Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

13.11.2012
wtorek

Zwalniać nauczycieli przez głosowanie

13 listopada 2012, wtorek,

Na kuriozalny pomysł wpadli dyrektorzy szkół zrzeszeni w OSKKO. Otóż chcą oni, aby nauczyciela można było zwolnić przez głosowanie rady pedagogicznej. Dyrektor stawiałby wniosek, a grono pedagogiczne głosowałoby. Na kogo wypadnie, na tego bęc – przegranych wyrzucamy z pracy. Wystarczy zwykła większość głosów (zob. źródło).

Rozumiem, że dyrektorzy szkół chcą większej władzy. A władza bez możliwości zwalniania to żadna władza. Rozumiem i akceptuję pragnienie, aby dyrektor miał prawo do kształtowania polityki kadrowej w swojej placówce. Jednak pomysł z głosowaniem jest absurdalny i wywodzi się wprost z mobbingu, który – o czym dyrektorzy powinni pamiętać – jest przestępstwem. Nie można pracownika dręczyć, nawet tego niechcianego. Zwolnić z pracy należy w sposób nie uwłaczający godności, bez prześladowania i ostracyzmu.

Wyobraźmy sobie, że pragnienie dyrektorów z OSKKO się spełniło. Jeśli mogą zwalniać nauczycieli przez głosowanie rady pedagogicznej, to w ten sam sposób powinni zatrudniać. Niech najpierw dyrektor złoży wniosek o zatrudnienie, a rada zdecyduje. Czy tego naprawdę chcą dyrektorzy?

Nauczyciel nie jest zatrudniany w wyniku wygranych wyborów, więc nie można go odwoływać poprzez głosowanie. Nie należy mylić pracy w szkole z pełnieniem funkcji społecznych, np. przez radnych, posłów, burmistrzów itd. Odwołać przez glosowanie można osobę, którą się w podobny sposób powołało na dane stanowisko. Dopóki nauczycieli zatrudnia dyrektor bez oglądania się na radę pedagogiczną, musi w podobny sposób zwolnić.

Oczywiście, nie jest to łatwe, ale przecież da się zrobić. Jak dyrektorzy z OSKKO nie wiedzą, jak to się robi, służę radą. Sam pracowałem przez wiele lat pod okiem dyrektora szkoły publicznej, który potrafił wymienić połowę rady i nigdy nie musiał tego czynić przez napuszczanie koleżanek i kolegów na zwalnianego. Osobiście dodam, że gdyby zwalniano mnie przez głosowanie rady pedagogicznej, wśród której jest wielu moich przyjaciół i bliskich kolegów, wolałbym, aby mnie zastrzelono. Bo to są metody – jak to się mówi – gorsze od faszyzmu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 19

Dodaj komentarz »
  1. Mobbing i faszyzm…ciekawe, co też się w szkole szykuje, widziane filozoficznym okiem etyka-polonisty.
    Szczególne pojmowanie pojęć, etyki, proporcji i postawy patriotycznej w wydaniu państwowego urzędnika.
    Dlaczego nie powiedzieć mózgiem do poziomu gleby, wprost, panie Chętkowski: propozycja OSKKO to niesłychana zbrodnia, na najlepszych przedstawicielach Narodu; mord wskutek zamachu !

    A pilot w kabinie nauczycielskiej leci z nami, niestety.

    Trudno dyskutować merytorycznie z tak postawionymi i nakreślonymi tezami, ten wpis nie jest tego w ogóle wart.
    Mam nadzieję, że czytają to uczniowie i nabędą stosowanego dystansu do tego typu belferstwa.

  2. Czytał Gospodarz stronę ZNP, rp.pl czy właściwą dyskusję na forum OSKKO?
    Bo może by tak do źródła najpierw?

  3. Nie ma się czym ekscytować.Te propozycje to radosna twórczość jednostek, którym trochę chyba pomieszały się role.
    Wielu dyrektorów krytykuje – i chwała im za zdrowy rozsądek.
    http://oskko.edu.pl/forum/watek.php?w=49718&s=1

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Po poście @grażka postanowiłem przeczytać to, co napisano na OSKKO (nie znam stanowiska Broniarza, ani artykułu z Rzepy).

    No cóż – zapis dotyczący zwolnienia nauczyciela w tak specyficzny sposób jednak JEST kontrowersyjny. Szkoła nie jest prywatną firmą, za dużo w niej działań samorządowców. To świetny pretekst do wygryzania niepokornych.

    Może najpierw trzeba oderwać decyzje o nominacjach dyrektorów (przecież te konkursy to bzdura) od samorządu, a później próbować umocowania prawne związane z odwoływaniem/zatrudnianiem?
    Tak belfrów, jak i dyrektorów (nota bene belfrów).

    Znam nonkonformistów, którzy są świetnymi pedagogami – nielubianymi przez większość Rady Pedagogicznej – co wtedy? Skoro zwykłą większością można będzie kogoś usunąć z pracy, to już widzę falę procesów sądowych o mobbing i inne takie.

  6. Zastanawia mnie jeszcze jeden zapis:
    Art. 9. 1. Stanowisko nauczyciela może zajmować osoba, która:

    2) jest niekarany oraz przestrzega podstawowych zasad etycznych;

    Czyli… jeśli żyję od dłuższego czasu w związku partnerskim z kobietą/mężczyzną, to nie mogę być nauczycielem?

    Przecież to w RP nieetyczne…

  7. Przestrzeganie zasad etycznych nie dotyczy sposobu uprawiania seksu (np.określony poprzez związek w jakim pozostaje z partnerem) , ale wykonywania zawodu nauczyciela.
    Seks i zawód myli się nauczycielom tak jak mobbing ze stanowieniem i egzekwowaniem prawa w demokratycznym państwie.
    Trudno uwierzyć, że chodzi o pomyłkę a nie niegodną tego zawodu i dyskwalifikującą etycznie manipulację.
    Tego typu wpisy i komentarze stoją w jawnej sprzeczności z prawem, określającym obowiązki nauczyciela publicznego.

    „ART. 4,5 KN
    …kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji (!!!) Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka (nawet przełożonych i urzędników Państwa czy Samorządu);
    ….dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji (!!!) (…).”
    http://tinyurl.com/crjzw8p

    Nie mówiąc o zwykłej przyzwoitości i postawie moralnej (demokratyczny proces stanowienia prawa = mobbing???!!!).
    To ja uważam, że takie wpisy jak ten, to gwałt na umyśle inteligentnego czytelnika (pytałem mojego ogrodnika, więc wiem).

    Zgłaszam więc możliwość popełnienia gwałtu do kuratorium i prokuratury, jak podejrzenie zamachu mobbingowego powinien zgłosić autor wpisu, zamiast wypisywać obraźliwe dla umysłu głupoty.

  8. do Autora blogu
    oj, wypadałoby jednak przeczytać dobrze i nie publikować niepokojących domysłów

    OSKKO NIE POPIERA pomysłów aby „by nauczyciela można było zwolnić przez głosowanie rady pedagogicznej”

    co więcej, moim zdaniem taki pomysł byłby prawnie wątpliwy, bo pracownicy nie mogą zwalniać ani zatrudniać innych współpracowników. Od tego jest szef, to jego odpowiedzialność, choć możliwość taka jest mocno zresztą ograniczona Kartą..

    Nasze stanowisko w sprawie nauczycieli i ich statusu jest tu: http://www.oskko.edu.pl/stanowisko_oskko2012/Stanowisko_OSKKO_ws_statusu_nauczyciela-czerwiec_2012_media.pdf

    i tylko ono jest zbiorem naszych, szeroko skonsultowanych zaleceń dla oświaty
    nic tam nie ma o ww. pomyśle

    zaś forum OSKKO, gdzie rzeczywiście trwa taka dyskusja, nie prowadzi się cenzury, stad każdy „forumowicz” może tam zgłaszać pomysły, także takie jak ten du dyskutowany żywo; to zasada chyba podobna jak na forum pod tym blogiem? Że każdy się może wypowiedzieć, z której to zasady niniejszym czynię użytek.

    Pozdrowienia – i mniej nerwów a więcej badania źródeł!

  9. Panie Marku, czyli to nie Pana słowa???

    „Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO) pracuje nad projektem ustawy o zawodzie nauczyciela. Marek Pleśniar, jego prezes, mówi, że ostateczna wersja zostanie przedstawiona w tym miesiącu. Jego zdaniem nowa ustawa to lepsze rozwiązanie niż kolejna nowelizacja trzydziestoletniej Karty nauczyciela, co zaproponowali samorządowcy. OSKKO proponuje m.in. zwiększyć pensum, wprowadzić awans poziomy, umożliwić zwolnienie nauczyciela za zgodą rady pedagogicznej.”

    http://prawo.rp.pl/artykul/757866,951176-Nowa-ustawa-zamiast-starej-Karty-nauczyciela.html

  10. Pomysł praktyczny,
    totalitaryzm demokratyczny.

  11. nie, nie moje, bo jakby były moje to byłyby cytowane
    artykuł nie był autoryzowany

    a wyjaśniam wszystko pod tym linkiem: http://oskko.edu.pl/forum/watek.php?w=49718&ux=10&pst=99#pst99

    wypowiedź nr #64

    pomysły na zmiany zaproponował jeden człowiek i jak zwykle rozgorzała dyskusja, ale nie jest to żadne stanowisko OSKKO.

    My mamy swoje – bardzo porządne stanowisko i je poczytajcie, bo chętniej pokłócę się o nie – czyli o prawdę:-)

    Zapraszam do lektury: http://www.oskko.edu.pl/stanowisko_oskko2012/Stanowisko_OSKKO_ws_statusu_nauczyciela-czerwiec_2012_media.pdf

    PS zaś dyskusja na naszym forum też jest wcale ciekawa, jak sam autor mocno kontrowersyjnych pomysłów przyznał – nieco „namieszał” 🙂

  12. swoją droga – ja wyjaśniam, a mam wrażenie że czytający wcale nie chcą się wgłębiać w żadną lekturę, piszą sobie o „totalitaryzmach” bo tak prościej. Wszystko już im wyjaśnili w gazecie…

    Mam też pytanie do Autora blogu. Czy jakoś się odniesie do mojego zarzutu?
    Słodko było pisać o złym OSKKO a gdzie jakaś reakcja teraz?

  13. Szanowny Panie,Odpowiem w weekend. Przepraszam nie mam dostępu do komputera i jestem w drodze.

  14. PS po PSie

    Zachęcam Państwa a i Autora do słuchania prawdy a nie ulegania wątpliwemu tonowi prasy
    ==
    TO są ważne sprawy o TYM się zajmujemy

    zobaczcie co się dzieje w tym czasie w realnej rzeczywistości:
    http://oskko.edu.pl/forum/watek.php?w=49752&ux=10&p=836192#post836192

  15. Jako kumpel pani Berdzik(byłej szefowej OSKKO) mógłbyś Pan się ze wstydu nie odzywać…;-)

  16. @ Pan Marek Pleśniar, OSKKO
    Cieszę się, że OSKKO jako organizacja nie popiera pomysłu ze zwalnianiem nauczycieli przez głosowanie. Bardzo dziękuję, że był Pan uprzejmy napisać sprostowanie.
    Sprawa nie była jasna i czytanie forum OSKKO nie rozwiewało wątpliwości. Wręcz przeciwnie, wielu nauczycieli było przekonanych, że to nowy pomysł OSKKO. Wróciłem przed chwilą z Warszawy, gdzie spędziłem czas w licznym gronie nauczycieli i dzięki Panu mogłem prostować, że OSKKO nie popiera zwalniania nauczycieli przez głosowanie. Nadal jednak ludzie uważają, że OSKKO zgłosiło taką propozycję. Więcej, nauczyciele powszechnie mówili, że dyrektorzy zrzeszeni w OSKKO przedstawiają dużo gorsze pomysły na zmiany w Karcie Nauczyciela niż samorządowcy. Słuchałem, co mówią koleżanki i koledzy i dosłownie szczęka mi opadała. Wizerunek OSKKO fatalny, a przecież nie za wszystkimi pomysłami stoi organizacja, tylko poszczególni członkowie, nieraz wbrew oficjalnemu stanowisku. No cóż, trzeba wyjaśniać i prostować, bo można się pogubić, kto jest sprawcą, a kto ofiarą. Dziękuję za Pańską obecność na Belferblogu – czuję się zaszczycony.
    Serdecznie pozdrawiam
    Dariusz Chętkowski

  17. zdaje się, że prasa ostatnio wielokrotnie udowodniła, że lepiej mieć swoje zdanie – i nie opierać go na niej… no i sprawdzać fakty.

    dziękuję za odpowiedź

    co do wypowiedzi członków rozlicznych organizacji, w tym mojej. Stanowiska organizacji to te oficjalne, zatwierdzone przez ich Zarządy.

    Każdy ma jednak prawo wymyślać i proponować co zechce – i poddawać to dyskusji. Popieramy tę zasadę i będziemy się jej nadal trzymali – mimo że czasem można zostać wmanewrowanym, pomówionym, oczernionym itd – na rozmaitych forach internetowych.

    ===
    Dziękuję Gospodarzowi za miłe słowa. Pan już u nas był – na konferencji zorganizowanej przez OSKKO ładne parę lat temu: http://oskko.edu.pl/kkds6/index.html ). Akurat wtedy Pan napisał pierwszą książkę a my zrobiliśmy drugą naszą ogólnopolską konferencję dyrektorów

  18. Panie Marku
    Skoro Rzepa tak haniebnie zmanipulowała Pana wypowiedź, wymyśliła sobie, że pracujecie nad nową ustawą itd.. Skoro to kłamstwo i nie wypowiadał się tak Pan to nie pozostaje nic innego jak domagać się sprostowania.
    Swoja drogą zaskoczeniem jest taki nieprofesjonalizm ze strony Pani Ojczyk, bo do tej pory pisała bardzo rzeczowo i odpowiedzialnie.

  19. @Gospodarz
    Dla mnie OSKKO to p.Berdzik i jej(oraz OSKKO!) rola w „reformie” Hall!!!I to by było na tyle..;-)
    To również do Pana, Panie Pleśniar!!!

  20. OSKKO wcale nie musi wprowadzać zmian w KN. Nie potrzeba głosowania rady pedagogicznej by zwolnić nauczyciela po trzydziestu latach pracy, łamiąc po drodze wszelkie wymogi prawne. Pan Marek Pleśniar z całą pewnością wie, że ogrom władzy jaką dysponują dyrektorzy jest nieograniczony w żaden sposób. Gdy zwolniony uda się do sądu pracy musi zmierzyć się z prawnikiem z UM, reprezentującym dyrektora. Jeśli nauczyciel wygrał to dyrektor składa kolejne apelacje za publiczne pieniądze. Prawnika w dalszym ciągu ma do dyspozycji, nawet gdy sąd uznał, że wielokrotnie złamał prawo. Tylko pogratulować.

css.php