Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

26.03.2007
poniedziałek

Palenie pornosów

26 marca 2007, poniedziałek,

Robi się ciepło, więc ludzie zaczynają palić na działkach takie materiały, których lepiej nie wyrzucać na śmietnik. Wyrzucić znaczy to samo, co dać do rąk prokuratorowi. Kto ma własną działkę, ten może czuć się w miarę bezpieczny. Jeśli oczywiście zdąży. Dziś ludzie wywożą z domów wszelkie druki pornograficzne, bo przecież jak tylko wyjdzie ustawa zakazująca posiadania pornosów, to będzie już trochę za późno. Ludzie o mocnych nerwach jeszcze czekają, ale większość wozi torby na działki i roznieca ogniska. Lepiej spalić i spać spokojnie, niż pożałować tych paru fotografii, a potem trafić za kratki.

Historię Polski można pisać według tego, co płonęło w danym roku na działkach. Pamiętam, że po 1989 r., gdy odwiedzałem koleżanki właśnie na działkach, czasem trafiałem na rodziców, którzy z przerażeniem w oczach palili jakieś komunistyczne druki. Z pracy wywożono tyle tego, że nad ogródkami działkowymi unosiły się olbrzymie chmury dymu. Bywało niebezpiecznie, bo nakryty rodzic mógł mnie ze strachu zastrzelić, ale jakoś przeżyłem ten trudny okres. Czasem udawało mi się z ogniska wyrwać dzieła Lenina, Stalina albo Mao, bo niektórzy w zacietrzewieniu palili nie tylko ubeckie listy, dowody współpracy z reżimem, ale wszelkie druki. Mam teraz parę takich nadpalonych książek w swoich zasobach. Po spaleniu komunistycznego badziewia ludzie myli ręce i udawali się do kościoła przeprosić Boga za grzechy. Teraz będzie podobnie. Z rana ognisko z pornosów, a w południe pielgrzymka do kościoła.

Ze mną jest trochę inaczej, bo ja nie mam działki, tylko piec, w dodatku w mieszkaniu siostry. Niektórzy znajomi ze szkoły, którzy nie mają gdzie palić, w zaufaniu przekazali mi parę toreb, prosząc, abym nie zaglądał, tylko u siostry spalił. Wiadomo, co jest w tych torbach ? na okładce napis, że niby stare klasówki, a w środku pornosy. Ale z piecem jest gorzej, bo jak ciepło na dworze, to nie ma sensu palić i przegrzewać mieszkania. Nazbierało mi się więc tego niebezpiecznego materiału tyle, że w razie wpadki będę wyglądał na hurtownika zakazanej literatury. Oczywiście siostra może wziąć wszystko na siebie i jako bohaterka iść do więzienia za mnie i za wszystkich moich znajomych, którzy mi te paki wręczyli, tzn. za połowę rady pedagogicznej. W każdym razie ogłaszam, że na razie nie przyjmuję pornosów do spalenia w piecu, bo jest za ciepło. Niech palą działkowicze.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. moze Pan (za)dać dzieciaką(18+) w szkole zadanie domowe (oczywiście tylko tym którzy mają działki…)

  2. rewelacyjne poczucie humoru…:P

  3. UWAGA, MANIPULACJA!

    PiS, który chce zdelegalizować wszelką i w każdych warunkach, pornografię, przedstawia ten problem jako trywialna DYSKUSJĘ O TYM, CO JEST PORNOGRAFIĄ, A CO TYLKO EROTYKĄ ARTYSTYCZNĄ.

    W ten sposób odwraca uwagę wielu od swego istotnego celu: całkowitego zdelegalizowania pornografii, czyli wprowadzenia cenzury obyczajowej tam, gdzie nie istnieją uzasadnione powody jej stosowania. Będziemy się zastanawiać, co jest erotyką artystyczną i w końcu będziemy wdzięczni Piłce i innym, że łaskawie pozwalają nam cieszyć się jeszcze erotyką artystyczną (na którą zresztą, zgodnie z ?metodą salami?, przyjdzie następnie kolej).

    Tymczasem nie zauważymy, ze przecież ?zmuszanie do oglądania lub udostępnianie pornografii dzieciom, produkcja lub rozpowszechnianie pornografii z udziałem niepełnoletnich albo związanej z przemocą lub udziałem zwierząt? – jest już nielegalna. Ograniczanie ponad to, a więc ograniczanie w kontekście osób pełnoletnich, podejmujących decyzje we własnym tylko imieniu, na własna tylko odpowiedzialność, bez szkody dla osób trzecich – jest ograniczeniem praw obywatelskich, nieuzasadnionym celem społecznym (przestepstwo w trakcie produkcji czy rozpowszechniania pornografii może przecież, i powinno, być ścigane i karane tak jak każde inne przestepstwo; NIE DELEGALIZUJEMY PIENIĘDZY DLATEGO, ŻE ISTNIEJĄ FAŁSZERZE BANKNOTÓW I PRZESTĘPCY FINANSOWI).

    Piłka powołuje się na argument, ze większośc więźniów uzależniona jest od pornografii, a to oznacza, ze pornografia jest czynnikiem przestepczotwórczym. Ale większośc więźniów uzależniona jest też od cudzej własności, która jest wybitnie przestepczotwórcza. Komunizm też chciał już zdelegalizować prywatną własność, jak Piłka chce zdelegalizować pornografię.

    Marek Jurek używa argumentu, że pornografia znieważa kobietę, jest formą współczesnego niewolnictwa. Ale to znaczy tylko, że każde społeczeństwo powinno walczyć z niewolnictwem i tymi, którzy sie tym zajmują, eliminując ten proceder, nic więcej. Powinno walczyć z handlem ludźmi, z ubezwłasnowalnianiem. Jeśli w produkcji pornografii uczestniczą tylko osoby na zasadzie dobrowolności – nic zakazom do tego. Że to może byc trudne? A kto powiedzial, że demokracja jest łatwa? Typowo autorytarne, postkomunistyczne, polskie podejście do sprawy: na dziurawym, ostrym zakręcie drogi stawia się znaki zakazu i radar policyjny, albo droge zamyka, zamiast nawierzchnie wyrównać, a zakręt złagodzić.

    Jeśli produkcja, rozpowszechnianie, posiadanie i oglądanie pornografii są dobrowolne – prywatne upodobania nie mogą być regulowane przez demokratyczne państwo, jak długo nie szkodzą faktycznie osobom trzecim, poddanym ich działaniu bez swej, czy wbrew swej, woli .

    Zresztą, myślę, że istotnym powodem wniosku Piłki, Jurka i innych są kwestie czysto psychologiczne i bardzo osobiste, osobowościowe, doświadczeniowe. Nienawiść do wolności, do autonomii, chęć ubezwłasnowolnienia, wyparte potrzeby, kompleksy wynikające z wychowania w represywnym, autorytarnym srodowisku, tęskonota za rzeczywistościa reglamentowaną, zhierarchizowaną, autorytarna, a moze i totalitarna. To przecież to Marek Jurek pochwalal kary cielesne dla dzieci, to on jeździł z ryngrafami do Pinocheta, to oni, ?obrońcy? godności kobiet chcą odebrać jej prawo do antykoncepcji, do usunięcia ciąży i zmusić do rodzenia bez względu na sytuację, na zasadzie dekretu przez nich samych stanowionego, to oni chca decydowac o zyciu innych, to oni chca zabijac ludzi przez wydanie i wykonanie wyroku śmierci, bo izolacja przestępcy od społeczeństwa nie wystarcza, aby nakarmić te krwiożercze apetyty.

    To wrogowie wrogowie spoleczeństwa obywatelskiego, wrogowie autonomii jednostki, wrogowie umowy społecznej. Prawdziwi zwolennicy ?cywilizacji śmierci?.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie, nie, nie, zupelnie nie o to chodzi. Ja mysle ze panu Pilce i Jurkowi chodzi o kase, przeciez jak nie wiadomo o co chodzi to wlasnie chodzi o kase. Oni maja za granica sklady z pornografia i po zdelegalizowaniu tej w Polsce zaczna wysylac nielegalny a drogi towar do kraju. Ja tez juz sie nie moge tej delegalizacji doczekac, pedze do sklepu po wiekszy zapas pornografii i jak tylko to nastapi otwieram interes na internecie. Chyba ze zdelegalizuja internet, wtedy bede przemycal pornografie do Polski jak kiedys pod koniec lat 80-tych nielegalne wydawnictwa, moje doswiadczenie nareszcie przyda sie do zarobienia troche pieniedzy i jednoczesnie do poszerzania wolnosci w kraju. A tak serio to ci panowie chyba maja problem z erekcja i cisnienie im bije do mozgu, proponuje niech sobie kupia jakis fajny miesiecznik i sobie ulza.

  6. Swietne!

    Jeszcze troche a doczekamy sie w Polsce takiej prasy jak w krajach arabskich! Kazdy tylek,albo cycek,czy kawalek uda bedzie zamalowany na czarno!Tak trzymac panowie wladza,a wrocimy tylnymi drzwiami do „umilowanej” nam komuny!!!!!!!

  7. Popieram cie Maniuś, mój kochany Szczurze.
    Naiwasem mówiąć sorze, Panu to chyba sporo sie tego nazbieralo co?

  8. Prawda li to wszystko czy tekst z kabaretu. Zazdroszczę Pańskim uczniom bo nam,czyli społeczeństwu, nie ma czego zazdrościć. Piłka z Ząbek znów wypłynęła na wierzch.

  9. Mysmy w szkole palili papierosy, a pornosy tylko ogladalismy. Co jakis czas ktos przynosil wymietego „swierszczyka”, nad ktorym z uwaga pochylalismy sie na dlugiej przerwie.

    Czy mnie to wykoleilo ? Zalezy jak spojzec na sprawe.

    W kazdym razie dzieki tej literaturze zrozumialem wiecej niz lekcji nauki o czlowieku czy przysposobienia do zycia w rodzinie. Moze nie tyle zrozumialem, ile zobaczylem, ze w tej dziedzinie mozna pojsc zdecydowanie dalej niz utarte schematy. Dla jednych bedzie to wykolejeniem, dla innych…

css.php