nagrodzony, odznaczony, hołubiony

  9. MacCartyzm zmartwychwstal! Ciarki mnie przechodza po plecach

  10. Jak to mawiał pewien doktor.. gdyby głupota była lżejsza od powietrza to Polska byłaby drugim sztucznym satelitą Ziemi, obok Księżyca 🙂

  11. to jakiś żart?

  12. Ciekawe skąd dyrektorzy szkół czerpią wiedzę na temat pedofilii? Czy współpracują ze szkolnymi psychologami, których oczywiście nie ma na etatach? Podobnie jak pielęgniarek i dentystów powszechnych jeszcze w szkołach w czasach słusznie minionego PRL-u. Ankietka wysmażona w MEN pokazuje „wysoki” poziom dydaktyczny tej rządowej placówki odpowiadającej za system edukacyjny w Polsce.

  13. Zlikwidować religię w szkołach. Dwie godziny tego pseudoprzedmiotu to krzywda dla uczniów i marnotrawstwo publicznych pieniędzy.

  14. żenada

  15. Pedofile zawsze są tam gdzie gdzie są dzieci. pytanie o to czy są w szkole, przy pomocy jakiejś ankietki, jest tak idiotyczne, że słów brak. Kto ma siłę, niech przeczyta artykuł Malcolma Gladwella o pedofilach, ich sposobach usidlania rodziców, opiekunów, zdobywania ich zaufania tak, żeby móc spokojnie wykorzystywać dzieci.

    http://www.newyorker.com/arts/critics/atlarge/2012/09/24/120924crat_atlarge_gladwell?currentPage=all

    W identyczny sposób działał Wojciech Krollop.

  16. normalnie_potwór 16 listopada o godz. 14:24
    Ciekaw jestem czy nauczyciele są uczeni o takich metodach pedofili podczas studiów pedagogicznych. Ten artykuł to powinna być lektura obowiązkowa dla każdego pracującego z dziećmi.

  17. Oraz każdego rodzica.

  18. @w czym problem
    >Ciekaw jestem czy nauczyciele są uczeni o takich metodach pedofili podczas studiów pedagogicznych.<
    1.W szkołach, generalnie, mogą się zdarzyć praktycznie wszystkie rodzaje przestępstw. Niektóre realnie znacznie niebezpieczniejsze dla uczniów. Czy studia pedagogiczne to ma być kurs kryminalistyki???
    2. Jak już ludzie będą widzieć w każdym innym przestępcę – życie stanie się nie do zniesienia. Na pewno o to chodzi???;-)

  19. belferxxx 16 listopada o godz. 20:10
    „Czy studia pedagogiczne to ma być kurs kryminalistyki???”
    Szkoła najbardziej potrzebna jest tym uczniom, których rodzice są głupsi od średniego nauczyciela. Wtedy może następować wyrównywanie szans w społeczeństwie. Dlatego też należy poziom średniego nauczyciela podwyższać. Inaczej szkoła nikomu może nie być potrzebna, sam wiesz kiedy tak się stanie.
    Pozytywnie zakładając, że jednak szkoła jest potrzebna (pesymistycznie oceniając poziom przynajmniej części rodziców) chciałbym, aby w razie ja jestem za głupi albo zbyt zapracowany, nauczycielka mojego dziecka była w stanie rozpoznać u niego np. objawy początkującej narkomanii.

    Jako rodzic, ja będę miał w życiu tylko kilkoro dzieci i będę znał tylko kilkudziesięciu ich znajomych. Nauczycielka ma nieprównanie większą „statystyczną próbkę” i z pewnością w ciągu kariery zawodowej spotka się z większą ilością różnych podejrzanych przypadków.

    Tak więc tak, ja oczekiwałbym od nauczyciela „jakichś” wiadomości np. na temat „jak rozpoznać narkomana”. Nazywaj to kryminalistyką, jak chcesz.

  20. @W czym problem?
    widzisz..z komentarza @belfra mogę wnioskować, że NIE uczą.
    a powinni, bo szkoła to dzieci. tak jak niektórzy, pracujący w usługach, nie wiedzą co to znaczy USŁUGI, tak niektórzy nauczyciele nie uświadamiają sobie, że pracują w szkole i są DLA dzieci. w szkole, gdzie nauka i opieka, i ochrona. Przeczytanie mądrego artykułu nie wznieci paniki, tylko pomoże dostrzec ewentualne zagrożenie.

  21. w czym problem
    Nawet jesli cos zobacze i sie domysle(!) to nigdy nie powiem rodzicowi bo … nie mam twardych dowodow. Zeby je miec musialbym bawic sie w policjanta bez jego praw! Kazdy robi swoje – ja ucze, policjant lapie …

  22. Może w głupi sposób, ale dobrze że temat pedofilii zaistniał w świadomości społecznej.
    Z całą pewnością ta ankieta jest przejawem fasadowego działania, ale komuś zaszkodzi?
    Może kogoś z nauczycieli natchnie do rozejrzenia się w koło, czy nic niepokojącego się nie dzieje w jego szkole, znana jest skandaliczna sytuacja z Krolopem, gdzie jak się dziś dowiadujemy, była tajemnicą poliszynela.
    Dziś coś takiego mam nadzieję już nie mogło by się zdarzyć. Jeżeli ta ankieta uratuje jedno dziecko, to warto ją robić.
    Pedofilia jakkolwiek to mocno nie zabrzmi, ma przyzwolenie społeczne w naszym kraju, to się zmienia.
    Tym co nie rozumieją co znaczy przyzwolenie społeczne polecam historię dyrektora poznańskiego chóru.
    A to duże miasto, co się dzieje w takich sytacjach na prowincji niech świadczy opowieść z Tylawy.

  23. po prostu potwor(czyli el toro!)
    Nawet w bardzo uslugowych USA np. w uslugowym szpitalu dla dzieci anestezjolog nie robi za chirurga ani endokrynologa.Ani jeden ani drugi nie robi zastrzykow ani naswietlan. W naszej skomplikowanej cywilizacji obowiązuje specjalizacja. Co więcej belfer bawiacy się w policjanta musi beknąc!!!

  24. Ankietowac nalezy uczniow, zwlaszcza dziewczynki.. I ankieta powinna byc calkowicie anonimowa. Tytllko w ten sposob mozna wylapac tych zbpczencow.
    Faktem jest, ze do zawodu nauczycielskiego idzie calkiem sporo pedofilow..
    Kazdy z nas, z mojego pokolenia zna rozne histprie z dziecinstwa. W tamtych niewinnych czasach nie wiedzalysmy jeszcze ze TO ma nazwe, wiedzalysmy jednak ze cos niedobrego sie dzieje, kiedy nauczyciuel za bardzo przytulal czy staral sie dotknac piersi. Inne dziewczyy mialy gorsze doswiadczenia. Niestety.

  25. Wlazlam na dzialke mego Kotka Mordechaja i nie zmienilam wizytowki. Ale to bylam ja, jego Stara. Sorry.

  26. belferxxx 17 listopada o godz. 15:39
    „Kazdy robi swoje ? ja ucze, policjant lapie ?”
    Zrezygnowałeś z funkcji wychowawczej, której częścią jest monitorowanie. Za pięć minut zastąpi cię Khan Academy albo jakaś inna Khan Academy 2.0.

  27. @ignorant
    Jak zwykle żarty się ciebie trzymają! Czy jakiś dyrektor szkoły będzie samobójcą i zaatakuje w ankiecie faceta o pozycji Krollopa (w Poznaniu) czy (na wsi) wieloletniego proboszcza??? 😉 Przecież ani jeden ani drugi nie robili tego publicznie(!), a ludzie mówią różne rzeczy …

  28. @w czym problem
    Khan Academy to dobry pomysł, ale nie dla uczniów szkoły, którą ukończył prof.Mankiewicz(on to robi w Polsce) … 😉 Akurat MNIE przy nich Khan Academy nie zastąpi … 😉
    Co do funkcji wychowawczych, to liczy się kontakt i relacje, a nie to „monitorowanie” w liceum … 😉
    W szkole, w której nauczyciel nie może na wycieczce podać uczniowi aspiryny (mówię o polskiej szkole), naiwnością jest oczekiwanie, że będzie się narażał upublicznianiem przypuszczeń bez dowodów. Rodzice baaardzo nie lubią dowiadywać się złych rzeczy o swoich dzieciach – nikt nie ma ochoty na potencjalne ciąganie latami po (polskich) sądach za pomówienie … 😉

  29. @w czym problem?
    /17 listopada o godz. 20:15/

    otóż to! rezygnacja z funkcji wychowawczej, brak empatii…

  30. No metodę wymyślili, szkoda słów. Gdyby to było w tak łatwy sposób wykrywalne, to nie było by tylu nieszczęść związanych z pedofilią.

css.php