Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego BelferBlog - Blog Dariusza Chętkowskiego

24.03.2013
niedziela

Idziemy na manifestację?

24 marca 2013, niedziela,

Nie tylko papież Franciszek zrobił gest w stronę konkurencji, wymieniając publicznie uściski z patriarchą Konstantynopola, także ZNP wybiera się na manifestację Solidarności. Wygląda na to, że ludzie z różnych związków będą szli łeb w łeb.

Gdy w piątek poproszono mnie, abym agitował na rzecz manifestacji, sądziłem, że organizatorem jest ZNP. Wszystko przez to, iż koledzy z Solidarności nic nie wiedzieli. Widocznie jeszcze do nich nie dotarło, że działamy razem. Nie zdziwiłbym się, gdyby w pasażu Schillera w Łodzi, gdzie zbieramy się we wtorek o 15.00 (zob. info – 26 marca), pierwszym gestem była wymiana uścisków. Skoro papież może brać w ramiona patriarchę, to dlaczego prezes ZNP nie mógłby uściskać przewodniczącego Solidarności. Ja w każdym razie jako wiceprezes ogniska szkolnego ZNP nie widzę przeszkód, aby zbratać się z przewodniczącym Solidarności w moim liceum. Przecież fajne z niego chłopisko.

Agitowałem, ale skutek był marny. Większość nauczycieli twierdziła, że zimno. Gdyby wyszło słońce, zrobiło się ciepło, ptaszki zaczęły śpiewać, to czemu nie. Co miałem robić, przestałem namawiać, a zacząłem się modlić. Chociaż nie jestem specjalnie religijny, musiałem pojednać się z Panem Bogiem i poprosić: „Boże, daj dobrą pogodę, bo inaczej nauczyciele nie ruszą tyłka”. Więc jak Bóg da, pójdziemy na manifestację.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 10

Dodaj komentarz »
  1. Manifestacja – dobrze brzmi.
    Nie doczytałem się w tekście ani jednego za, a z przyjemnością poparłbym coś sensownego. Coś co nie napycha pieniędzy krewnym i kuzynom królika.

  2. Na związkową manifę można napędzić lokalnych aktywistów (albo raczej pasywistów) ZNPowskich. Niestety, w tym samym czasie koleje staną, a autobusy (np. na Śląsku*) będą potrzebne do zorganizowania komunikacji zastępczej na kolei, więc z prowincji nie dojadą i znowu wypadnie mizernie.

    * http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/790449,strajk-generalny-koleje-slaskie-pojada-autobusami-rozklad,id,t.html?cookie=1

  3. Aktywność obywatelska jest bezcenna, to podstawa wolności człowieka, jednakowoż, trzeba dziś bardzo uważać z kim się człowiek chce bratać, albowiem można zupełnie bez potrzeby, dzialając w dobrej intencji, brać z tego tytułu po gębie – jak uczy przykład Gombrowiczowskiego Walka.
    Być jak jest nie może, ale dzisiejsza Solidarność, to nie jest ta nasza pierwsza Solidarność, a p. Duda to nie Lech Wałęsa, tylko całkiem cwana, kuta na cztery łapy gapa, która nie Matkę Boską nosi w klapie, a znaczek komandosa, więc kierunek działań jego oraz jego motorów nie jest specjalnie trudny do przewidzenia.

    Już lepiej poczekać na manifestacje taką jak w Paryżu pod hasłem „Chcemy pracy a nie małżeństw homoseksualnych”, w której wg organizatorów wzięło teraz udział półtora miliona Francuzów i do niej się przyłączyć – to siła znacznie większa, czysto obywatelska i pokojowa. Chyba, że nauczyciele chcą się sprawdzać na barykadach, lub w biegłości obsługi gilotyn, znowu ścinających niewłaściwych ludzi.
    http://www.tvn24.pl/chcemy-pracy-a-nie-malzenstw-homoseksualnych,314158,s.html

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Trudno ludzi wyciągnąć na protestowanie w taką pogodę, to nie ten czas.

  6. Nie chodzi o pogodę. Chodzi o sensowność protestu. Związki pozwoliły dowalić nam karcianki. Pozwoliły wydłużyć pracę (mundurowi potrafili wywalczyć swoje). Nie reagują na naloty prasowe. Pozwoliły z uczniów zrobić matołków – święte krowy. Nie protestowały gdy tworzono wyższe szkoły gotowania na gazie. Nie widzą, że MEN działa przeciw oświacie. Dużo można wymieniać.
    Protestować? Chętnie- proszę podać sensowny powód.

  7. a może jest tak, że w końcu nam się dobrali do dupy, bo mieliśmy wele przywilejów, których mieć nie powinniśmy? Jasne, że do dobrego każdy się przyzwyczai i jak chcą odebrać, to jest protest.
    Ja uważam, że mamy bardzo dobrze i narzekać nigdy nie będę.
    Dla kobiety to jest wyśniony zawód 🙂

  8. @nauczycielka
    Nie wiem gdzie pracujesz i ile lat. Na pewno nie w szkole publicznej i na pewno krótko. Jeżeli miałaś na myśli przywilej pracy od rana do nocy, to nie został nam odebrany. Jeżeli miałaś na myśli bycie papierem toaletowym społeczeństwa (najczęściej tego z kompleksami lub nowobogackich), to również nikt nie odebrał nam tego przywileju.
    Teraz dopiero zacznie się selekcja negatywna do zawodu

  9. stary@
    jeżeli coś krytykujesz, to zabieraj głos z sensem. A tu tylko się ośmieszasz. Najpierw podajesz swoje powody (zresztą dla mnie bardzo wątpliwe, bo są inne),a później stwierdzasz, że protest jednak nie ma sensu.
    Może czas na emeryturę?

  10. @janek
    Z chęcią pójdę na emeryturę. Niestety, zmieniły się reguły w trakcie gry. Już nie mogę.

  11. nauczycielka 25 marca o godz. 21:07
    „Dla kobiety to jest wyśniony zawód 🙂 ”
    Oczywiście. Z jakiegoś powodu 80% nauczycieli to kobiety.
    Ciekaw jestem, czy jest to wyśniona proporcja dla uczniów.

css.php