Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

13.07.2017
czwartek

Nauczyciele zaczęli wakacje

13 lipca 2017, czwartek,

Nauczyciele też mają wakacje, chociaż krócej niż uczniowie. Do tego w każdej szkole jest inaczej. Podobno w podstawówkach, gdzie nie ma naboru w formie konkursu, odpoczynek jest najdłuższy, a w liceach najkrótszy.

W moim miejscu pracy pojawiła się taka informacja:

„W okresie wakacyjnym, tj. w dniach od 12 lipca do 18 sierpnia, sekretariat szkoły będzie przyjmował interesantów w godzinach 10-14.”.

I tyle właśnie trwają nauczycielskie wakacje, czyli prawie 6 tygodni. To i tak bardzo dużo, więc nie narzekam. Uściślam tylko, że nie 9 tygodni, jak uczniowskie, ale mniej. Tak przynajmniej jest w mojej szkole. W innych pewnie nauczyciele wypoczywają dłużej, ale może to tylko plotka. Zawsze lepiej jest tam, gdzie nas nie ma.

Można by jeszcze skrócić nauczycielom odpoczynek, każąc im pracować w lipcu i sierpniu. Zgadzam się, byle praca była sensowna. Rekrutacja w lipcu to doskonały pomysł. Także egzaminy powinny odbywać się po zakończeniu nauki. Wycieczki szkolne też mogłyby zajmować część wakacji, np. ostatni tydzień czerwca oraz sierpnia, a nie środek roku szkolnego. W ogóle w roku szkolnym powinny odbywać się tylko lekcje, a wszelkie inne działania podczas ferii i wakacji lub po prostu po lekcjach.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 7

Dodaj komentarz »
  1. Nauczyciele tez maja prawo do urlopu, albo nie? Podczas roku szkolnego to niemozliwe, zostaja wakacje. Tez maja pracowac? A kiedy urlop? Zero urlopu, zeby nie zapomnieli materialu? Cos mi sie Pan PoPISuje!

  2. Właśnie!!!

  3. Przepraszam Pan jest w błędzie wakacje to mają uczniowie, a nauczyciele mają urlop!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. I oto chodzi: wakacje. My odpoczywamy, oni nie. I co nam majstrują?
    https://www.facebook.com/sokzburaka/videos/2009109385989746/

    Wzruszyłem się! Nauczyciele laiccy, rozwiedzeni czy żyjący w związkach partnerskich mogą negatywnie wpływać na postawy uczniów!

  6. Płynna Rzeczywistość to już było. Pan były premier Marcinkiewicz, będąc kuratorem w Gorzowie tropił i starał się pozbywać rozwodników np. Taki rechot historii…

  7. 12.07.17 zmienił się ustrój polityczny w Polsce. Dla oświaty oznacza to, że nadrzędnym celem jest indokrynacja. Kto w niej nie będzie chciał uczestniczyć – wylatuje. Na razie przekonują się o tym sędziowie : http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1712294,1,kary-dla-blokujacych-wjazd-na-wawel-sad-juz-broni-kaczynskiego.read
    Nauczyciele przekonają się po powrocie z wakacji.
    Masz rację, Płynna Rzeczywistość, to ostatnie dni wzruszenia. Po 1 września trzeba już będzie inaczej to interpretować, albo wylot z pracy.

  8. Eee tam, zaraz zmiana ustroju. Po prostu kolejny akt Makbeta. Lady Makbet podstępem zabiła TK i ułaskawiła swojego ziomala, niejakiego MK; teraz więc musi zabić SN, a zwłaszcza jego pierwszą królową, niejaką MG, zanim ten pod jej przywództwem mógłby orzec w sprawie powyższych zbrodni. Jeśli dobrze kojarzę myśl Szekspira, każda kolejna zbrodnia prowadzi do nowej, jeszcze straszniejszej i jak na razie to się sprawdza. Kto jednak w tej układance jest Makdufem? Kto Malkolmem? No i, last but not least, nie można zapomnieć, że koniec końców te szkockie igraszki zakończyły się utratą niepodległości.

css.php