Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

13.06.2017
wtorek

Logo uczelni

13 czerwca 2017, wtorek,

Wstyd przyznać, studiowałem na Uniwersytecie Łódzkim. Prestiż 16,9 proc., innowacyjność – 14,7 proc. Czyli dno. Ogłoszony wczoraj ranking Perspektyw pokazuje, jak niewiele polskie uczelnie oferują studentom. Poza wyjątkami, oczywiście (info tutaj oraz tutaj).

Żyjemy w epoce przerzucania piłeczki. Uczelnie narzekają na niski poziom osób przychodzących na studia, a studenci narzekają na denne studia, na których tylko marnuje się czas. Jedynym dobrem jest dyplom i logo uczelni. Żeby nie było wstydu, gdy trzeba będzie podać, gdzie się studiowało. Uniwersytet Łódzki to – jak wynika z rankingu – taki sobie adres.

Z powodu niżu demograficznego część kadry akademickiej musiała poszukać zatrudnienia w szkołach. Znam parę takich osób, wspólnie z nimi pracuję, więc nieomal codziennie słucham, jakie dno jest na uczelniach, jak fatalny poziom reprezentują profesorowie. Pierwsi do orderów, ostatni do intelektualnego wysiłku. Biorę w nawias te uwagi, gdyż rozumiem, że w dobrym tonie jest ponarzekać. Szczególnie jak ktoś musiał odejść. Jednak faktem jest, że kadra akademicka nie młodnieje. Do odejścia zmusza się najmłodszych, a starzy gnuśnieją. Na kierunkach humanistycznych mogą stroić się w piórka znawców, ale gdzie indziej szydło szybko wychodzi z worka. Podobno najśmieszniej jest na kierunkach informatycznych.

Ostatnio zdarzyło mi się wpaść na uczelnię i jak zwykle popełniłem gafę. Otóż skomentowałem opowieść profesora o jakimś polityku uwagą, że „na starość człowiek głupieje”. Zapadła cisza, wszyscy na mnie dziwnie spojrzeli, a ja dopiero wtedy pojąłem, że tu nie ma młodych. Zresztą w szkołach jest niewiele lepiej. W moim liceum średnia wieku nauczycieli to 45 lat. Na uczelniach pewnie ze dwa razy tyle – przynajmniej tych z dna rankingu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 2

Dodaj komentarz »
  1. Niestety upadek polskich uczelni trwa w najlepsze od wielu lat. Powodów jest wiele (brak kasy to powód ,,ostateczny”): Jak Pan napisał – profesorze Gospodarzu, stara kadra trzyma się zajadle, a młodzi walczą by utrzymać się każdego dnia. Tworzy to złą atmosferę, podtrzymuje wyścig szczurów i zmusza ludzi do robienia rzeczy absurdalnych np. tworzenia makulatury artykułowej tylko by wyrobić się w puntach. De facto na naszych uczelniach króluje wszędobylski punktyzm, a nie jakość nauczania, badań, czy tez zawartych w artykułach. A studenci? Są zirytowani, ponieważ zamiast nowego dojrzalszego etapu w życiu dostają ,,szkółkę -bis”. Zamiast ciekawych projektów mozności wykazania się, wkuwają niczym do klasówki w podstawówce. To mają być studia? Są co prawda wyjątki np. politechnika gdzie studenci mają więcej zajęć praktycznych. Niemniej jednak dla przyszłego informatyka najlepiej zdobywa się szlify w pracy, a nie tylko poprzez teorię. Na wielu kierunkach uniwersyteckich student w ramach programu może tylko pomarzyć o jakieś formie praktyki. Inna smutna sprawa, że dzisiaj dyplom szkoły wyższej nie zapewnia zatrudnienia. Mało tego, mimo usilnych prób zniechęcenia do studiowania młodzieży, oni i tak te studia kończą, przez co spotykam się z określeniem ,,fabryka magistrów” w stosunku do polskich uniwersytetów.

  2. @ Syzyfiak, @ rajko, @ dianka1997, @ Maturzysta3031, @ kasiaa51, @ patka051, @ staryy, @ nik8412, @ MaturzystkaWW, @ Cylpher1, @ ughugh, @ arczak1763, @ Paulina664, @ Kornel_, @ Cylpher1, @ Izab98, @ Czesiu, @ AniaK1998, @ Uczen1022, @ wesol, @ mamamaturzystki, @ ladyvinci, @ Szymon231, @ Dominika98, @ doma96, @ Natalia111, @ yaya1, @ maturzystka77, @ Kamankaman, @ maturzysta913, @ breaakdown, @ Eoque, @ weronika114466, @ RoyPTB, @ calineczka0398, @ Anonim997, @ calineczka0398, @ krzszlo, @ Nathaliiess, @ marcin6, @ buniadede, @ askaaa, @ Raski6, @ culaterhoney, @ arek875, @ Megixd, @ karcia98, @ Bizonello

    Szanowni Państwo,

    Zapomnijmy na moment o błędach na maturze…
    Dla odprężenia polecam wpis Profesora Bogusława Śliwerskiego z 3 stycznia 2010, dotyczący formy „Witam”;-)
    http://sliwerski-pedagog.blogspot.com/2010/01/akademicki-savoir-vivre.html

    Życzę Państwu i Panu Gospodarzowi bardzo udanych wakacji,
    Pozdrawiam,

    PS. Próbowałam zamieścić ten komentarz pod postem „Błędy na maturze” ale się niestety nie powiodło-(.
    Pozwoliłam sobie wstawić go tutaj, ponieważ forma „Witam” popularna jest nie tylko wśród uczniów, ale panoszy się wszędzie, m.in. na uczelniach ( o czym wspomina również Profesor Śliwerski).

css.php